.:Wargaming Zone:. - serwis wargamingowy - .:Artykuł - Artyleria szwedzka za panowania Gustawa II Adolfa:.
Wargaming Zone     
Sobota godzina 09:46,
21 lipiec 2018

Artyleria szwedzka za panowania Gustawa II Adolfa
Data: Sob 06 Lis, 2004
Autor: Marcin Gaw?da
Artyku? traktuje o artylerii szwedzkiej z okresu panowania Gustawa II Adolfa

Wst?p

Artyleria lekka – dzia?a skrzane i regimentowe

Artyleria ci??ka – kolubryny i szturmaki

Nasycenie artyleri?

Podsumowanie

Przypisy



Wst?p

Trudno w krtkim artykule zawrze? wszystkie reformy wojskowe jakie by?y dzie?em Gustawa II Adolfa, st?d zdecydowa?em si? na przedstawienie konkretnych elementw tych reform. Trudno jest tak?e jednoznacznie okre?li?, co tak naprawd? dawa?o przewag? armii szwedzkiej nad innymi armiami wojny trzydziestoletniej. Oglnie rzecz bior?c podstawowe elementy gustawowskiej reformy s? znane. Do ciekawszych i by? mo?e mniej znanych aspektw tych reform nale?? kwestie artylerii oraz umundurowania. W niniejszym artykule chcia?em zasygnalizowa? zagadnienie dotycz?ce artylerii szwedzkiej, ktra prawdopodobnie dawa?a piechocie szwedzkiej wi?ksz? przewag? na polu bitwy ni? si? na og? s?dzi. Omwimy wi?c podstawowe elementy reformy artylerii, jej zadania na polu walki oraz rodzaje i ilo?? dzia?.

Jak s?usznie zauwa?y? znakomity biograf Gustawa II Adolfa Michael Roberts, panowanie tego krla to w kwestii artylerii okres ci?g?ych eksperymentw i ulepsze?. Gustaw II Adolf, osobi?cie ekspert w dziedzinie artylerii, bardzo dobrze wiedzia? co chce osi?gn?? w tej dziedzinie. D??y? wi?c przede wszystkim do uproszczenia typw u?ywanych armat i zwi?kszenia ich mobilno?ci, co wi?za?o si? g?wnie ze zmniejszeniem ich ci??aru [1].

Mo?na tylko doda?, uzupe?niaj?c s?owa Robertsa, ?e jeszcze jednym, wa?nym elementem reform, by?o wprowadzenie armat skrzanych, a nast?pnie regimentowych. Ich budowa i zadania wykracza?y znacznie ponad oglnie przyj?te sposoby u?ycia artylerii. Mo?na ?mia?o rzec, ?e artyleria regimentowa, ktrej prekursorami by?y dzia?a skrzane zrewolucjonizowa?a pole walki i sta?a si? pocz?tkiem istnienia artylerii regimentowej (czy, jak kto woli pu?kowej), rozumianej jako organiczna artyleria oddzia?w piechoty wzmacniaj?ca ich si?? ognia.



Artyleria lekka – dzia?a skrzane i regimentowe

Z ko?cem panowania Gustawa II Adolfa dzia?a w armii szwedzkiej, tak jak we wszystkich innych, klasyfikowane by?y od wagi pociskw jakie wystrzeliwa?y na ci??kie: 24, -12 i 6- funtowe, oraz lekkie 3-funtowe. D?ugie eksperymenty wykonywane pod okiem krla doprowadzi?y w 1629 r. do powstania najpierw tzw. „dzia? skrzanych”, a nast?pnie regimentowych, o wagomiarze 3-funtw, chocia? tak naprawd? by?y to najprawdopodobniej armaty wagomiaru 3- i 4-funtw. Mo?na ?mia?o powiedzie?, ?e powstanie tego rodzaju armat – o specyficznych zadaniach bojowych – odegra?o kolosaln? rol? na polu walki znacznie wzmacniaj?c si?? ognia szwedzkich regimentw, ktrym przydzielano na sta?e dzia?a regimentowe. Na og? uwa?a si?, ?e w 1630 r. u?ywano ju? tylko trzech rodzajw armat: 24 i 12- funtowych (artyleria ci??ka) oraz 3-funtowych (artyleria lekka - regimentowa) [2]. W ten sposb osi?gni?to pierwszy cel reformy – ujednolicenie kalibru armat. Pomija si? wi?c dzia?a 6-funtowe, ktre prze?ywaj? znaczn? ewolucj? – poprzez skrcenie lufy staj? si? artyleri? lekk?, mo?na rzec regimentow?.

