Wargaming Zone     

Armia francuska w przededniu wojny z Prusami (1870 r.)
Data: Wt 03 Sie, 2004
Autor: Paweł Zatryb
W 1870 r. armia francuska dzieliła się na armię metropolitarną liczącą w służbie czynnej około 160 tysięcy żołnierzy oraz stacjonującą w Algierii ,,Armię Afrykańską”, w skład której wchodziło ponad 50 tysięcy żołnierzy.

Wstęp

Piechota

Kawaleria

Artyleria

Przypisy



Wstęp

W 1870 r. armia francuska dzieliła się na armię metropolitarną liczącą w służbie czynnej około 160 tysięcy żołnierzy oraz stacjonującą w Algierii ,,Armię Afrykańską”, w skład której wchodziło ponad 50 tysięcy żołnierzy. Armia była oparta na powszechnym poborze, jednakże do służby nie kierowano wszystkich poborowych. Co roku w każdym departamencie przeprowadzano losowanie, które wyłaniało nazwiska tych, którzy mieli odbyć czynną służbę trwającą 7 lat. System ten wprowadzony jeszcze w czasie panowania króla Ludwika Filipa, w połowie lat sześćdziesiątych był uważany za przestarzały i toczyły się prace nad jego zreformowaniem. Zgodnie z projektem planowano zlikwidować system losowy w wyborze rekrutów i wprowadzić pobór powszechny. Ponieważ dawałoby to zbyt dużą, jak na możliwości finansowe Cesarstwa, liczbę poborowych zostali oni podzieleni na dwie kategorie. Zaliczeni do pierwszej kategorii mieli być powoływani do służby czynnej na 5 lat, a potem przez 4 lata pozostawać w rezerwie. Pozostali poborowi odbywaliby 5 miesięczne przeszkolenie podstawowe, po którym pozostawaliby bezterminowo w rezerwie tworząc Garde Nationale Mobile (Gwardia Narodowa). Dzięki nowemu systemowi – w zamyśle reformatorów z marszałkiem Nielem na czele – do 1875 r. Francja przeszkoliłaby 800 tysięcy żołnierzy. Niestety opozycja antybonapartystowska zablokowała w Zgromadzeniu Narodowym pracę nad reformą. W rezultacie różnych kompromisów udało się wdrożyć tylko część projektów (skrócenie czasu czynnej służby, likwidacja systemu losowego, stworzenie zreformowanej Gwardii Narodowej). Skutkiem odrzucenia propozycji reformatorów było m.in. znaczne zmniejszenie liczby żołnierzy i przeszkolonych rezerwistów. W rezultacie w latach 1870 – 1871 przez szeregi armii regularnej, Gwardii Narodowej oraz różnych formacji ochotniczych i pomocniczych, przeszło tylko około 500.000 mężczyzn. Na marginesie warto zauważyć, że wszystkie odrzucone projekty reformy armii zostały uchwalone i wprowadzone w życie po 1871 r. przez dawnych jej przeciwników.

Długi okres służby czynnej powodował jednak, że znaczna część żołnierzy była w praktyce zawodowcami. Także korpus oficerski i podoficerski armii francuskiej miał zawodowy charakter. Około 50% oficerów było absolwentami szkół wojskowych, z tego większość z założonej w 1802 r. Akademii w Saint – Cyr. Pozostali rekrutowali się spośród podoficerów, którzy posiadali odpowiednie wykształcenie i po odbyciu służby nadterminowej zdali egzamin oficerski. Ogólnie poziom wyszkolenia kadry oficerskiej i podoficerskiej był dość wysoki. Wielu oficerów i podoficerów miało doświadczenie bojowe wyniesione z Wojny Krymskiej, wojny z Austrią w 1859 r., wyprawy meksykańskiej z lat 1863 – 1867 r. oraz walk kolonialnych. Należy jednak zauważyć że doświadczenie z działań w koloniach oraz walk przeciwko partyzantom B. Juareza w Meksyku było mało przydatne w starciu z nowoczesną armią europejską jaką była armia pruska.

Armia francuska składała się z czterech rodzajów broni – piechoty, kawalerii, artylerii i wojsk inżynieryjnych.



