Wargaming Zone     

Wojownicy Homera
Data: Pon 19 Kwi, 2004
Autor: Maja Białkowska
W czasach opisywanych przez Homera w „Iliadzie” i „Odysei” walka polegała na toczeniu szeregu indywidualnych pojedynków. Nie można wtedy jeszcze mówić o walce w imię takich wartości jak Ojczyzna

„Gniew Bogini opiewaj Achilla syna Peleusa...” tak rozpoczął Homer „Iliadę” – epos o oblężeniu Troi, który jak wiadomo traktuje o 40 dniach w 10 roku oblężenia miasta przez Greków. Homer opisuje w „Iliadzie” bitwy, bohaterów i ich czyny. Dzieło to ostateczny swój kształt uzyskało dopiero w VIII w p.n.e tak więc wyposażenie wojowników w nim przedstawione nie do końca zgadza się z autentyczną bronią z okresu minojsko–mykeńskiego. Dopiero na podstawie wykopalisk archeologicznych, podczas których odnaleziono zarówno samą broń, jak i jej przedstawienia w sztuce, możliwe jest poznanie, jak wyglądał ówczesny wojownik.

W czasach opisywanych przez Homera w „Iliadzie” i „Odysei” walka polegała na toczeniu szeregu indywidualnych pojedynków. Nie można wtedy jeszcze mówić o walce w imię takich wartości jak Ojczyzna, bito się głównie dla indywidualnej sławy, aby realizować arete, czyli w tym przypadku cnoty wojownika, takie jak honor, waleczność, czy odwaga (granicząca czasami z szaleństwem). Wojownik wyruszał do boju na rydwanie, uzbrojony w dwie włócznie i miecz. Na szyi ma zawieszoną na pasku dość długą tarczę, którą może przerzucić przez ramię.

Według Homera herosi potykali się twarzą w twarz. Należy to jednak uznać za efekt literacki – opis takiego zwarcia jest znacznie bardziej pasjonujący, niż starcie dwóch armii. Jednak pod Troją walczyły ze sobą właśnie armie, mimo iż nie było wówczas oddziałów zorganizowanych jak falanga, która pojawia się dopiero w wiekach późniejszych. Wojownicy stosowali jednak jakąś strategię umożliwiającą walkę w zgrupowaniu, potwierdzają to niektóre zdania z Iliady, głoszące, iż „ich szeregi stanowiły mur”, „posuwali się szereg za szeregiem”, czy też „Achilles przełamał ich szeregi”.

Istnieją świadectwa archeologiczne, które potwierdzają homerowskie opisy wyposażenia wojowników. Na malowidłach odkrytych w pałacu w Pylos mamy przedstawienia wojowników, na których widać, że większość z nich nosiła nagolennice i nakrycia głowy nie metalowe, lecz szyte z tkanin. Zachowało się także wiele wizerunków dużych tarcz oraz rydwanów.

Długie włócznie opisywane przez Homera jako podstawowa broń wojowników rzucana przez nich na ogromne odległości były przez niego wzorowane na współczesnych mu oszczepach. W epoce homeryckiej wojownicy uzbrojeni byli w dwie włócznie - dłuższą i krótszą, z których jedna służyła do rzucania, natomiast druga do pchnięcia. Groty początkowo wykonane były z brązu, potem były żelazne, dochodzące do 50 cm długości, często lekko liściowate.

Miecze w okresie minojsko–mykeńskim wykonane były z brązu. Te znalezione podczas wykopalisk archeologicznych przypominają raczej dość długie i wąskie rapiery o wyraźnie zaznaczonym, centralnie biegnącym wzmocnieniu. W XVI w p.n.e weszły do użytku miecze z zaokrągloną nasadą, rękojeść zaś była przedłużeniem brzeszczotu. Chwyt przeznaczony do osadzenia rękojeści (sztaba na rękojeść) wykonywany był z innego materiału, stając się przez to zbyt kruchy i łamliwy; powodowało to także częste luzowanie się rękojeści. W XV wieku p.n.e zastąpiono je dwoma rodzajami mieczy o wyraźnie wzmocnionej rękojeści i o ulepszonym, bardziej nadającym się do walki kształcie. Rękojeści tych mieczy były zazwyczaj bogato zdobione. Długie miecze zniknęły dość szybko, a pojawiły się miecze krótkie, jak krótki miecz z Knossos, których używano aż do roku 1200 p.n.e. Oprócz mieczy w powszechnym użytku były także sztylety, znacznie krótsze o rękojeści bogato zdobionej i chronione przez pochwę, która też była pokrywana ornamentem.

