Wargaming Zone     

Koronowo 1410
Data: Pi± 29 Paź, 2004
Autor: Jarosław Kocznur
Recenzja książki "Koronowo 1410", autor Piotr Derdej

Opis:
Tytuł: KORONOWO 1410, Autor: Piotr DERDEJ, Wydawca: Wydawnictwo Bellona, Rok wydania: 2004, Oprawa: miękka, Format: 13 x 20, Język: polski, ISBN: 83-11-09951-0, Seria: Historyczne Bitwy, Ilość stron: 182, Ilość fotografii: 15, Ilość map: 1

Recenzja:
Bardzo czekałem na ukazanie się tej książki. Podobnie zresztą, jak bardzo czekam na ukazanie się większości pozycji z serii Historyczne Bitwy. Bez wątpienia autor podjął się poruszenia mało znanej powszechnie części historii Polski, a przynajmniej tej części historii, o której nie uczymy się zbyt wiele, chodząc do szkoły.

Dodatkową radość wzbudziła we mnie okładka tej książki. Znów bowiem zobaczyłem na niej dawno nie widzianą ilustrację Pawła Głodka. Przyznam się bowiem, że jego prace zdecydowanie wyżej cenie od prac Bartłomieja Drejewicza, którego ilustracje na okładkach kilkunastu ostatnich pozycji serii Historyczne Bitwy musiałem cierpliwie znosić.

Na tym jednak skończyła się moja radość wynikająca z ukazania się książki "Koronowo 1410".

Niestety sama książka jest kiepska i to, co najmniej, z dwóch powodów:

Czytając ją ma się nieodparte wrażenie, że na okładce pomylono jej autora albo, co najmniej zapomniano dodać nazwiska innych. Dlaczego? Ano dlatego, że całe strony tej książki to cytaty, głównie z Długosza, Jasienicy, i Kuczyńskiego. Kto więc czytał "Polska Jana Długosza", "Polska Jagiellonów" i "Wielka wojna z zakonem..." może sobie darować "Koronowo 1410" Piotra Derdeja.

Nie chcąc być gołosłownym posłużę się przykładem ze środka książki. (Ma ona 5 rozdziałów nie licząc wstępu, więc trzeci rozdział, który posłuży mi za przykład, zasługuje chyba na to miano.)

Rozdział "Tryumfalny odwrót z Prus" zajmuje 21 stron (od 86 do 106). Z tych 21 stron aż 14 zajmują cytaty, a najdłuższy na prawie 4 strony (sic!).

Drugi powód to fakt, że pozostała część tej książki, poza cytatami z powyższych pozycji i paru innych, to właściwie jedna myśl, skądinąd jak najbardziej słuszna! Ale można ją zawrzeć w jednym zdaniu:

"Po Grunwaldzie sukces uderzył Jagielle do głowy i faktycznie zrobił on, co mógł, żeby zaprzepaścić to zwycięstwo i nie zlikwidować państwa krzyżackiego."

Żeby nie było wątpliwości, zgadzam się z tym! Zgodzi się pewnie też z tym każdy, kto nie znał do tej pory faktów i przeczyta kilka pierwszych stron "Koronowo 1410" Piotra Derdeja.

Niestety, chyba sam autor w to do końca nie wierzy, bo powtarza to nieskończoną ilość razy i to często raz po raz, tyle tylko, że w nieco innej formie. Zdarza mu się jednak nawet nie zmieniać formy (sic!). Wydaje mi się, że po wyrzuceniu wszystkich odmian i form powyższej myśli, ze 179 stron, jakie zajmuje w książce "Koronowo 1410" sam tekst, zmniejszyłaby ona swoją objętość do ok. 100 stron, z tym, że wtedy byłby to już właściwie tylko zbiór cytatów.

Uważam, że wszystkim ewentualnym czytelnikom tej pozycji należy się powyższe ostrzeżenie. Może dzięki niemu nie będą aż tak bardzo rozczarowani książką "Koronowo 1410", jak ja. O ile zdecydują się ją przeczytać.

Moja ocena tej książki to 2 (z czego co najmniej 1 za okładkę Pawła Głodka).

Komentarze

Sob 22 Kwi, 2006 elear napisał:
Niestety podzielam opinię Pana Jarosława Kocznura a propos tej książki. To prosta kompilacja poprzednich publikacji i nikłej ilości źródeł, co gorsza nie uwzględniająca najnowszego (a znanego od ładnych paru lat) stanu badań nad bitwą pod Koronowem i relacjami Długosza (stąd Ci nieszczęśni Tatarzy przepisani z Kuczyńskiego).Zainteresowanych odsyłam na forum. Michał

Czw 09 Gru, 2004 Łysiak napisał:
Przeczytałem książkę pana Piotra Derdeja pt. "Koronowo 1410" z wielkim zainteresowaniem i gratuluję autorowi z całego serca wspaniałego dzieła, które trzyma w napięciu jak dobry kryminał (wiem, co piszę, bo sam jestem autorem utworów sensacyjnych). Dodaję, że nie podzielam, nie bójmy się tego powiedzieć, ze wszech miar dyletanckich, złośliwych i głupich uwag pana Jarosława Kncznura. Panie Kocznur, wszyscy dyletanci, złośliwcy i głupcy świata mają to do siebie, że wszystko chętnie krytykują i wszystko wiedzą najlepiej, ale sami nic stworzyć nie potrafią. Jeżeli aż tak bardzo nie podoba się panu "Koronowo 1410" pana Derdeja, niechże pan sam opisze ten temat lepiej. Z poważaniem Waldemar Łysiak.
P. S.: Piszę jeszcze raz, bo ze zdenerwowania przestawiłem litery w pańskim nazwisku. - Więcej pokory panie Kocznur!

W. Łysiak.

Czw 09 Gru, 2004 Łysiak napisał:
Przeczytałem książkę pana Piotra Derdeja pt. "Koronowo 1410" z wielkim zainteresowaniem i gratuluję autorowi z całego serca wspaniałego dzieła, które trzyma w napięciu jak dobry kryminał (wiem, co piszę, bo sam jestem autorem utworów sensacyjnych). Dodaję, że nie podzielam, nie bójmy się tego powiedzieć, ze wszech miar dyletanckich, złośliwych i głupich uwag pana Jarosława Konczura. Panie Konczur, wszyscy dyletanci, złośliwcy i głupcy świata mają to do siebie, że wszystko chętnie krytykują i wszystko wiedzą najlepiej, ale sami nic stworzyć nie potrafią. Jeżeli aż tak bardzo nie podoba się panu "Koronowo 1410" pana Derdeja, niechże pan sam opisze ten temat lepiej.
Z poważaniem
Waldemar Łysiak.


Dodaj komentarz