Tak wi?c Gustaw Adolf do?? szybko dokona? pierwszej cz??ci swojej reformy – ujednolici? rodzaje u?ywanych armat do czterech g?wnych wagomiarw 24, 12, 6 i 3-funtowych. W p?niejszym okresie 6-funtwki wysz?y z u?ycia wyparte przez 3-funtowe regimentwki. Oczywi?cie nadal mo?liwe by?y wyj?tki, ale ju? nie na tak? skal? jak poprzednio. U?atwi?o to znacznie system zaopatrywania artylerii w amunicj?.

Drugim celem, ktry chcia? w dziedzinie artylerii osi?gn?? szwedzki monarcha, by?o obni?enie wagi armat i uczynienie ich bardziej mobilnymi. Cel ten zrealizowano w?a?nie dzi?ki wprowadzeniu armat regimentowych.

3-funtowa armata regimentowa (regimentsstyche) by?a bardzo lekka – wymaga?a zaledwie jednego lub dwch koni do ci?gni?cia, co wi?cej na polu walki armata mog?a by? przemieszczana przez 2-3 ?o?nierzy. To mobilne dzia?o mia?o zasi?g skuteczny do 300 metrw, strzela?o g?wnie kartaczami, ale potem przystosowano je tak?e do strzelania kulami. Poniewa? stosowano gotowe ?adunki wzros?a znacznie szybkostrzelno?? armat. Dzia?a regimentowe da?y Szwedom znaczn? przewag? na polu walki, nic dziwnego, ?e ich produkcja mia?a du?y priorytet. W 1630 r. Gustaw II Adolf mia? ich w Niemczech ju? ponad 80, a liczba ta wci?? si? zwi?ksza?a. Je?li we?miemy pod uwag? mobilno?? tych dzia?, ktre mog?y towarzyszy? na polu walki w?asnej piechocie, to zrozumiemy jak? przewag? uzyskano nad innymi armiami, ktre u?ywa?y gwnie ci??kiej artylerii wy??cznie na sta?ych pozycjach. Co wi?cej, du?e by?o tak?e w armii szwedzkiej nasycenie artyleri? – w 1630 r. na tysi?c ?o?nierzy przypada?o ok. 9,4 dzia?. Znaczne zasoby ?elaza i miedzi spowodowa?y, ?e Szwedzi byli samowystarczalni w produkcji artylerii [3].

Aby jeszcze lepiej zrozumie? jak? przewag? na polu walki dawa?y armaty regimentowe trzeba powiedzie? s?owo jak u?ywano artylerii w innych armiach. Ot? w tym okresie rozr?niano ju? artyleri? ci??k? i lekk?, ale w?a?ciwie na polach bitew wojny trzydziestoletniej ta druga nie wyst?powa?a w wi?kszych ilo?ciach – poza armi? szwedzk? oczywi?cie. Ci??kie dzia?a o du?ej wadze zajmowa?y pozycje przed bitw? i pozostawa?y na niej do ko?ca walki. Do transportu najci??szych dzia? artylerii polowej potrzebowano wiele koni i jakikolwiek manewr artyleri? ci??k? na polu bitwy by? praktycznie niemo?liwy. Wystarczy przypomnie?, ?e do transportu dzia?a 30-funtowego (kaliber 16 cm) potrzeba by?o ok. 20 koni. Z ci??kich dzia? tworzono wi?c silne baterie, ktre niejednokrotnie pada?y ?upem atakuj?cego, ktry je obraca? i u?ywa? do ostrza?u przeciwnika.