Większość wojowników opisywanych przez Homera nosiło zbroje lub kirysy z brązu. Do niedawna sądzono, iż Homer opisywał zbroje mu współczesne, tymczasem w 1960 roku archeolodzy odkryli w Dendra niedaleko Myken grób wojownika z końca XV w p.n.e a w nim kompletną zbroję. Składała się ona z dwóch głównych części ochraniających klatkę piersiową. Z przodu i z tyłu połączone są one z lewej strony prymitywnymi zawiasami. Z prawej strony płyty okrywającej piersi widać pętlę z brązu, identyczne pętle znajdują się po obu stronach części okrywających ramiona. Pętle te wchodzą do odpowiednich otworów w częściach osłaniających plecy i ramiona. Naramienniki nakładano na zbroje, znaleziono także opaski chroniące ramię i pierścień zakładany na szyję. Trzy pary płyt w kształcie półcylindra służyły do ochrony bioder i były mocowane w pasie. Wszystkie elementy zbroi wykonane były z kutego brązu, a wewnątrz wyłożone skórą, wywiniętą także na obrzeża. Znaleziono także dwie płytki w kształcie trójkąta, które były mocowane do naramienników i służyły jako dodatkowa ochrona z przodu. Trójkątne płytki piersiowe i osłony ramienia mocowano do naramienników za pomocą sznura lub skórzanych rzemieni. Naramienniki przypinano do zbroi metalowymi klamrami, pierścień chroniący szyję miał po obu stronach otwory pokrywające się z otworami naramienników. Nie wiadomo, w jaki sposób mocowane były półcylindryczne pierścienie dolnej części zbroi, gdyż jest w nich wiele otworów. Trzy pary otworów u góry, dołu oraz otwory wzdłuż zbroi najwyraźniej służyły do przeciągania pętli łączących poszczególne części, gdyby jednak przeciągnąć wiązadła przez wszystkie, tak powiązana zbroja wręcz uniemożliwiałaby zgięcie ciała. Należy więc przypuszczać, że płyty te przywieszano na rzemykach do części piersiowej, przeciągając je przez większe otwory.

Z dotychczasowych badań wynika, że skóra wykładająca zbroję nie pokrywała krawędzi poszczególnych części i nie wychodziła na zewnątrz, gdyż krawędzie wykładane były oddzielną listwą metalową. Można jednak zobaczyć resztki wykładziny także na krawędziach, należałoby więc założyć, że wszystkie krawędzie były obite skórą także od zewnątrz. Ze względu na swój ciężar zbroja ta nie mogła być noszona przez wojownika pieszego, a jedynie przez walczącego z rydwanu. Homer wspominał także płócienne zbroje bardzo przypominające stroje widoczne na malowidłach ściennych.

Lżejsze zbroje z brązu, w kształcie dzwonu, do walki pieszej przestawione są na naczyniu znalezionym w Knossos. Na tzw. Wazie Wojowników z XII w p.n.e wojownicy noszą już jednolite uzbrojenie - hełm otwarty, z napolicznikami, wydatnym guzem na szczycie i pióropuszem oraz ozdobami w kształcie rogów, kirys dzwonowaty, nagolennice i sandały, włócznię długości ok. 2 m i tarczę półksiężycowatą.

„Na głowie miał hełm z kłów dzika pokryty skórą i powiązany rzemieniami tak, że przylegał mu ściśle do głowy”- tak właśnie opisuje Homer w „Iliadzie” hełm Odysa. Odłamki kłów dzika pokrywały go szczelnie ze wszystkich stron grubą warstwą, a jego wnętrze wyłożone było filcem. Hełm wykonywano w następujący sposób: skórzane pasy, starannie wycięte, układano w kształcie wachlarza – tworzyły one wykładzinę hełmu znacznie grubszą u góry, niż po bokach, gdyż hełm powinien mieć największą wytrzymałość na ciosy zadawane z góry. Na tak przygotowany „czepek nakładano kły dzika mocowane rzemieniami. Czasami używano brązowych elementów do ochrony policzków. Takie odłamki kłów znajdowano w wielu miejscach, również w Dendrze. Ten typ widnieje również na wielu malowidłach i z okresu minojsko–mykeńskiego np. na feskach z Pylos, na srebrnym naczyniu z Myken, a także w drobnej plastyce – jak choćby figurka z Myken przedstawiająca głowę w hełmie z kłów. Wojownicy pod Troją nosili także błyszczące w słońcu hełmy z brązu zdobione kitami z końskiego włosia. Taki właśnie hełm, pochodzący z XV w p.n.e znaleziono w Knossos na Krecie. Inny typ hełmu z tego okresu to skórzany, wzmocniony krążkami z brązu kask, mający sam szczyt z brązu oraz guz z otworem do zatknięcia pióropusza. W pewnym sensie forma hełmu była bardziej kwestią miejscowej tradycji niż technicznej ewolucji.

