Witam! Ostatnio przeglądałem książkę "Strzegom-Dobromierz 1745" Roberta Kisiela i w opisie armii saskiej znalazłem informację a propos ułanów polskich w służbie saskiej. Jak podaje autor w roku 1741 było 15 chorągwi ułanów w służbie saskiej, a w roku 1744 aż 23, połączone w 3 liczące 6-9 chorągwi pułki. W 1745 roku wraz z uzyskaniem subsydiów angielskich i holenderskich, Sasi rozwinęli te formację do 6 pułków (45 chorągwi), które miały liczyć etatowo 4200 ludzi. W Polsce miano formować dodatkowo 2 kolejne pułki (16 chorągwi, etatowo 671 ludzi), planowano utworzenie też formacji bośniaków (rekrutowanej również w Polsce i uzbrojonej identycznie do ułanów), ostatecznie bośniacy wybrali służbę pruską. Chorągiew ułanów etatowo miała od 40 do 50 towarzyszy i równą liczbę pocztowych, plus 7 osób sztabu, czyli od 87 do 107 ludzi. Autor podaje, że również szwoleżerowie sascy byli w dużej mierze rekrutowani z mieszkańców Rzeczpospolitej.
Podaję te informacje, bo choć z wiarygodnością książek Bellony (a zwłaszcza z serii HB) różnie bywa, jednak Robert Kisiel wydaje się dość rzetelnym autorem "siedzącym" w niemieckich publikacjach na ww. temat.
Pozdrawiam