Zacznijmy może od przytoczenia rzeczonego opisu z Kunowskiego, tyczącego się piechoty szwedzkiej:
Jako z dwiema spisami w ziemię wetknąwszy na przedzie,
Długi spis na trzy kroki nazad go uwiedzie,
Oparszy o ziemie trzymać każe Szwedom śmiele
A tak rzędem w regiment postanowi wiele.
Łańcuchami przepięto po zadzie spiśnika,
Konnego chcąc zaciągnąć w pędzie kopiejnika.
W tyle muszkieterz stawa z knotem zapalonym,
poki bodnie na przedzie grotem ustalonym.
Opis miałby dotyczyć piechoty szwedzkiej pod Rygą – bo w tym czasie tylko tam Litwini mogliby zobaczyć knechtów. Wojska odsieczowe hetmana Radziwiłła walczyły z kontyngentem pułkownika Cobrona, czyli trzema regimentami fińskimi I kilkoma kompaniami jazdy, osłaniającymi główne siły oblegającymi Rygę. Przyznam że nie kojarzę żadnego przypadku walki jazdy litewskiej ze szwedzką piechoty w czasie odsieczy, ciężar walk spoczywał na piechocie Radziwiłła. Opis sugerowałby, że pikinierów, a nie działa, połączono łańcuchami (co już samo w sobie jest bardzo dziwne) oraz że pikinierzy ci mieliby używać świńskich piór do osłony przed kawalerią. Według regulaminów szwedzkich piór nie używali jednak pikinierzy, a tylko muszkieterowie. Taki zapis Kunowskiego łatwo jednak wytłumaczyć, biorąc pod uwagę, że mógł zobaczyć pikinierów stojących przy wbitych w ziemię piórach. Tyle tylko, że etatowe pióra, które miały otrzymać wszystkie regimenty szwedzkie, nie zostały jeszcze wydane muszkieterom w czasie walk o Rygę, zapis o pierwszym transporcie tychże na inflancki teatr działań pochodzi z późniejszego okresu. Jedyne wytłumaczenie, które wydaje mi się tu prawdopodobne, jest takie, że fińscy knechci, budując fortyfikacje polowe (słynny potem ‘szaniec Cobrona’) zaimprowizowali jakiegoś rodzaju przeszkody antykawaleryjskie, wbijąc drewniane pale na przedpolu szańca.