Homer wielokrotnie opisywał tarcze wojowników. Tarcza Ajaksa była jak mury obronne miasta, tarczą Agamemnona można było przykryć wojownika. Wspaniała tarcza Achillesa zadziwiała zarówno swą wielkością, jak i maestrią wykonania. W eposie najczęściej jest mowa o tarczach okrągłych, tymczasem tarcz takich prawie nie widać w sztuce minojskiej i mykeńskiej, choć wszystkie ludy żyjące u wybrzeża Morza Śródziemnego w XII w p.n.e, w tym także Grecy, w czasach Homera takich właśnie używali. W żadnym wypadku nie należy mylić tarcz okrągłych z tarczami, o których poeta wspomina, że miały „zagięte obrzeża” – były to tarcze w kształcie ósemki. Ten właśnie typ tarczy przestawiają zabytki archeologiczne. Na części centralnej fresku odnalezionego w Mykenach i przedstawiającego polowanie na lwa widzimy zarówno tarcze prostokątne, jak i w kształcie ósemki, a także specjalne pasy służące do zawieszenia ich na szyi. Podobne tarcze przedstawione są na malowidle z Thery. W Kadmejon koło Teb znaleziono wyrób z kości słoniowej przedstawiający ósemkowatą tarczę, podobny typ przedstawiają modele z gliny wykonane w VIII w p.n.e Ten typ tarczy zanikał stopniowo aż do 1400 p.n.e by pojawić się ponownie, nieco zmodyfikowany w VIII w p.n.e. Przez długie lata sądzono, że wcześniejszy typ nie istniał w ogóle, że był to tylko element dekoracyjny malowideł. Dwa argumenty przemawiają jednak przeciwko temu twierdzeniu. Po pierwsze, dawni artyści przedstawiali tylko postacie historyczne w ich rzeczywistych strojach, a po drugie, artysta rzeźbiąc takie tarcze w glinie robił to świadomie, wzorując się na tarczy oryginalnej, bo prócz samej wiklinowej tarczy, po jej wewnętrznej stronie dorysował także pasy mocujące. Zakładając więc że na rysunkach widnieją tarcze autentyczne należy stwierdzić, że były one używane nie tylko w czasach mykeńskich, ale i później, w okresie tzw. „wieków ciemnych”.

Ósemkowate tarcze zbudowane były z wiklinowej plecionki obciągniętej skórą. Od wewnątrz znajdowały się skrzyżowane wzmocnienia oraz pasek umożliwiający zawieszenie tarczy na szyi, dzięki czemu można je było zarzucić na plecy i uciekać. Prawdopodobnie pośrodku miały uchwyt. Wypukłe, prostokątne tarcze, widoczne także na freskach były używane przed rokiem 1400 p.n.e.

Wojowników i myśliwych często przedstawiano w płóciennych nagolennikach na łydkach mocowanych powyżej kostki i pod kolanem – jak choćby na fresku z pałacu w Pylos. W grobie wojownika z Dendry znaleziono nagolennice z brązu. W XII w p.n.e w Grecji zaczęto używać nagolennic w kształcie jajka, podobnych do nagolenników środkowoeuropejskich. Stosowano je jeszcze w VIII wieku.

Wiadomo, że Troja nie może być zdobyta bez obecności łucznika Filoktetesa, posiadał on bowiem łuk należący do Heraklesa, który przekazał mu go wchodząc na stos pogrzebowy. Natomiast w Odysei opisany jest łuk Odyseusza za pomocą którego pokonał on zalotników. Miał on być wykonany z dwóch wygiętych rogów dzikiego kozła, połączonych w środku tuleją z giętkiego drewna, cięciwa była wykonana z jelit lub ścięgien. Naciągano go tylko do piersi, a strzała mogła pokonać dystans podobny jak wyrzucony oszczep.

W okresie mykeńskim używane były łuki typu libijskiego - z drewna, wzmacniane rogiem i kawałkami ścięgien. Kształtem przypominał on średniowieczny angielski łuk prosty. Strzały posiadały groty o bardzo różnych kształtach. Początkowo były one bardzo ostre i wydłużone, wykonywane z krzemienia lub obsydianu jak grot strzały znalezionej w Pylos. W późniejszym okresie pojawił się grot metalowy, kuty i płaski. Łucznicy przedstawiani przez artystów mykeńskich trzymają w ręku łuki typu libijskiego. Łuk taki był wykonany z drewna wzmocnionego rogiem i kawałkami ścięgna. Napinało się go z wielkim trudem za pomocą rąk i nóg. Łuk przed naciągnięciem miał kształt wąsów lekko uniesionych, ale wygiętych na końcach do wewnątrz, po naciągnięciu zaś przyjmował formę opadających wąsów z końcami zagiętymi ku górze.

