Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - nEY

Strony: [ 1 ] 2 3 ... 26
1
Planowane rozgrywki / Odp: Łódź - planowane rozgrywki
«  dnia: Kwiecień 25, 2012, 06:06:33 pm »
W najbliższą sobotę, najprawdopodobniej około godz. 11.00 zamierzamy rozegrać bitwę pod Fuentes di Onoro. Rozgrywka oczywiście w Oddziale Ósmym przy  Piotrkowskiej 107. System: Grande Armee. Scenariusz: jeden z przykładowych zamieszczonych w zasadach gry. Planowany czas rozgrywki - około 4-5 godzin. Figurki: 10 mm.

Jeśli ktoś byłby chętny to serdecznie zapraszam.

Pozdrawiam
Janek

2
Przepisy / Odp: Koenigs Krieg
«  dnia: Kwiecień 09, 2012, 10:25:36 am »
"dyskusja jest bezprzedmiotowa"
Podpisuję się obiema ręcami pod tym stwierdzeniem :)
Pozdrawiam serdecznie
Janek

3
Przepisy / Odp: Koenigs Krieg
«  dnia: Marzec 24, 2012, 09:31:27 am »
Nienajwiększy batalion saski (bo 4 kompanie miał) w linii rozwijał się na około 130 metrach. Głębokość szyku przy linii ogniowej wynosiła około 5 metrów (3 szeregi, dobosze itp.) Zatem proporcja była jak 1:26, zatem, aby dobrze to wyglądało na stole, tak bardzo realistycznie jak tego chcesz, przy założeniu, że głębokość podstawki to 2 cm (tyle trzeba moim zdaniem liczyć przy mocowaniu figurek 1/72 albo 15 mm, żeby to wyglądało jakoś sensownie), to szerokość powinna wynosić co najmniej 52 cm. Wtedy by to wyglądało mniej więcej proporcjonalnie. Bataliony francuskie, 6-kompanijne były większe liczebnie i przez to "szersze", nie wspominając już o austriackich. W przypadku tych ostatnich myślę, że 2 cm x 80-90 cm nie byłoby przesadą. A co zrobić z Anglikami? Szyk zazwyczaj 2-szeregowy to i podstawka węższa, a jednocześnie 10 kompanii to chyba dłuższa? A może nie, bo i tak bataliony brytyjskie były mocno "wybrakowane"? A jak odzwierciedlić różnice w liczebności oddziałów, które były niekiedy ogromne w stosunku do stanu wyjściowego? A czy system uwzględnia trzy rodzaje kolumn szturmowych - zamkniętą, półotwartą i otwartą? Powinien. Bo głębokość każdej z formacji znacząco się różniła. Od razu zaznaczam, że do głębokości ugrupowania nie wliczam woltyżerów, schutzen czy innych "harcowników" - ci bowiem, zgodnie z zasadami maksymalnego realizmu, powinni być uwzględniani oddzielnie.
Nie ma systemów, które uwzględniałyby idealne proporcje oddziałów w polu. Wszystko opiera się, bo musi, na pewnych uproszczeniach. Ale jeśli krytykujesz jakiś system to przynajmniej mów precyzyjnie o co Ci chodzi. Bo pomiędzy stwierdzeniem, że w KK nie chodzi się w linii (co jest akurat nieprawdą) a stwierdzeniem, iż są niewłaściwe jej proporcje na stole (z czym się zgadzam, ale co akceptuję), jest bardzo duża różnica.
Pozdrawiam
Janek

4
Przepisy / Odp: Koenigs Krieg
«  dnia: Marzec 06, 2012, 03:43:39 pm »
Podstawka jest zawsze rzeczą umowną i nigdy nie oddaje rzeczywistości. Również w Twoim ulubionym systemie rozwinięta linia nie odpowiada wymiarom linii w rzeczywistości. Głębokość 3 a czasami 2 szeregów jest tak mała, a szerokość batalionu - ok. 150 metrów w naturze - tak duża, że gdyby chcieć odwzorować dokładnie linię na stole to należałoby chyba użyć sznurka albo tasiemki. Trudno byłoby wtedy zamocować figurki :)
Pozdrawiam
Janek

5
Przepisy / Odp: Koenigs Krieg
«  dnia: Luty 27, 2012, 04:11:40 pm »
pr71 - chyba graliśmy w inną grę... choć tytuł miała ten sam. W KK jeśli dobrze pamiętam to nie ma innego szyku poza liniowym i kolumną marszową, a to że brygady wyglądają jak masy figurek nie ma z tym nic wspólnego. Odległości między batalionami muszą być bardzo małe (strefa kontroli) co w zasadzie umożliwia ustawienie brygady bądź w szyku 2-2 (2 linie z przodu, 2 linie z tyłu) bądź w szyku 3-1. Jeśli dodatkowo na podstawkach umieszcza się dwa szeregi żołnierzy, to faktycznie uformowana w linie brygada wygląda jak kolumna atakowa. Tak czy owak każdy z tych batalionów maszeruje i walczy w linii. Nie sposób zresztą wyobrazić mi sobie gry traktującej o wojnie siedmioletniej, w której miałoby tego szyku nie być.
Z kolei jednostki porusza się brygadami - taka to gra, taka koncepcja. Z pewnością inna niż w Waszym ukochanym Napoleonie :) . Czy lepsza - nie wiem, kwestia gustu a o tych trudno dyskutować.
Pozdrawiam
Janek