Zupe?nie inaczej rzecz mia?a si? z dzia?ami regimentowymi, ktre towarzyszy?y piechocie nie tylko w obronie, ale tak?e w ataku. Dodajmy jeszcze ?e g??bokie tercje wojsk cesarskich musia?y by? znakomitym celem dla artylerzystw szwedzkich.

Trzeba przy okazji powiedzie?, ?e armaty regimentowe wywodzi?y si? z powszechnie znanych, chocia? nieudanych, „armat skrzanych”. Twrc? armat skrzanych by? Melkior (Melchior) Wurmbrandt. Nie by?y one jednak udanymi armatami i u?ywano ich wy??cznie w latach 1627-1629. P?niejsze armaty regimentowe nie by?y wcale ci??sze od „armat skrzanych” [4].

Wszystko to, co napisa?em powy?ej, wywodzi si? g?wnie z opracowa? Robertsa, na ktrym to autorze opiera?o si? p?niej wielu historykw. Jak si? okazuje nie wszystko jest tu jednak zgodne z prawd?, a wiele ciekawych informacji w tej kwestii przynosi opracowanie Richarda Brzezinskiego w znanej powszechnie serii Men-at-arms wydawnictwa Osprey.

Ot? Brzezinski wywodzi dzia?a skrzane nie ze Szwecji, ale ze... Szwajcarii. Sam autor zdaje sobie spraw? jak kontrowersyjne jest to stwierdzenie, gdy? nie tylko p?niejsi historycy ??czyli dzia?a skrzane z Gustawem II Adolfem, ale ju? wsp?cze?ni. Jeden z ?o?nierzy katolickich podczas obl??enia w 1631 r. widz?c brak dzia? skrzanych w armii szwedzkiej pyta: „zjedli?cie wszystkie dzia?a skrzane z g?odu?”. Tak wi?c ten typ dzia? zawsze kojarzony by? z armi? gustawowsk?.

Prawd? jest – zdaniem Brzezinskiego – ?e matematyk Philip Eberhard otrzyma? licencj? na wzr dzia?a skrzanego w Zrychu w 1622 roku i testowa? rok p?niej pierwszy jego model. Dopiero Melkior Wurmprandt, austriacki baron, zabra? sekret Eberharda do Szwecji. 15 lipca 1625 r. Wurmprandt testowa? pierwsze dzia?o skrzane w Sztokholmie. We wprowadzeniu do swojego dzie?a Kriegsbchlein, inny mieszkaniec Zrichu – Lavater - udowadnia?, ?e dzia?a skrzane nie wywodz? si? ze Szwecji, ale ze Szwajcarii. Co wi?cej, nad typem dzia?a skrzanego pracowali tak?e dwaj inni ludzie – Niemiec Ludwig Ripp oraz Szkot Robert Scott. Dzia?o si? to w 1628 roku w Sztokholmie, ale ?aden z ich prototypw nie zosta? przyj?ty do uzbrojenia, gdy? wwczas model Wurmprandta by? ju? w masowej produkcji [5].

Na gruncie polskim o tym, ?e dzia?a skrzane znane by?y ju? w Zurychu w 1623 roku pisze Janusz Sikorski, co wi?cej jego zdaniem znane by?y tak?e w Danii za Chrystiana IV. Nie zmienia to jednak faktu, ?e Gustaw Adolf by? pierwszym wodzem, ktry zastosowa? je szeroko w dzia?aniach bojowych. Dzia?a skrzane mia?y cienk?, spi?ow? luf?, ktra owini?ta by?a nasmo?owanymi linami, a na ca?o?? naci?gano tak jakby pokrowiec z twardej skry [6].

