.:Wargaming Zone:. - serwis wargamingowy - .:Artykuł - Ogie? w Arktyce:.
Wargaming Zone     
Wtorek godzina 12:58,
22 sierpień 2017

Ogie? w Arktyce
Data: Sob 06 Kwi, 2013
Autor: RaV
AAR z bitwy morskiej w systemie Micronauts?: The Game – WWII

Gotowy scenariusz do pobrania scenariusz-norvay-naval.doc

Kolejne starcie morskie w Bochni rozgrywa?o si? zimowej scenerii - mimo, ?e to ju? wiosna, za oknami ?nieg i mróz. I takie? warunki panowa?y w scenariuszu, który na ów wieczór zosta? przygotowany. Pe?ny fikcyjny scenariusz znajduje si? w pliku do pobrania.

 

W skrócie sytuacja wygl?da?a nast?puj?co.

Po udanym przej?ciu na pocz?tku marca 1942 roku konwoju PQ-12 u pó?nocnych wybrze?y Norwegii niemieckie okr?ty wracaj? do baz z nieudanego wypadu. Jednak rozpoznanie lotnicze odkrywa, ?e za konwojem przesuwa si? kolejna grupa okr?tów - b?d? to jaka? spó?niona cz??? konwoju, b?d? te? ca?kiem osobny konwój, który próbuje przep?yn?? niezauwa?ony. Pogarszaj?ce si? warunki pogodowe eliminuj? lotnictwo z dzia?a?, niemniej po przeanalizowaniu meldunków lotniczych naczelne dowództwo Kriegsmarine postanawia zawróci? pancernik "Tirpitz" i kr??ownik "Admiral Hipper" w celu przechwycenia rozpoznanej grupy. Z niewielk? os?on? niszczycieli okr?ty udaj? si? na poszukiwania nieprzyjaciela na wzburzonym, smaganym wiatrem i opadami akwenie.

 

Tymczasem niewielki aliancki konwój z siln? os?on? lekkich okr?tów zmierza z Islandii w kierunku Murma?ska. Zako?czone sukcesem przej?cie konwoju PQ-12 pozwala mie? nadziej?, ?e niemieckie okr?ty zniech?cone powróc? do baz, dzi?ki czemu konwój przemknie niepostrze?enie najgro?niejszy odcinek. Zw?aszcza, ?e wiezie niezwykle istotne dla walcz?cych Rosjan materia?y, przez co unikanie walki jest jak najbardziej wskazane. Za?amanie pogody, cho? eliminuje os?on? lotnicz? samolotów z lotniskowca, nie pozwala tak?e samolotom niemieckim na prowadzenie rozpoznania i ataków. Szanse na przej?cie s? du?e i nie zmniejsza ich nawet problem zespo?u dalekiej os?ony, który musi zawróci? do bazy. Tymczasem do konwoju próbuje pospieszenie do??czy? pancernik "New Mexico", by wzmocni? jego os?on?.

 

Akcja rozpoczyna si? dnia 10 marca 1942 r. o godz. 9.00. Zespó? niemiecki pod??a kursem S-W z du?? pr?dko?ci?; za du?ymi okr?tami goni? nieco spó?nione niszczyciele. Konwój aliancki p?ynie kursem N-E, a z po?udnia kursem N p?ynie pancernik "New Mexico" w os?onie dwóch niszczycieli.

Morze jest wzburzone, stalowoszare fale przewalaj? si? przez pok?ady okr?tów, a zacinaj?cy ?nieg i deszcz s? koszmarem ka?dego marynarza. Widoczno?? jest ca?kiem dobra jak na takie warunki - oko?o 40.000 jardów.

USS "New Mexico" po zmianie kursu na N-E porusza si? równolegle do konwoju, nieco na wschód od niego.

Przez mniej wi?cej 40 minut wszystkie zespo?y pod??aj? wyznaczonymi kursami, za wyj?tkiem transportowców i niszczycieli, które dostaj? nakaz zmiany kursu na N-E-N. Równie? "New Mexico" po nawi?zaniu ??czno?ci radiowej i optycznej z komodorem konwoju podporz?dkowuje si? poleceniom dowódcy konwoju i zmienia kurs na N-E. W tym momencie daleko na pó?nocny-wschód od pancernika pojawia si? dziób niezidentyfikowanego okr?tu. Po kilku minutach pojawia si? id?cy w szyku torowym kolejny, du?o wi?kszy okr?t. Po identyfikacji wykryte obiekty okazuj? si? by? "Admiralem Hipperem" i pancernikiem "Tirpitz". Odpowiednie informacje id? do komodora - niepokój aliantów jest ogromny - "Tirpitz" to góra stali, z któr? "New Mexico" niespecjalnie mo?e si? mierzy?.