6
Planowane rozgrywki / Odp: Łódź - planowane rozgrywki
«  dnia: Styczeń 31, 2012, 04:02:26 pm »
Prawdę powiedziawszy była mowa o lutym, ale bez uzgadniania konkretnego terminu. Wszystko zależy, czy znajdą się chętni. Jak tylko coś będzie wiadomo to napiszę na forum :)
Zdrówko
Janek

7
Planowane rozgrywki / Odp: Łódź - planowane rozgrywki
«  dnia: Listopad 30, 2011, 02:32:54 pm »
Kolejna informacja...

http://www.deepfriedhappymice.com/html/gw_ga_scenarios.html
Podobnie jak Czesi obędziemy się bez Hiszpanów, ktorzy za wiele w tym starciu nie dokonali.
Chętnych serdecznie zapraszamy, jest kilka buław marszałkowskich do rozdania :)

Pozdrawiam serdecznie :)
Janek

8
Planowane rozgrywki / Łódź - planowane rozgrywki
«  dnia: Listopad 22, 2011, 04:32:07 pm »

9
Kontakty / Odp: Gracze z Łodzi (okres napoleoński)
«  dnia: Luty 17, 2011, 10:25:32 am »
Jakby co to naprawdopodobniej będę w sobotę. Czy dotarł do Ciebie mój mail? Przyznam, że nie widzę sensu zaśmiecania forum takimi informacjami. :)

10
Kontakty / Odp: Gracze z Łodzi (okres napoleoński)
«  dnia: Luty 04, 2011, 06:28:22 pm »
Ten temat już kiedyś wałkowaliśmy :)

http://wargaming.pl/forum/index.php?topic=316.0

Zgadzam się - już jest problem różnych skal, dlatego sugerowałem, żeby nie zbierać napoleonki w kolejnym "wymiarze" tylko jeśli już 6 mm to jakiś nowy okres.

11
Kontakty / Odp: Gracze z Łodzi (okres napoleoński)
«  dnia: Luty 04, 2011, 02:00:22 pm »
Najlepiej będzie jak porozmawiamy na żywo :)
Będę jutro około 12 w Oddziale Ósmym jakby co.
Co do 6mm -nie wiem dlaczego miałyby nie pasować do siedmiolatki. Ktoś na tym forum dawał kiedyś fotki swoich formacji w tej skaliu właśnie i właśnie z tego okresu. Wyglądało to nieźle - naprawdę.

12
Kontakty / Odp: Gracze z Łodzi (okres napoleoński)
«  dnia: Luty 01, 2011, 09:36:51 pm »
Zgadzam się pr - chodzili w dwóch szeregach i z grupą harcowników na przedzie (choć szyki w wojnie secesyjnej to rzecz na swój sposób umowna). Nie są to jednak moje figurki. Ja swoich konfederatów uformowałem w dwie dwuszeregowe linie, bo jedna podstawka to brygada (czyli kilka regimentów). Też jest głębia ale bardziej historyczna ;) Zresztą - każdy robi jak chce.

Co do kontaktu to ze mną najłatwiej jest przez maila. GG mam ale nie wchodzę na nie ostatnio. Wysłałem Ci maila w wiadomości prywatnej. Co do soboty - mnie tam pasuje, no chyba że będzie jakaś awaria...

Jeśli chodzi o wojnę siedmioletnią to grałem w doskonały moim zdaniem system Koenigs Krieg (zresztą nie tylko ja - finn może coś na ten temat powiedzieć ;) ). Stary choć zarazem bardzo nowoczesny system. Co do skali - musisz sam wybrać co Ci pasuje. Generalnie jestem zwolennikiem małych skal i te bym Ci rekomendował. A z małych skal (<10mm) to w zasadzie tylko baccus. Zresztą najlepiej jak się spotkamy to będzie możliwość spokojnego porozmawiania, zobaczenia figurek na żywo - to znacznie lepsza podstawa do podejmowania decyzji niż dyskutowanie przez kable ;)

13
Kontakty / Odp: Gracze z Łodzi (okres napoleoński)
«  dnia: Styczeń 31, 2011, 08:31:57 pm »
Jak wygląda wojna secesyjna możesz zobaczyć tutaj: http://www.strategie.net.pl/viewtopic.php?t=8716&postdays=0&postorder=asc&start=0
Jeśli koniecznie chcesz baccusa to możesz rozpocząć jakiś inny okres - np wojnę siedmioletnią.
Co do dokładnych godzin spotkania to wszystko zależy od dogadania. Jeśli jest jakiś konkretny temat, to i 10 wchodzi w grę ;) Zazwyczaj jednak widzimy się około 11-12.