Dzia?a skrzane u?yte zosta?y w Prusach w czasie wojny z Polsk? w latach 1626-1629. Pierwszych 14 dzia? skrzanych wyl?dowa?o w Prusach w pa?dzierniku 1627 r. Mimo, ?e dzia?a sprawdzi?y si? w pierwszych akcjach, nowy rodzaj broni nie rokowa? wi?kszych sukcesw na p?niej i ostatni ich udzia? to bodaj?e bitwa pod Trzcian? w czerwcu 1629 r., gdzie 10 tych dzia? pad?o ?upem Polakw. Do Niemiec w 1630 r. Gustaw II Adolf nie wzi?? ani jednego dzia?a skrzanego, zast?puj?c je dzia?ami regimentowymi. Wi?kszo?? dzia? skrzanych pozosta?a w Prusach i potem powrci?a do arsena?u w Sztokholmie, gdzie jeszcze w 1640 r. by?o ich 30 sztuk [7].

Mwi?c o artylerii szwedzkiej w czasie wojny pruskiej 1626-1629 trudno pomin?? wykaz ?rd?owy pt. „Armata, ktr? nieprzyjaciel zostawi? na Pucku dnia 2 kwietnia roku 1627”. Wojska polskie zdoby?y w odbitym Pucku:

- dzia? spi?anych [spi?owych [8]], ktre nios? po trzy funty – 6

- dzia? spi?anych, ktre nios? po dwa funty – 8

- dzia? ?elaznych, ktre nios? po 6 funtw – 5 [9]

Bior?c pod uwag?, ?e w Pucku sta?y na za?odze 3 skwadrony, a zdobytych dzia? skrzanych jest 6 wypada po dwa na skwadron, ale czy to mo?na uznawa? za regu?? trudno powiedzie?. Zdaniem Teodorczyka na jednym ze wsp?czesnych rysunkw przedstawiaj?cych szyk Gustawa Adolfa pod Gniewem przed ka?dym skwadronem wida? po dwa lekkie dzia?a (a wi?c regimentowe). Teodorczyk uznaje to za norm?, co wi?cej twierdzi, ?e w Niemczech Szwedzi mieli po trzy regimentwki na ka?dy skwadron. Z kolei Janusz Sikorski przyjmuje norm? jako dwa dzia?a regimentowe na ka?dy regiment piechoty szwedzkiej, a wi?c na dwa skwadrony [10].

Niestety nie mamy dok?adniejszych danych o u?ytych dzia?ach. Zak?adaj?c, ?e 6-funtwki to armaty szwedzkie, to czy by?y to ju? krtkolufowe oktawy, ktre w nied?ugim czasie rozpowszechni? si? tak?e w innych armiach jako armaty regimentowe? Prawdopodobnie tak, gdy? d?ugolufowe i ci??kie 6-funtwki nie nadawa?yby si? do wsp?pracy z lekkimi dzia?ami skrzanymi. Brzezinski podaje, ?e w pierwszych akcjach w 1627 r. Wurmprandt u?ywa? nie tylko 3-funtowych dzia? skrzanych, ale i 6-funtowych armat. Mo?e to ?wiadczy? o tym, ?e 6-funtwki uwa?ano ju? wwczas w armii szwedzkiej za dzia?a lekkie, zdolne do dzia?a? manewrowych w polu, a wi?c by?y to ju? dzia?a „odchudzone” - o krtszej lufie.