USS "New Mexico" zauwa?a niezidentyfikowany okr?t id?cy kursem S-W.
USS "New Mexico" zmienia kurs na E, niezidentyfikowany okr?t obiera kurs W.
"Tirpitz" na horyzoncie! Niemiecki pancernik tn?c fale mknie kursem S-W, ci??ki kr??ownik "Admiral Hipper" utrzymuje kurs W. USS "New Mexico" zmienia tymczasem kurs na N-W, a towarzysz?ce mu niszczyciele przyspieszaj? wychodz?c przed dziób okr?tu.
Widok, jaki ukaza? si? admira?owi Ciliaxowi p?yn?cemu na pancerniku "Tirpitz" - daleko przed dziobem majaczy sylwetka pot??nego pancernika i wzbijaj?c odkosy dziobowe p?dz? niszczyciele. "Admiral Hipper" od??cza si? od pancernika i próbuje odszuka? pozosta?e statki i okr?ty konwoju.
"Tirpitz" tak?e zmienia kurs na W, po czym na scen? wkraczaj? lekkie kr??owniki os?aniaj?ce konwój (z lewej strony). Powolny "New Mexico" próbuje przeci?? drog? zespo?u niemieckiego lub zbli?y? si? na odleg?o?? skutecznego strza?u, co w tych warunkach pogodowych oznacza niezbyt du?y dystans.
Po lewej stronie zdj?cia pojawiaj? si? dalsze okr?ty eskorty, ma?e niszczyciele klasy Hunt. Niemcy próbuj? przedrze? si? w kierunku konwoju, ale okr?ty alianckie maj? krótsz? drog? do przebycia i skutecznie kontruj? niemiecki manewr.

Niemieckie okr?ty po zauwa?eniu nieprzyjaciela próbuj? zmniejszy? dystans. O godzinie 10.06 komodor wydaje transportowcom i ich os?onie rozkaz zwrotu o 180 stopni i przej?cia na kurs wschodni. Dwa lekkie kr??owniki kieruj? si? w stron? okr?tów niemieckich, skrywaj?c jednocze?nie za zas?on? dymn? cz??? jednostek konwoju. Zas?ona ta, mimo silnego wiatru i fatalnych warunków atmosferycznych b?dzie si? utrzymywa?a bardzo d?ugo, przez co marynarze na transportowcach zaczn? zastanawia? si? czym w?a?ciwie palacze na kr??ownikach "Cleveland" i "Edinburgh" pal? pod kot?ami. W tym samym czasie ci??kie okr?ty oddaj? pierwsze salwy, jednak s? one niecelne. Sze?? minut pó?niej artylerzy?ci obu stron uzyskali trafienia. "Edinburgh" trafia "Admirala Hippera", w rewan?u otrzymuj?c trafienie z o?miocalówek niemieckiego kr??ownika. Równie? dzia?a 4-calowe trafiaj? niszczyciele alianckie (typu Fletcher) - jedno trafienie w wyrzutnie torpedowe, drugie w maszynowni?.

 

"Tirpitz" tymczasem trafia w wie?? nr 1 pancernika "New Mexico", jednak z powodu dystansu i solidnego opancerzenia pocisk nie przebija stali i wie?a nadal mo?e prowadzi? ogie?. "New Mexico" mia? mnóstwo szcz??cia.