Piechota

Piechota metropolitarna złożona była ze 100 pułków liniowych. [1] Pułki lekkiej piechoty zostały w 1854 r. przemianowane na pułki liniowe, a ich zadania taktyczne przejęły bataliony Strzelców Pieszych (Chasseurs a Pied), których w 1870 r. było 20. [2] ,,Armia Afrykańska” wzmacniała siły piechoty 2 pułkami Legii Cudzoziemskiej, 3 pułkami Żuawów i 3 pułkami Tyralierów Algierskich. [3]

Każdy pułk piechoty składał się ze sztabu oraz 3 batalionów. Batalion miał 6 kompanii bojowych i 2 kompanie zakładowe tworzące tzw. zakład (depot). Kompania bojowa liczyła 4 oficerów oraz 126 podoficerów i żołnierzy. Kompanie zakładowe były oddziałami szkolnymi, pozostającymi na stałe w garnizonie, których zadaniem było szkolenie rekrutów i dostarczanie uzupełnień regimentom w polu. W lipcu 1870 r. wydano rozkaz tworzenia dodatkowych jednostek piechoty: z połączenia kompanii zakładowych pierwszych batalionów wszystkich pułków uformowano 30 batalionów marszowych. Organizacja pułków Legii, Żuawów i Tyralierów Algierskich była zbliżona (Żuawi i Algierczycy mieli po 3 kompanie zakładowe na batalion). Z uwagi na fakt, że wiele pułków stacjonowało w znacznej odległości od swoich zakładów, po ogłoszeniu mobilizacji doszło do kuriozalnej sytuacji. Otóż rezerwiści, którzy przybywali do pułku, aby otrzymać mundury, wyposażenie i broń musieli jechać do oddalonych o wiele kilometrów zakładów pułkowych i często nie udawało im się już dołączyć do regimentu przed jego wyruszeniem w pole. Skutkiem wadliwego systemu mobilizacyjnego był bałagan, w rezultacie którego większość pułków miała w szeregach tylko około 2000 żołnierzy, a około 1/3 pułków osiągnęła stan zaledwie 1300 ludzi.

Bataliony Strzelców Pieszych składały się także z 6 kompanii oraz dwukompanijnego zakładu. Chaos mobilizacyjny dotknął je w mniejszym stopniu niż pułki liniowe i średni stan każdego batalionu wynosił około 700 żołnierzy. Batalionów Strzelców nie łączono w większe jednostki taktyczne. Zwykle do każdej dywizji piechoty przydzielano jeden batalion strzelecki.

Piechotę oprócz jednostek liniowych tworzyły dwie dywizje Gwardii Cesarskiej. Pierwsza dywizja składała się z 4 pułków Woltyżerów Gwardii po 3 bataliony w każdym oraz batalionu Strzelców Pieszych Gwardii, natomiast druga dywizja miała 3 pułki Grenadierów Gwardii (po 3 bataliony) oraz dwubatalionowy pułk Żuawów Gwardii. Marynarka wojenna wzmocniła armię dywizją piechoty morskiej tzw. ,,Niebieską dywizją”. Organizacja pododdziałów gwardyjskich była nieco inna niż liniowych: batalion tworzyło sześć kompanii polowych i jedna zakładowa, a w batalionie Strzelców Pieszych Gwardii było 8 kompanii czynnych i 2 zakładowe. W pułkach piechoty morskiej organizacja była taka sama jak w reszcie piechoty liniowej.

Ubiorem francuskiej piechoty były granatowe kurtki oraz czerwone spodnie (u strzelców i ,,marines” granatowe). Na głowach żołnierze nosili czerwone lub granatowe (gwardia, strzelcy, piechota morska) czapki typu kepi. Grenadierzy gwardii otrzymali dodatkowo skórzane kaski wzorowane na pruskich pikielhaubach. Ubiór żołnierza uzupełniał długi granatowy płaszcz. Żuawi i Tyralierzy Algierscy nosili obszerne, bufiaste spodnie w kolorach czerwonym oraz białym (tyralierzy), krótkie granatowe kurtki – kamizelki z czerwonymi i żółtymi obszyciami (tyralierzy), a na głowach turbany lub czapki o kształcie podobnym do szlafmyc.

