.:Wargaming Zone:. - serwis wargamingowy - .:Artykuł - US Armored Infantry Command 1944:.
Wargaming Zone     
¦roda godzina 08:57,
19 grudzień 2018

US Armored Infantry Command 1944
Data: Sob 26 Cze, 2004
Autor: Marcin Gawęda
Recenzja paczki modeli firmy GHQ®

Opis:
US Armored Infantry Command 1944, Wydawca: GHQ® 1999, Numer katalogowy: US152, Skala: 1:285

Recenzja:
Zestawy GHQ® z serii Combat Command produkowane są głównie z myślą o tych, którzy dopiero zaczynają zbierać swoją armię w skali 1:285. Kupując paczkę Combat Command dostają do ręki od razu zestaw, który umożliwia pierwsze rozgrywki, a więc piechotę, pojazdy, artylerię itp. Ponieważ najczęściej zwykłe paczki zawierają po kilka sztuk jednego rodzaju uzbrojenia (np. czołgi pakowane są zazwyczaj po 5) oznacza to, że aby zagrać nie tylko starcie pancerne, ale także innych broni, należy zakupić po prostu większą ilość paczek.

Tymczasem zestaw Combat Command daje nam od razu „zmiksowane” różne rodzaje broni, chociaż nie jest tak w przypadku każdego zestawu CC o czym poniżej.

Moja recenzja dotyczy konkretnie zestawu US Armored Infantry Command 1944, ale jednocześnie daje ona pogląd na to, czym taki zestaw z serii Combat Command właściwie jest.

Na początku zapoznajmy się z tym, co oferuje nam firma GHQ® w zestawie US Armored Infantry Command 1944. Znajdziemy tam:

8 x Transporter M3/M3A1 Halftrack

32 x Pojedyncza figurka piechoty

3 x Czołg M4A3 (75mm)

1 x Czołg M4A1 MMC

3 x Niszczyciel czołgów M10 Wolverine

1 x Samochód pancerny M20

3 x Samochód pancerny M8

2 x Drużyna z bazuką

3 x Jeep

Jak widać jest to faktycznie grupa bojowa, dzięki której możemy rozegrać pierwsze, niewielkie starcia. W paczce, zgodnie z nazwą, znajdziemy przede wszystkim elementy piechoty na transporterach oraz elementy wsparcia w postaci samochodów pancernych. Na szczęście otrzymujemy także kilka sztuk pojazdów pancernych, co czyni ten zestaw CC bardziej uniwersalny. Naturalnie do zestawu należy z czasem dokupić kolejne paczki ze sprzętem, bo o ile zestaw ten jest świetny na początku, to jednak zawiera tylko wybrane elementy uzbrojenia i w sumie w niewielkiej ilości.

Figurki, jak na taką malutką skalę, wykonane są perfekcyjnie. Nadlewki oczywiście się zdarzają, ale dają się łatwo usunąć. Pewien kłopot może być z piechotą, którą trzeba odciąć od metalowej podstawy. Sprzęt pancerny właściwie nie wymaga żadnej pracy pilnikiem, najczęściej składa się z dwóch elementów: kadłuba i wieży. Ponieważ wieża łatwo nasadza się na kadłub nie jest konieczne jej podklejanie, co ma o tyle dobre strony, że można zmieniać dowolnie jej ustawienie. Jednak dla potrzeb wargamingu, gdzie przesuwa się znaczne ilości modeli, podklejenie wieży wydaje się posunięciem dość praktycznym, tak jak zresztą podklejenie modelu na podstawkę.

Trzeba także wspomnieć, że zestaw Combat Command ma jeszcze inne zalety. Mianowicie w zestawie otrzymujemy także plastikowe pudełeczko na figurki i modele oraz proste, kilkustronicowe zasady do rozgrywania starć pancernych typu „Beer and Pretzels” (The Tank Game). Otrzymujemy także kolorowy katalog firmy, w którym znajdują się nie tylko pozycje dostępne w katalogu, ale także miniaturowy przewodnik modelarski i słowo o budowaniu terenu. Sam katalog jest bardzo czytelny i dość atrakcyjny, bo okraszony różnymi zdjęciami.

Gdybym miał znaleźć jakieś minusy zestawu Combat Command to byłaby jego cena wynosząca 35$. Jest ona taka sama dla wszystkich tego typu zestawów. Z drugiej jednak strony biorąc pod uwagę fakt, że zwykła paczka zawierająca np. 5 czołgów kosztuje ok. 9$ widać wyraźnie, że zestaw Combat Command jest oszczędnościowy (raczej nie uda nam się skompletować tak różnego uzbrojenia w 4 paczkach). Uwaga ta jednak nie dotyczy wszystkich zestawów, które nie zawsze są tak korzystnie dobrane, jak recenzowany. Przykładem może być np. zestaw Panzer Grenadier Company 1943/1944. W zestawie tym otrzymujemy kompletny sprzęt pancerny kompanii grenadierów pancernych, a więc 22 transportery Sdkfz 251 w różnych wersjach (+ motocykle i pojazdy osobowe), ale bez piechoty i innych pojazdów pancernych. Tak skonstruowany zestaw nie daje nam wielkich możliwości grania, bez jego rozszerzenia o inne paczki. Tak więc pod względem doboru figurek i modeli zestaw US Armored Infantry Command 1944 prezentuje się bardzo korzystnie.

Podsumowując: zestawy Combat Command są polecane dla początkujących hobbystów, ale z drugiej strony należy dokładnie przyjrzeć się ofercie każdego z nich, bowiem proponowana zawartość nie zawsze jest interesująca. Pod tym względem z czystym sumieniem polecam zestaw US Armored Infantry Command 1944.

Komentarze

Pi± 17 Wrz, 2004 artuab napisał:
Gwoli ścisłości M4A1 MMC (Mortar Motor Carrier) to nie poczciwy Sherman ale transporter M4 z zainstalowanym moździerzem 81mm.

Nd 27 Cze, 2004 Hubert napisał:
Może warto tylko zwrócić uwagę na to, że zestaw 22 Hanomagów + pojazdy nieopancerzone, faktycznie jest oszczędnością. Hanomagi są pakowane po 5, co oznacza, że 20 sztuk kupowanych w osobnych paczkach kosztuje 35,80 USD, więc dodatkowe dwa Hanomagi i pojazdy nieopancerzone i pudełko do ich przechowywania dostajemy jako bonifikatę. Gorzej sprawa wygląda z niektórymi kompaniami pancernymi, gdzie otrzymujemy np. 16-cie czołgów + pojazdy nieopancerzone. W efekcie jest to równowartość 4 normalnych opakowań, które na dodatek nie koniecznie mają zawartość przydatną w grze (na cóż, z tymi pojazdami nieopanceronymi bywa na prawdę różnie). US Armoured Infantry Command pod tym względem prezentuje się nieźle, bo otrzymujemy w praktyce ponad 20 pojazdów (ale w tym Jeep'y, a te są normalnie pakowane po 8, więc są faktycznie tańsze), a cała piechota jest faktycznie gratis. Generalnie zgadzam się z Marcinem, trzeba uważnie patrzeć, co taki zestaw zawiera.


Dodaj komentarz