Admira? Ciliax dostrzega kr??owniki i lekkie okr?ty eskorty. Niemcy ju? wiedz?, gdzie szuka? najlepszych celów dla swych pot??nych armat. Kilka salw dotychczas wymienionych z ameryka?skim pancernikiem nie przynosi wi?kszych rezultatów dla ?adnej ze stron.
Kr??owniki alianckie stawiaj? zas?on? dymn?, konwój na rozkaz komodora zawraca, Niemcy próbuj? przebi? si? przez zas?on? okr?tów alianckich. Wymiana ognia nadal nie przynosi spektakularnych sukcesów.
Konwój po zwrocie (lewy dolny róg) pod??a kursem S-S-E, widz?c to "Tirpitz" obiera ten sam kurs zbli?aj?c si? jednocze?nie do "New Mexico". Ameryka?skie niszczyciele na du?ej pr?dko?ci usi?uj? przeszkodzi? ci??kiemu kr??ownikowi "Admiral Hipper" w jego manewrze okr??aj?cym, zza pleców wspieraj? je oba lekkie kr??owniki. W tym momencie USS "New Mexico" staje si? jakby osi?, wokó? której kr??y "Tirpitz", a od pó?nocy "Hipper" ?ciera si? z lekkimi okr?tami.
Za ruf? "Tirpitza" pojawiaj? si? spó?nione niemieckie niszczyciele i widz?c rozwój sytuacji obieraj? kurs za "Hipperem". Wej?cie w zasi?g dzia? "New Mexico" mog?oby si? dla nich sko?czy? fatalnie.

Okr?ty strzelaj? z bardzo s?ab? skuteczno?ci? z uwagi na dystans i warunki pogodowe. Gdy po kolejnych sze?ciu minutach zbli?aj? si? do siebie ca?y czas pluj?c ogniem, dochodzi do kuriozalnych sytuacji. Oto "Tirpitz" po raz kolejny trafia w "New Mexico", "Admiral Hipper" nie trafia w "Edinburgh", a dodatkowo psuje mu si? wie?a nr 3. Torpedy wystrzelone kilka minut wcze?niej przez niszczyciele alianckie mijaj? "Admirala Hippera" z obu stron (jego dowódca widz?c atak torpedowy wykona? niespodziewany zwrot na po?udnie id?c kursem kolizyjnym na ameryka?skie niszczyciele). Torpedy?ci b?yskawicznie odpalaj? kolejn? salw? z dystansu oko?o 1500 jardów - salwa przechodzi bokiem! Jednak artylerzy?ci niszczycieli maj? dobry dzie?, strzelaj? niemal z przy?o?enia i cho? trafiaj? tylko raz, to trafienie wywo?uje po?ar na ci??kim kr??owniku.

"Hipper" ostrzeliwuje ameryka?skie niszczyciele i prowadzi pojedynek ogniowy z lekkimi kr??ownikami. Za os?on? okr?tów wojennych wida? w oddali konwój rozpaczliwie manewruj?cy, by unikn?? spotkania z niemieckimi okr?tami.
Widok na pó?nocn? cz??? pola walki, kr??owniki alianckie próbuj? zablokowa? "Hippera" wespó? z ameryka?skimi niszczycielami, które w?a?nie wykona?y atak torpedowy. To w tym momencie artylerzy?ci ameryka?skich niszczycieli osi?gaj? trafienie, które podpala "Hippera". Za "Hipperem" spiesz? na plac boju niemieckie niszczyciele, w centrum u góry "Tirpitz" wymieniaj?c salwy z ameryka?skim pancernikiem, przemieszcza si? wokó? "New Mexico", który znajduje si? po prawej stronie poza kadrem.

Rozp?dzony "Admiral Hipper" kompletnie niespodziewanie dla aliantów nie wykonuj?c zwrotu na pó?noc, lecz na po?udnie i unikaj?c tym samym torped wystrzelonych przez kr??owniki alianckie, przecina szyk niszczycieli ameryka?skich. Szalone zwroty trzech okr?tów powoduj?, ?e nie dochodzi do kolizji, cho? w takich warunkach by?o to niemal pewne, a uderzenie dziobu ci??kiego kr??ownika po prostu przeci??oby niszczyciel na pó?. Tym razem Fletchery znów osi?gaj? trafienie w ci??ki kr??ownik, artylerzy?ci za? "Hippera" nie trafiaj? ani razu! "Cleveland" wspiera w?asne niszczyciele i trafia "Hippera" dwukrotnie. Stres, pr?dko?? i warunki pogodowe powoduj?, ?e celno?? nawet na najbli?szym dystansie jest absurdalnie niska, za to pojawiaj?ce si? w?a?nie w zasi?gu ognia dwa niemieckie niszczyciele koncentruj? ogie? na jednym z niszczycieli ameryka?skich i osi?gaj? wiele trafie?. Udaje im si? wi?c dokona? tego, czego "Hipper" nie potrafi? dokona? z du?o bli?szego dystansu! Ameryka?ski niszczyciel wstrz?sany wybuchami traci pr?dko??, stopuje i nabieraj?c dziesi?tki ton lodowatej wody powoli tonie.