Uzbrojenie całej piechoty stanowił nowoczesny, jednostrzałowy, odtylcowy karabin systemu Chassepota wzoru 1866. [4] Broń ta kalibru 11 mm o zasięgu strzału od 1300 do 1600 metrów (w zależności od wersji) była najnowocześniejszym w tym czasie karabinem na świecie. Oprócz karabinu każdy żołnierz dysponował długim, szablowym bagnetem wz. 1867. Regulaminowo oficerowie byli uzbrojeni w szable oraz krótką broń palną (pistolety kapiszonowe lub rewolwery). Piechota uważana była za dobrze wyszkoloną ogniowo i do walki wręcz. Działania wojenne uwidoczniły jednak braki w wyszkoleniu francuskiej piechoty: wielu żołnierzy (szczególnie rezerwistów) było niedostatecznie obeznanych z nowym karabinem. Szkolenie kładło duży nacisk na szybkość ognia kosztem celności. W połączeniu z dużym zasięgiem broni powodowało to, że piechota zbyt wcześnie otwierała ogień i niepotrzebnie marnowała amunicję.

Podstawowym szykiem bojowym piechoty francuskiej była kolumna dywizjonów (dywizjon tworzyły 3 kompanie). Miała ona front o szerokości dwóch, a głębokości trzech kompanii. Każda kompania ustawiała się w szyku trójszeregowym. Niekiedy batalion formowano także w linię o głębokości 2 lub 3 szeregów, a przeciwko kawalerii tworzono czworobok. Zwykle front batalionu był osłaniany przez wydzieloną z jego składu tyralierę. Do walki ogniowej piechotę rozwijano w 3 szeregową linię. Natomiast strzelcy piesi walczyli z reguły w tyralierach, rzadziej w szyku zwartym. Szkolono ich do wykorzystywania właściwości terenu. Ich podstawowym zadaniem było nękanie przeciwnika ogniem z dużej odległości.

Po wybuchu wojny w pierwszym rzucie sformowano 7 korpusów liniowych oraz korpus gwardii. Korpus tworzyło od 2 do 4 dywizji piechoty oraz jednostki kawalerii i artylerii (o czym dalej).



Kawaleria

Kawaleria dzieliła się na rezerwową, liniową i lekką. Rezerwową tworzyły pułki kirasjerów w liczbie 10. Formacja ta była zaliczana do ciężkiej jazdy. Kirasjerzy wyposażeni byli w kirysy i uzbrojeni w pałasze oraz pistolety kapiszonowe (rzadziej rewolwery). Do kawalerii liniowej zaliczano dragonów (12 pułków) i lansjerów (8 pułków). Dragoni dysponowali pałaszami i gwintowanymi karabinkami kawaleryjskimi (odtylcowe, o zasięgu około 800 metrów), a lansjerzy lancami, szablami i pistoletami kapiszonowymi (rzadziej rewolwerami). W skład lekkiej kawalerii wchodziło 12 pułków strzelców konnych, 8 pułków huzarów i 4 pułki Strzelców Afrykańskich. Uzbrojenie lekkiej jazdy stanowiły szable i karabinki kawaleryjskie. Oddzielną formacją kawalerii były jednostki jazdy Gwardii Cesarskiej. Były to pułki: kirasjerski, karabinierski, dragoński, lansjerski, strzelców konnych i guidów. Do gwardii zaliczano też szwadron żandarmów oraz szwadron Cent – Gardes stanowiący osobistą eskortę Cesarza. Jednak formalnie oba szwadrony wchodziły w skład Cesarskiego Domu Wojskowego.

Pułki kirasjerów, karabinierów i dragonów miały po 4 dwukompanijne szwadrony bojowe oraz jeden zakładowy i liczyły etatowo 1054 żołnierzy. Pułki lansjerskie i lekkiej jazdy składały się z 5 szwadronów bojowych i jednego zakładowego, a ich etat wynosił 1271 żołnierzy. Pułki gwardyjskie miały po 5 szwadronów bojowych i jeden zakładowy.