Mo?na przy tej okazji powiedzie?, ?e pe?na kartauna mia?a na og? luf? d?ugo?ci 18 kalibrw, p?kartauna ok. 20 kalibrw, ?wier?kartauna ok. 24 kalibry (12 funtw), a oktawa kartauny ok. 27 kalibrw. Tymczasem 6-funtowe dzia?o regimentowe o tym samym wagomiarze co oktawa kartauny mia?o luf? ju? tylko d?ugo?ci ok. 15 kalibrw. Tak przynajmniej by?o ju? w latach trzydziestych XVII wieku w przypadku odlewanych dzia? regimentowych wagomiaru 6-funtw w Rzeczypospolitej (ludwisarz Daniel Tim).

Jerzy Teodorczyk powo?uj?c si? na prac? Jakobssona twierdzi, ?e 6-funtowe oktawy, ktrych Gustaw II Adolf mia? wwczas w sk?adzie armii 4, stanowi?y ju? zwyczajn? artyleri? regimentow?, tj. towarzysz?c? piechocie. Lufy tych oktaw wa?y?y od 517 do 570 kg i wymaga?y zaprz?gu od 5 do 9 koni [11].

Sta?o si? tak w wyniku zmniejszenia ci??aru dzia? poprzez skrcenie lufy. Poniewa? wi?ksz? cze?? dzia? ci??kich przekazano do fortec i na okr?ty, mo?na by?o uzbroi? armi? polow? w nowe, l?ejsze dzia?a spi?owe. Zmniejszenie grubo?ci lufy bez obawy jej rozerwania by?o tak?e mo?liwe dzi?ki standaryzacji i ulepszeniu jako?ci prochu. Poza tym lufy dzia? by?y rozwiercane w celu uzyskania wi?kszej dok?adno?ci kalibru. Zdaniem Sikorskiego produkcj? lekkich, krtkolufowych dzia? 6-funtowych, rozpocz?? ludwisarz szwedzki von Siegroth [12]. Jest to tylko cz??ciowo prawda, gdy? jak wykazuje Brzezinski faktycznie Siegrothw by?o... dwch. Ale o tym poni?ej.

Jak ju? pisa?em, z czasem artyleria szwedzka ograniczy?a si? do trzech g?wnych wagomiarw: 24- i 12-funtowych dzia? ci??kich oraz 3-funtowych regimentwek, ktre jak si? wydaje wypar?y wwczas ca?kowicie 6-funtwki.

Trudno powiedzie? kto pierwszy wynalaz? pierwsze dzia?o regimentowe, ale na og? przypisuje si? to Niemcowi von Siegroth, tak jak czyni to Sikorski cytowany powy?ej. Tymczasem Brzezinski pisze, ?e w latach 20-stych na s?u?bie szwedzkiej znalaz?o si? dwch Siegrothw: Hans Heinrich (zmar? w latach 20-tych) oraz jego syn David Friedrich (zm. w 1647). Pierwsze strzelanie spi?owej regimentwki mia?o miejsce w Sztokholmie 5 maja 1629 roku. Do ko?ca roku odlano 50 takich dzia?, a w 1632 r. dzia?a dla armii szwedzkiej zacz?to odlewa? tak?e w Niemczech. Co ciekawe Montecuccoli twierdzi, ?e do obs?ugi 3-funtowego dzia?a regimentowego Szwedzi przeznaczali dwie za?ogi: jedna ?adowa?a i strzela?a, pe?ni?a wi?c zadania obs?ugi artyleryjskiej, natomiast druga przemieszcza?a dzia?o na polu bitwy, aby utrzyma? tempo maszeruj?cej piechoty [13].



Artyleria ci??ka – kolubryny i szturmaki

Poza dzia?ami regimentowymi Gustaw Adolf nadal w du?ych ilo?ciach u?ywa? dzia? ci??kich, o du?ych wagomiarach. Zwyk? on zabiera? w pole nawet 24-funtowe p?kartauny. Ci??ar ich lufy (?o?a by?y drewniane i o r?nym ci??arze) wynosi? od 824 do 1240 kg. Do zaprz?gw potrzebnych by?o od 15 do 19 koni, z tym, ?e by?y dwa zaprz?gi – jeden do ?o?a, a drugi do lufy. Wi?cej by?o w armii szwedzkiej 12-funtowych ?wier?kartaun, ktrych lufy wa?y?y ok. 560 kg. Zaprz?gano do nich od 5 do 13 koni, w zale?no?ci czy by?y do dzia?a „s?abe”, czy „wzmocnione” [14].