Ku kompletnemu zaskoczeniu aliantów "Hipper" próbuje unikn?? torped wykonuj?c ostry zwrot na po?udnie - dok?adnie w kierunku nadci?gaj?cych torped i ameryka?skich niszczycieli, które je wystrzeli?y! Torpedy przechodz? bokiem. "Hipper" prowadz?c pojedynek ogniowy z kr??ownikami lekkimi ostrzeliwuje równie? niszczyciele osi?gaj?c trafienia. Niszczyciele po salwie torpedowej wykona?y zwrot na kurs E-E-S przez co mog? prowadzi? do "Hippera" ogie? z pe?nej burty. Próba wystrzelenia kolejnej salwy torpedowej nie udaje si?, poniewa? jedyna za?adowana trzylufowa wyrzutnia na ameryka?skim niszczycielu zostaje zniszczona ogniem lekkich dzia? "Hippera".
"Hipper" omal nie taranuje ameryka?skich niszczycieli. W tej fazie walki okr?ty pó?nocnej grupy daj? festiwal nieskuteczno?ci, na bliskich dystansach zawodz? nerwy i trafienia s? bardziej dzie?em przypadku ni? kalkulacji.

 

W pojedynku wi?kszych braci tym razem "Tirpitz" nie osi?ga trafie?, natomiast w zamian otrzymuje trafienie z "New Mexico".

Tymczasem konwój idzie kursem S-E, który w tym momencie wyprowadzi go prosto pod lufy szale?czo p?dz?cego "Tirpitza". Dowódca konwoju postanawia z?ama? rozkaz komodora i wykona? ponowny zwrot o 180 stopni, by os?ona dzia? "New Mexico" by?a skuteczniejsza. Post?powanie dowódcy uzyskuje aprobat? komodora i konwój ponownie zwija si? w ciasnych zwrotach, co powolnym statkom handlowym zajmuje niestety sporo czasu.

Sytuacja w tym momencie jest dramatyczna. Szar?a ameryka?skich niszczycieli i nieoczekiwany zwrot "Hippera" pozwoli?a zaanga?owa? ci??ki kr??ownik niemiecki w walk? z najbli?szego dystansu. Cho? strza?y torpedowe fatalnie pud?uj?, to jednak artylerzy?ci ameryka?scy niezwyk?ym zbiegiem okoliczno?ci podpalaj? "Hippera". Alianckie kr??owniki wspieraj? ogniem dzia?ania w?asnych niszczycieli osi?gaj?c niez?e rezultaty, jednak ich sze?ciocalowe dzia?a nie mog? przechyli? szali na stron? alianck?. Z drugiej strony doskona?e wej?cie niemieckich niszczycieli likwiduje jednego przeciwnika - jeden „Fletcher" znika pod wod? - jednak "Hipper" ma problemy. Ogie? lekkich kr??owników oraz fatalna praca grup naprawczych powoduj?, ?e wie?a nr 1 i wie?a nr 3 zostaj? wy??czone z walki, a ogie? rozprzestrzenia si? po okr?cie. Jednakowo? salwa torpedowa, któr? "Hipper" wystrzeli? w kierunku alianckich kr??owników przynosi efekt - jedna z torped trafia w postrzelany kr??ownik "Edinburgh". Uderzenie torpedy wybija ogromn? dziur? w burcie, kr??ownik dostaje przechy?u i redukuje pr?dko??. Kr??owniki alianckie podejmuj? walk? artyleryjsk? z niszczycielami niemieckimi, jednak bez efektu z ?adnej ze stron. Dodatkowa salwa ci??kiego kr??ownika spada na "Edinburgh" i wy??cza przedni? wie?? artyleryjsk?.

Rozp?dzony "Hipper" cudem unika zderzenia z niszczycielami ameryka?skimi, niestety ci??ki kr??ownik p?onie coraz bardziej, a próby ugaszenia po?aru nie przynosz? efektu. Mimo wielkiego szcz??cia kr??ownik jest w trudnej sytuacji. Niewielk? pociech? dla jego dowódcy i za?ogi mo?e by? fakt, ?e wyciskaj?ce z kot?ów maksymaln? moc niszczyciele niemieckie jak na ?wiczeniach rozstrzeliwuj? prowadz?cy niszczyciel ameryka?ski, który po wielu trafieniach zamienia si? w p?on?cy i szybko schodz?cy pod wod? wrak.

