.:Wargaming Zone:. - serwis wargamingowy - .:Artykuł - The Battle of Borodino:.
Wargaming Zone     
Pi±tek godzina 22:20,
17 listopad 2017

The Battle of Borodino
Data: Nd 20 Lut, 2011
Autor: Hubert K?ak
Recenzja angielskoj?zycznej pozycji wydawnictwa Pen & Sword

The Battle of BorodinoOpis:
Tytu?: The Battle of Borodino, Autor: Alexander Mikaberidze Napoleon Against Kutuzov, wydawca: Pen & Sword, rok wydania 2007, oprawa: twarda, j?zyk: angielski, ISBN 978-1-84415-603-0, ilo?? stron: 276, ilo?? map: 10, ilo?? ilustracji: 61; inne wydania: rok 2011, oprawa: mi?kka, ISBN 978-1848844049

Recenzja:
Z opisu wydawcy, w wolnym t?umaczeniu: „... nowe studium kampanii 1812, autorstwa Alexandra Mikaberidze, opisuje dramatyczn? bitw? pod Borodino z rosyjskiego punktu widzenia." Przyznaj?, ?e to ostatnie stwierdzenie spowodowa?o, ?e ksi??ka do?? d?ugo sta?a na pó?ce, bo jak wygl?da rosyjski punkt widzenia...

Jednak dorobek dr Alexandra Mikaberidze, zarówno publicystyczny, jak i akademicki - do którego poza nauczaniem historii Europy na uniwersytetach stanowych Mississippi i Florydy zaliczaj? si? tak?e wyk?ady z historii wojen napoleo?skich na Naval War College - przekona? mnie ?eby da? tej ksi??ce szans?.

Zawarto?? ksi??ki bardzo dobrze odpowiada tytu?owi. To jest ksi??ka o bitwie pod Borodino - to nie jest kolejna ksi??ka o kampanii 1812 z mniej lub bardziej pobie?nym opisem bitwy pod Borodino. Ogólny zarys kampanii zajmuje wszystkiego 11 stron, wydarzenia od 2 sierpnia, do 4 wrze?nia, które doprowadzi?y do starcia w tym miejscu i tym czasie kolejnych 17. Nast?pne ponad 170 stron to przebieg wydarze? w dniach 5-7 wrze?nia. A poniewa? bitwa pod Szewardino przez Rosjan uwa?ana jest za cz??? bitwy pod Borodino, to jej opis jest jak najbardziej na miejscu. Odwrót Kutuzowa po bitwie, zestawienie strat, skrótowy opis dalszej kampanii zajmuj? w sumie 23 strony. Reszta to dodatki, z obowi?zkowym zestawieniem oddzia?ów, s?ownik, bibliografia, indeks. Z zasadniczego tekstu ponad 80% jego tre?ci jest na tytu?owy temat, co ka?e po raz kolejny zada? pytanie, dlaczego u nas tak nie mo?na?

Autor rzeczywi?cie koncentruje si? na stronie rosyjskiej. Mniej miejsca po?wi?cane jest rozwa?aniu tematu dy?urnego, dlaczego Napoleon nie obszed? rosyjskiej lewej flanki, wi?cej ustaleniu dlaczego Rosjanie postanowili walczy? w tym miejscu, w tym czasie, kto o tym zadecydowa? i jaki by? plan, kiedy i dlaczego podj?to okre?lone dzia?ania. W przeciwie?stwie do wielu zachodnich historyków którzy podejmowali temat bitwy pod Borodino, dr Mikaberidze nie mia? problemów z korzystaniem z rosyjskich ?róde? archiwalnych i korzysta? z nich szeroko. A zarazem podda? zawarto?? tych ?róde? rzeczowej analizie. Dzi?ki temu otrzymujemy relacj? opisuj?c? szczegó?owo wydarzenia po stronie rosyjskiej, które w wielu zachodnich opracowania traktowane s? skrótowo, lub pobie?nie, za? w wielu opracowaniach rosyjskich, a zw?aszcza sowieckich, ich opis jest czyst? propagand?, nie odbiegaj?c? specjalnie od 18-go Biuletynu. A rzeczowa analiza zawarto?ci rosyjskich archiwów ujawnia rzeczy interesuj?ce, w szczególno?ci powa?ne sprzeczno?ci, które mo?na wyja?ni? w zasadzie tylko tuszowaniem pewnych spraw, lub realizowaniem prywatnych celów przez konkretne osoby.

Sposób prezentacji i analizy, zw?aszcza kontrowersyjnych problemów, jest bardzo przejrzysty, a zestawienia danych, na przyk?ad dla oszacowa? si? obu stron i ich strat, s? bardzo pouczaj?ce. W przypadku niektórych kontrowersyjnych kwestii autor prezentuje sprzeczne relacje, oraz swoj? ocen?, która z nich wydaje si? najbardziej prawdopodobna, pozostawiaj?c czytelnikowi mo?liwo?? dokonania w?asnej oceny. Bo w istocie przy tak sprzecznych ?ród?ach nikt nie zna przebiegu wydarze? z absolutn? pewno?ci?.

Niew?tpliw? zalet? ksi??ki jest szeroka baza ?ród?owa. Nie jest to spojrzenie przez pryzmat relacji i archiwów francuskich, czy francuskich i rosyjskich. Autor korzysta równie? z relacji i opracowa? polskich - w bibliografii znajdziemy Kukiela, Brandta, Ko?aczkowskiego. Podobnie nie brakuje materia?ów ?ród?owych dotycz?cych niemieckoj?zycznych oddzia?ów Wielkiej Armii.

Czy w takim razie mo?na co? tej pozycji zarzuci?? Moim zdaniem problemem s? mapy. Po pierwsze na formacie zbli?onym do A5 ci??ko umie?ci? u?yteczn? map?. Decyzj? o wydaniu map w takiej a nie innej postaci podejmuje wydawca. Autor musi si? do tej decyzji dostosowa?. Przy takim formacie prawie wszystkie rozwi?zania s? z?e. Mapy do??czone do ksi??ki zawieraj? bardzo zgrubne, lub wr?cz ?adne, informacje o rze?bie i naturze terenu. Utrudnia to ?ledzenie przebiegu wydarze?, oraz zrozumienia dlaczego strony pewne rzeczy robi?y, lub ich nie robi?y. Drugi problem, do?? marginalny, to sporadycznie spotykana niekonsekwencja przy pisowni nazw miejscowo?ci, lub u?ycie nazw niepoprawnych w ówczesnym kontek?cie politycznym, bo o ile jestem si? gotów zgodzi? na Kolberg, o tyle na pewno nie na Pozen.

Pomimo tych marginalnych problemów ksi??ka jest z pewno?ci? godna polecenia wszystkim interesuj?cym si? okresem wojen napoleo?skich. Dla zainteresowanych kampani? 1812 roku to w praktyce pozycja obowi?zkowa.

 


Komentarze

Dodaj komentarz