Szczeglna uwaga nale?y si? tzw. szturmakom (stormastycken), o ktrych cz?sto si? zapomina. W 1627 Gustaw Adolf mia? ich 16 sztuk, nie mo?na wi?c ich pomija?. Problem w tym, ?e s? k?opoty z wyja?nieniem nie tylko pochodzenia nazwy, ale i przeznaczenia. Przyk?adowo Marian Krwawicz omawiaj?c rodzaje artylerii zdobytej w Pucku podaje tylko, ?e szturmak wielki i szturmak mniejszy to „rodzaj broni palnej”. Nie rozwijamy tego w?tku, bo trudno powiedzie? czy faktycznie by?y to dzia?a szwedzkie (szturmaki), czy te? mo?e polskie [15]. Sygnalizujemy tutaj tylko problem z nazewnictwem. Zreszt? nie jest to problem nowy, wystarczy tylko przypomnie? problemy z nazewnictwem dotycz?ce broni palnej: arkebuza, rusznicy, muszkietu itd., ktre w r?nych krajach wcale nie musz? oznacza? dok?adnie tego samego rodzaju broni palnej.

Zdaniem Teodorczyka, znowu opieraj?cego si? na ustaleniach Jakobssona, szturmaki przeznaczone by?y nie do burzenia murw, co mo?na wywodzi? z nazwy, ale do odp?dzania obro?cw ogniem kartaczowym od uczynionych w murach wy?omw. St?d du?e wagomiary, potrzebne dla kartaczy (48 i 24-funty), a jednocze?nie bardzo lekkie lufy (48-funtowej od 274 do 375 kg, a dla 24-funtowej od 207 do 217 kg), poniewa? kartacz nie potrzebowa? du?ego ?adunku prochowego. Oczywi?cie szturmaki mog?y wspiera? ogniem kartaczy tak?e w?asn? piechot? [16].



Nasycenie artyleri?

Oczywi?cie, aby nawet najlepsze reformy artyleryjskie mog?y si? sprawdzi?, armia szwedzka musia?a dysponowa? du?? ilo?ci? artylerii na polu bitwy. W 1629 roku armia ta dysponowa?a ju? 6 kompaniami artylerii, ktre wwczas zosta?y po??czone w pierwszy w dziejach Szwecji regiment artylerii. Dowdc? tego regimentu zosta? 27 letni Lennart Torstensson, ktry mia? wkrtce zdoby? reputacj? najlepszego genera?a artylerii w wojnie trzydziestoletniej.

Rodzaje u?ywanych dzia? w czasie wojny w Prusach by?y jeszcze r?ne. Wyra?nie pokazuje to stan artylerii Gustawa II Adolfa z 1626 roku:

31 24-funtowych p?kartaun

6 16-funtowych notszlang

12 12-funtowych ?wie?kartaun

4 6-funtowe oktawy

16 24 i 12-funtowych dzia? szturmowych

5 mo?dzierzy obl??niczych

oraz kilka, kilkana?cie (?) dzia? regimentowych 3-funtowych (czyli dzia? „skrzanych”) [17].

W sumie daje to 74 lufy oraz nieznan? dok?adnie ilo?? dzia? 3-funtowych – tzw. dzia? skrzanych, ktre dopiero potem zosta?y zast?pione „prawdziwymi” dzia?ami regimentowymi – w stosunku do ok. 9,5 tysi?ca ?o?nierzy.