Tymczasem pancernik "New Mexico" znajduje si? w dobrej pozycji wi?c jego dzia?a bij? do pancernika "Tirpitz", który próbuje wymanewrowa? os?on? i dobra? si? do znajduj?cego si? ju? blisko konwoju. Salwa w kierunku transportowców jest wyj?tkowo niecelna, konwój zreszt? po zauwa?eniu manewru niemieckiego pancernika dokonuje desperackiego zwrotu na kurs pó?nocny, by schowa? si? przed nieprzyjacielem. W takiej sytuacji eskorta stawia zas?on? dymn?, która cz??ciowo os?ania statki konwoju. "New Mexico" z drugiej burty ogniem ?redniej artylerii trafia "Hippera", mocno ju? uszkodzonego i p?on?cego coraz wi?kszym ogniem.

Widok na akwen po widowiskowym zwrocie "Hippera" i doskona?ym wej?ciu niemieckich niszczycieli. "Tirpitz" niemal "objecha?" dooko?a powolny pancernik ameryka?ski i nie zwa?aj?c na jego ogie? p?dzi w kierunku konwoju. Sytuacja konwoju jest bardzo ci??ka, jeszcze kilka minut i "Tirpitz" b?dzie w zasi?gu skutecznego ognia. Na dole po prawej alianckie kr??owniki po wystrzeleniu salwy torpedowej zawróc?, by wyko?czy? p?on?cego "Hippera", a równocze?nie upora? si? z niemieckimi niszczycielami, które nadci?gn??y niczym kawaleria w odpowiednim momencie.

W pojedynku z niemieckimi niszczycielami kr??ownik "Edinburgh" trafia celnie w prowadz?cy niemiecki niszczyciel. Doznane ci??kie uszkodzenia zmuszaj? niemiecki okr?t do podj?cia próby wycofania si? z walki i ucieczki w kierunku wschodnim - do bezpiecznych norweskich fiordów. W rewan?u ci??ko do?wiadczony "Admiral Hipper" trafia w "Edinburgh" co piecz?tuje jego los - okr?t zaczyna ton??. "Tirpitz" nadal manewruje próbuj?c dogoni? konwój, ten jednak?e do?? skutecznie si? zas?ania. Dystans równie? jest jeszcze spory, przez co "Tirpitz" nie jest w stanie trafi? ?adnego celu. Sam znajduje si? pod g?stym ostrza?em "New Mexico", ale ?adna salwa nie trafia, mimo, ?e warunki s? dla ameryka?ckich artylerzystów ca?kiem dobre - przede wszystkim "Tirpitz" doskonale wystawia si? na strza? i nie odpowiada ogniem strzelaj?c do statków handlowych!

Po lewej widoczne s? kr??owniki alianckie, które celnym ogniem ci??ko uszkodzi?y niemiecki niszczyciel. Niemieckie niszczyciele strzelaj? nieceln? salw? torpedow?, ale wi?zka torped puszczona z "Hippera" mocno uszkadza angielski kr??ownik. Otrzyma on kilka dalszych trafie? od ci??kiego kr??ownika, które spowoduj? jego zatoni?cie. Znajduj?cy si? w centrum kadru (nieco na prawo) USS "New Mexico" ostrzeliwuje z niezwyk?ym brakiem skuteczno?ci zarówno próbuj?cego wycofa? si? "Hippera", jak równie? "Tirpitza", który w pogoni za konwojem ustawia si? idealnie do pe?nych salw burtowych. Ocala?y ameryka?ski niszczyciel równie? próbuje ostrzeliwa? "Hippera", jednak jego dowódca bardziej my?li o zbli?eniu si? pod opieku?cze dzia?a pancernika - bez torped i z uszkodzeniami niszczyciel nie jest w stanie odegra? w tym starciu wi?kszej roli.

Jest godzina 10.36 i "Tirpitz" nadal próbuje dogoni? konwój wystawiaj?c si? na dobry strza? pancernikowi "New Mexico". Nie wiadomo jak to si? Amerykanom udaje, ale nie osi?gaj? ani jednego trafienia! Równie? ?rednia artyleria strzelaj?ca do "Hippera" nie notuje sukcesu. Niemieckie niszczyciele tymczasem próbuj? odej?? nieco w kierunku N-E. "Hipper" podejmuje próbuj? wycofania si? na wschód, ale p?on?cy i postrzelany okr?t w?a?ciwie skazany jest ju? na zag?ad?; tylko cud móg?by go uratowa? przed zatoni?ciem.