14
Kontakty / Odp: Gracze z Łodzi (okres napoleoński)
«  dnia: Styczeń 30, 2011, 12:02:52 am »
Witaj!

No cóż, opiszę Ci wszystko w miarę dokładnie. Istotnie gramy obecnie w Grande Armee i gra tam bardzo przypadła do gustu.  W zasadzie jest nas dwóch - ja i Rafał. Jest też trzeci gracz - arek, ale z tego co wiem to GA nie przypadło mu do gustu i ma zamiar grać w napoleońską odmianę DBA. Ja kiedyś kolekcjonowałem figurki 15 mm i mam całą chmarę Sasów, ze 4 brygady Księstwa Warszawskiego (+ artyleria i chyba brygada ułanów) oraz około dwóch korpusów austriackich. Rafał zbiera Francuzów. Udało nam się w tej skali rozegrać kilka bitew. Oprócz Raszyna, którego prezentowałem rok temu w Niepołomocach, stoczyliśmy boje pod Marengo i Sacile. Rafał planuje zbierać jakichś Rosjan. Póki co posiadane przez nas figurki ograniczają nam jednak możliwości do walk na linii Francja-Austria.
Ze swojej strony porzuciłem ostatnio myśl kontynuowania zbieractwa 15 mm. Zacząłem kolekcjonować 10 mm i obecnie mam do rozegrania w tej skali bitwę pod La Coruną. Wcześniej udało nam się dwukrotnie rozegrać bitwę pod Vimeiro. Z uwagi na ograniczony asortyment figurek w tej skali, w zasadzie koncentrować się zamierzam na wojnie półwyspowej (niestety bez udziału Hiszpanów). Następne po La Corunie będą pewnie Fuentes di Onoro, Bussaco, Salamanka, Vittoria - ale to przyszłość pokaże.
Jeśli chodzi o inne zasady - nie wykluczam, iż w takie będziemy grać. Jednak w tym względzie jesteśmy determinowani tym co obecnie mamy. A mamy do dyspozycji Shako i Esprit de Corps (oraz napoleoński system DBA - który ma ponoć przedstawić nam Arek). Zastanawiałem się nad zakupem nowych gier twórcy Grande Armee - Sama Mustafy - czyli Huzzah, czy Blucher, ale pierwsza jawi się jako "turniejówka", a druga niestety jeszcze nie jest wydana.

Trzeba też powiedzieć, że ostatnio moja uwaga została rozproszona przez kolegów z Oddziału Ósmego, którzy wypuścili wojnę secesyjną w skali 1:600. Naprawdę fajna sprawa, obecnie udało nam się rozegrać Bull Run, ale planujemy coś większego bo pomnażanie armii przychodzi stosunkowo łatwo i w miarę tanio. Do rozgrywania walk używamy systemu Phila Barkera - tego od DBA. W sumie podobne zasady, tylko z uwzględnieniem specyfiki walk w XVIII-XIX wieku.

Jeśli chodzi o zbieranie figurek w skali 6 mm - nie mam zamiaru Cię od tego odciągać, sam kiedyś o tym myślałem. Nie za bardzo jednak widzę kogoś, kto mógłby Cię w tym wesprzeć. Znacznie łatwiej jest w kilka osób coś tworzyć, niż gdy każdy skrobie coś swojego. Obecnie wygląda to tak - ja zbieram 10 mm (wojny napoleońskie) i 3 mm (ACW), Rafał zbiera 15 mm, Arek swoje DBA napoleońskie ma stworzyć w skali 10 mm. Jest też tajemnicą poliszynela, że istnieją poważne naciski na Oddział Ósmy, żeby wydał po wojnie secesyjnej wojny napoleońskie w skali 3 mm. Być może nadchodzący rok pokaże czy ten pomysł się zrealizuje.
Tak więc w skali 6 mm byłbyś niestety osamotniony. Kusi mnie Baccus, ale mam już zbyt dużo figurek aby inwestować w nową skalę. Skupiam się obecnie na półwyspie iberyjskim w skali 10 mm i wojnie secesyjnej w skali 3 mm.
Mam nadzieję, że trochę Ci wyjaśniłem jak to wygląda. Najlepiej, jeśli po prostu przyjdziesz do nas w jakąś sobotę przed południem (wtedy zazwyczaj gramy). Porozmawiamy spokojnie, pokażemy Ci przepisy.
W każdym razie miło mi bardzo słyszeć, że ktoś jeszcze z Łodzi jest tą zabawą zainteresowany :) Im nas więcej tym lepiej :)

Zdrówko
Janek

15
XIX wiek / Odp: Austerlitz
«  dnia: Grudzień 27, 2010, 12:34:15 am »
No cóż najprościej to było swego czasu zainwestować 10 zł i kupić sobie ospreya o Austerlitz... Teraz pewnie terzeba na aukcjach łapać. Swoją drogą to chcesz zrobić jakiś epizod bitwy? Nie obraź się, ale szczerze wątpię, czy całe starcie uda Ci się zrekonstruować...

Strony: [ 1 ] 2 3 ... 26