Wojownicy opisani przez Homera w „Iliadzie” do boju wyruszali na dwukonnych rydwanach. Jedynie rydwan Hektora zaprzężony był w cztery rumaki (Homer podaje ich imiona). Rydwany te były prawdopodobnie podobne do dwukonnych rydwanów wyścigowych przedstawianych przez artystów z okresów późniejszych, analogię mogą też stanowić rydwany pochodzące z grobowców egipskich z XV w p.n.e. Rydwany nie służyły jednak do atakowania nieprzyjaciela, lecz jedynie do podwożenia wojownika na pole walki - tam wojownik wysiadał i walczył jako piechur. Trudno jednak sobie wyobrazić, że rydwany służyły jedynie do takich celów, zwłaszcza że w Knossos odnaleziono spis zawartości magazynu wojskowego, w którym figuruje co najmniej 1000 par kół i 340 nadwozi rydwanów, wątpliwe więc jest, by taka ilość pojazdów służyła tylko do wożenia arystokracji.

Wśród odkryć archeologicznych z epoki brązu mamy wiele wizerunków rydwanów bojowych, lecz nie znaleziono ani jednego fragmentu rydwanu, same zaś wizerunki są bardzo stylizowane i nie można na ich podstawie z całą pewnością odtworzyć wyglądu tych pojazdów. Z malowideł tych wynika, że wóz ciągnęły dwa konie, że posiadał dwa koła o czterech szprychach każde, miał centralnie usytuowany dyszel, a rumaki nosiły barwną uprząż. Na Cyprze znaleziono szkatułkę z kości słoniowej, na której wyrzeźbiono rydwan z czasów wojny trojańskiej – dwa ciągnące go konie mają ozdobną uprząż i są okryte czaprakami, lecz w formie przedstawienia widoczne są bardzo silne wpływy egipskie. W Hagia Triada na Krecie odnaleziono trumnę pokrytą polichromią – z malowidła wynika, że rydwany pokryte były skórą. Rumaki noszą ozdobna uprząż, a także elementy zbroi chroniące głowę.

W trakcie przeprowadzanych na Cyprze w Salaminach badań wykopaliskowych odnaleziono wiele pozostałości różnych rydwanów, datowanych jednak nieco później, niż wydarzenia opisywane przez Homera w „Iliadzie”. Na podstawie odkopanych fragmentów można dokonać przypuszczalnej rekonstrukcji pojazdu. Skrzynia wozu mogła mieć około 1 metra szerokości i 72 centymetrów długości. Była podzielona na dwie części wzdłuż wąską ścianką – z jednej strony stał wojownik, z drugiej woźnica. Oś miała ponad 2 metry długości, a koła prawie 90 cm średnicy, dyszel miał 2,2 metra licząc od skrzyni. Na końcu miał on prawdopodobnie poprzeczne jarzmo połączone z dyszlem sworzniem lub po prostu było ono przywiązane do dyszla. Na belce jarzma umieszczano cztery ozdoby z brązu. Koniom zakładano „zbroję’ – płytki z brązu osłaniające łeb i piersi, a zwłaszcza oczy. Rydwany te były podobne do tych używanych w tym samym czasie przez Asyryjczyków.



Bibliografia:

Homer, Iliada, Kraków, 1972

Homer, Odyseja, Warszawa, 1953

P. Connolly, Grece and Rome at War, London, 1981

P. Connolly, Historia armii greckiej, Wrocław, 1991

H.Gajewska, Uzbrojenie i techniki wojenne, [w:] Kultura materialna starożytnej Grecji, tom III, red. K. Majewski, Wrocław, 1978

N.G.L. Hammond, Dzieje Grecji, Warszawa, 1994

K. Lewartowski, A. Ulanowska, Archeologia Egejska – Grecja od paleolitu po wczesną epokę żelaza, Warszawa, 1999

R.E. Oakeshott, The Archaeology of Weapons, New York, 1996

N.V. Sekunda, The Ancient Greeks, London, 1986

A.M. Snodgrass, Early Greek Armour and Weapons, Edynburg, 1964

A.M. Snodgrass, Arms and Armour of the Greeks, London, 1967

Komentarze

Dodaj komentarz