Ocala?y z pojedynku z "Hipperem" "Cleveland" próbuje manewrowa? tak, by odci?? konwój od niemieckich niszczycieli, a jednocze?nie zbli?y? si? do "New Mexico" i "Tirpitza".

Widok na uciekaj?cego "Hippera", "New Mexico" wykorzystuj?cego swoje centralne po?o?enie i bije kolejne salwy w p?dz?cego po okr?gu "Tirpitza".
"Edinburgh" tonie, niemieckie niszczyciele mijaj? p?on?cy okr?t od strony zachodniej. "Hipper" próbuje opu?ci? pole walki, ale p?on?cy i ci??ko uszkodzony okr?t nie ma prawie szans na skuteczn? ucieczk?.
Widok na USS "New Mexico" bij?cy w "Tirpitza" - bez ?adnego trafienia! Konwój próbuje kry? si? za zas?onami dymnymi, w tym zas?on? postawion? kilkadziesi?t minut wcze?niej przez lekkie kr??owniki!
Pole walki w momencie zako?czenia starcia. Z lewej "Tirpitz" ?cigaj?cy konwój, dalej na prawo "New Mexico", nast?pnie uciekaj?cy "Admiral Hipper", ton?cy "Edinburgh" i niemieckie niszczyciele oraz zawracaj?cy "Cleveland".

W tym momencie zako?czyli?my rozgrywk? z uwagi na niezwykle pó?n? por?. Dyscyplina tego wieczoru by?a mniejsza ni? zazwyczaj, mnogo?? niecelnych salw i dziwnych zdarze? na polu walki powodowa?a o?ywione dyskusje i komentarze, przez co cierpia?a pr?dko?? gry. Uznali?my po krótkiej dyskusji, ?e starcie zako?czone zostanie bez rozstrzygni?cia, cho? mo?na przyj?? lekkie wskazanie na sukces strony alianckiej. Zachowa?a ona bowiem nieuszkodzone transportowce i mimo straty 4 punktów wielko?ci okr?tów, sama wyeliminowa?a z pewno?ci? ci??ki kr??ownik niemiecki, co przy ówczesnej sytuacji by?o niew?tpliwie sporym sukcesem. Jednak "Tirpitz" móg?by próbowa? przedrze? si? do konwoju, co te? jego kapitan próbowa? usilnie czyni?, a to, w przypadku powodzenia, zako?czy?oby si? dla aliantów kl?sk?.

 

Brak rozstrzygni?cia pozostawia pewien rodzaj niedosytu. Musz? przyzna?, ?e cho? warunki do strzelania by?y trudne (nie kryj?, ?e to zabieg celowy, gdy? "New Mexico" nie jest równorz?dnym przeciwnikiem dla "Tirpitza", przez co pogoda mia?a te szanse nieco zwi?kszy?), to jednak ilo?? fatalnych rzutów tego wieczoru przebra?a wszelk? miar?. Maj?c w zasadzie doskona?e warunki do strzelania "New Mexico" nie trafia?. Wystarcza?a dobrze umiejscowiona salwa, 2-3 trafienia (co przy 12 strzelaj?cych lufach jest proste do osi?gni?cia) i mo?na bez cienia w?tpliwo?ci przyj??, ?e uszkodzony "Tirpitz" nie by?by w stanie wykona? planu swego dowódcy. Niestety, moim skromnym zdaniem, "New Mexico" by? najwi?kszym pechowcem tego starcia nie trafiaj?c pewnych strza?ów. Tu? za nim jest "Admiral Hipper", który z odleg?o?ci oko?o 2000 jardów nie by? w stanie trafi? niszczycieli ameryka?skich dostaj?c w zamian fatalny cios, który wywo?a? po?ar, a w konsekwencji doprowadzi?by do zatoni?cia okr?tu.

 

To by? ci??ki pojedynek, du?o interesuj?cych i nietypowych rozwi?za? taktycznych, niezwykle spokojne nerwy dowódcy "Tirpitza" (przyjmuj?c ogie? pancernika nie odpowiada? na? tylko próbowa? ostrzeliwa? swój g?ówny cel - transportowce!). My?l?, ?e dzi?ki tym w?a?nie elementom ten pojedynek zostanie zapami?tany i ka?da ze stron b?dzie mog?a snu? doskona?e opowie?ci i dywagacje: co by by?o gdyby :)


Komentarze

Dodaj komentarz