W armii szwedzkiej nasycenie artyleri? ci??k? i lekk? by?o bardzo du?e i wzrasta?o wraz z up?ywem wojny. Jak podaje Razin – niejednokrotnie jednak ba?amutny – rzek? Lech Gustaw Adolf forsowa? rzekomo pod os?on? ognia 72 ci??kich dzia? polowych; w bitwie pod Greiffenhagen (Gryfino) mia? 80 dzia? na 20 tysi?cy ludzi; a w bitwie pod Frankfurtem n. Odr? mia? ich rzekomo a? 200 na 18 tysi?cy ludzi. Bez w?tpienia wi?kszo?? stanowi?a artyleria regimentowa, ale chyba nie „dzia?a skrzane”, ktre zdaniem Razina mia?y by? jeszcze u?ywane w Niemczech, ale „prawdziwe” 3-funtowe dzia?a regimentowe.

Zastanwmy si? jeszcze przez chwil? w jaki sposb przydzielano dzia?a regimentowe do piechoty. Tutaj zdania historykw s? podzielone, ale te? i niekonsekwencja w nazewnictwie oddzia?w szwedzkich – skwadrony, regimenty i brygady s? u?ywane niemal zamiennie – bardzo komplikuje spraw?. Przyk?adowo niektrzy historycy uwa?aj?, ?e po dwa dzia?a regimentowe przypada?y na ka?dy skwadron piechoty (a regiment polowy sk?ada? si? z dwch skwadronw).

Wydaje si? jednak, ?e nie ma co doszukiwa? si? jaki? sta?ych rozwi?za?, bo po prostu dzia?a regimentowe przydzielano rozmaicie, tak jak wymaga?a tego sytuacja na polu bitwy. Trudno si? dopatrywa? jaki? prawid?owo?ci w tym, ?e akurat dwa dzia?a przypada?y na skwadron czy te? na regiment. Jak si? wydaje dowodem na kombinowanie z przydzia?em artylerii mo?e by? jej u?ycie pod Ltzen, kiedy to przed czo?owymi brygadami sta?y w bateriach dzia?a ci??kiej artylerii, natomiast dzia?a regimentowe ustawiono na skrzyd?ach, przydzielaj?c po dwa do ka?dego oddzia?u muszkieterw odkomenderowanych (200 ludzi), rozmieszczonych pomi?dzy w?asn? kawaleri?. Z kolei pod Breitenfield 42 dzia?a regimentowe przydzielano tylko do pierwszoliniowych brygad piechoty, ale nie wszystkim skwadronom tylko skrzyd?owym w ka?dej brygadzie (po trzy dzia?a). Tak wi?c przydzia? dzia? regimentowych nie by? sta?y i zale?a? od okoliczno?ci i koncepcji bitwy.



Podsumowanie

Podsumowuj?c, mo?na zgodzi? si? z Razinem i wyr?ni? kilka nowatorskich lub charakterystycznych cech artylerii szwedzkiej epoki Gustawa II Adolfa:

- ustawianie ci??kiej artylerii polowej w baterie (zwykle trzy, jedna w centrum i dwie na skrzyd?ach)

- towarzyszenie piechocie przez armaty regimentowe zwi?kszaj?ce jej si?? ognia

- tworzenie odwodu artyleryjskiego [18].

Te elementy wyr?nione przez radzieckiego historyka wojskowo?ci mo?na jeszcze wzbogaci? o co najmniej dwa inne:

- u?ywanie armat do wzmocnienia oddzia?w rozpoznawczych

- manewr artyleri? na polu walki.

Aby nie by? go?os?ownym podajmy po jednym chocia? przyk?adzie na udowodnienie powy?szych tez. Ot? 29 lipca 1631 roku Gustaw Adolf osobi?cie poprowadzi? rekonesans przeciwko wojskom cesarskim Tilly’ego bior?c ze sob? 6 armat regimentowych. Z kolei przed bitw? pod Breitenfield, armia szwedzka musia?a sforsowa? strumie? Loberbach. W celu zabezpieczenia przeprawy Gustaw Adolf wysun?? do wsi Podelwitz bateri? artylerii (8 dzia?), aby pod os?on? jej ognia przeprawi?y si? bezpiecznie pozosta?e oddzia?y.

Do tego dochodzi jeszcze dba?o?? o du?e, oglne nasycenie wojska artyleri? (5-12 dzia? na tysi?c ?o?nierzy), co jeszcze bardziej podkre?la znaczenie jakie przypisywano temu rodzajowi broni w armii szwedzkiej. Dla przyk?adu pod Breitenfield w 1631 roku armia cesarska mia?a wed?ug Razina tylko 28 ci??kich dzia? wobec 75 dzia? szwedzkich r?nych kalibrw (nie licz?c artylerii saskiej). Natomiast Brzezinski pisze tylko o 12 ci??kich dzia?ach i 42 regimentwkach. Z kolei pod Ltzen Szwedzi dysponowali 60 dzia?ami wobec 21 dzia? cesarskich – mog?o ich by? nieco wi?cej, ale liczba dzia? regimentowych nie jest Razinowi znana. Ka?da z czterech brygad szwedzkiej piechoty mia?a na przedpolu po 5 ci??kich dzia? polowych, natomiast 40 dzia? regimentowych ustawiono na skrzyd?ach. Przydzielono je do oddzia?w muszkieterw odkomenderowanych [19].



Przypisy

[1] Michael Roberts, Gustavus Adolphus and the Rise of Sweden, The English Universities Ltd. 1973, s. 107.

[2] M. Roberts, op. cit., s. 107; Zbigniew Anusik, Gustaw II Adolf, Wroc?aw 1996, s. 110.

[3] M. Roberts, op. cit., s. 107-108; Z. Anusik, op. cit., s. 110.

[4] Z. Anusik, op. cit., s. 110.

[5] Richard Brzezinski, Rochard Hook, The Army of Gustavus Adolphus 2. Cavalry, Osprey Publishing Ltd. 1993, s. 17.

[6] Janusz Sikorski, Zarys historii wojskowo?ci powszechnej do ko?ca wieku XIX, Warszawa 1972, s. 319.

[7] R. Brzezinski, op. cit., s. 17.

[8] Lufa dzia?a regimentowego wykonana by?a z br?zu – stopu miedzi i cyny – zwanego dawniej spi?em.

[9] Marian Krwawicz, Walki w obronie polskiego wybrze?a w roku 1627 i bitwa pod Oliw?, Warszawa 1955, s. 58-59.

[10] Jerzy Teodorczyk, Bitwa pod Gniewem (22.IX-29.IX-1.X.1626). Pierwsza pora?ka husarii, Studia i Materia?y do Historii Wojskowo?ci, t. XII, 1966, s. 104; J. Sikorski, op. cit., s. 319.

[11] J. Teodorczyk, op. cit., s. 104.

[12] J. Sikorski, op. cit., s. 319.

[13] R. Brzezinski, op. cit., s. 18.

[14] J. Teodorczyk, op. cit., s. 104.

[15] W tym wypadku chcemy zwrci? uwag? na trudno?ci w t?umaczeniach. Podobnie ma si? rzecz np. z arkebuzem, ktry w r?nych krajach znaczy? r?n? bro? paln?.

[16] J. Teodorczyk, op. cit., s. 104.

[17] J. Teodorczyk, op. cit., s. 96.

[18] Evgienij Razin, Historia sztuki wojennej, cz. III, Warszawa 1964, s. 371.

[19] E. Razin, op. cit., passim; R. Brzezinski, op. cit., passim.

Komentarze

Wt 04 Lip, 2006 Go?? napisał:
w jaki sposob mozna okreslic wiek kuli 3-funtowej znalezionej w okolicy wroclawia ?? moze jakies przypuszczalna data ?


Dodaj komentarz