Jednostką bojową wyższego szczebla była brygada o dwóch pułkach, a największą dwubrygadowa dywizja (doraźnie tworzono 3–brygadowe dywizje). Cała kawaleria Gwardii Cesarskiej była skupiona w jednej dywizji. Jazdę liniową i lekką przydzielano dywizjami do korpusów piechoty, natomiast kirasjerzy tworzyli dywizje rezerwowe. W praktyce podział ten nie był przestrzegany, np. dwie brygady kirasjerów już na samym początku wojny włączono w skład 1 i 6 korpusu.

Dominującą barwą ubioru kawalerzystów był granatowy lub niebieski (kurtki) i czerwony (spodnie). Strzelcy konni mieli kurtki w kolorze zielonym, a huzarzy różnej barwy w zależności od regimentu. Dodatkowo kurtki huzarskie i strzelców afrykańskich były ozdobione szamerunkiem. Ochronę głowy stanowił metalowy kask (w kawalerii ciężkiej i dragonach), czapka ułańska (w lansjerach), kołpak (w strzelcach konnych) i kepi (w pozostałych rodzajach jazdy).

Zgodnie z ówczesnymi zasadami taktycznymi jednostki kawalerii miały być wykorzystywane do przełamywania szyków przeciwnika, a lekka kawaleria dodatkowo do zadań rozpoznawczych i osłonowych.

Szykiem manewrowym kawalerii była kolumna kompanii lub szwadronów. Szarżowano w szyku rozwiniętym, w dwóch liniach. W walce indywidualnej stosowano szyk rozproszony. Francuska kawaleria uchodziła za elitę armii, była świetnie wyszkolona i zdyscyplinowana. [5]



Artyleria

Artyleria dzieliła się na pieszą i konną. Istniało 15 pułków artylerii pieszej i cztery pułki konnej. W skład artylerii wchodził również pułk pontonierów oraz dwa pułki transportowe. Każdy pułk pieszy składał się z 8 baterii polowych i 4 baterii zakładowych (szkolnych). W skład pułku artylerii konnej wchodziło 8 baterii polowych i zakład pułkowy. Istniał także Pułk Pieszej Artylerii Gwardii oraz Pułk Konnej Artylerii Gwardii. Oba miały po 6 baterii polowych. W pułkach pieszych występowały zarówno baterie polowe, jak i oblężnicze. Stosowano brązowe, odprzodkowe armaty gwintowane o heksagonalnym przekroju lufy. Dysponowano armatami 4-,8-,12-,24-,48-,68-funtowymi oraz haubicami i moździerzami różnych wagomiarów. Każda bateria składała się z 6 dział. W bateriach polowych używano dział 4 i 12 funtowych. Artylerię dywizyjną tworzyły działa 4-funtowe (dwie baterie), a ciężkie 12 funtówki wchodziły w skład artylerii korpuśnej (po dwie baterie na korpus) oraz rezerwy artylerii armii (8 baterii). Maksymalny zasięg strzału armaty 4-funtowej wynosił 3000 metrów, a 12-funtówki 3400 m. Stosowano trzy typy amunicji artyleryjskiej: granaty, szrapnele oraz kartacze. Z powodu chaosu mobilizacyjnego artyleria otrzymała tylko dwa rodzaje zapalników do granatów, co pozwoliło używać granatów tylko na dystansach 1350 – 1600 m i 2650 – 2950 m. Zaniedbanie to wpłynęło bardzo poważnie na siłę ognia francuskich baterii.

Ściśle tajną bronią, która od 1866 była sukcesywnie wprowadzana na uzbrojenie armii francuskiej, były mitraliezy (Reffye Mitrailleuse) zwane niekiedy kartaczownicami. Był to pierwowzór karabinu maszynowego, a jego najwłaściwszym określeniem jest nazwa ,,karabin salwowy”. Używana przez armię II Cesarstwa mitralieza kapitana Reffye była zbudowana z 25 luf kalibru 13 mm. Zasilane z 25 nabojowych magazynków miały szybkostrzelność praktyczną 125 – 150 strzałów na minutę przy zasięgu maksymalnym 2800 metrów. Brak wypracowanej koncepcji użycia mitraliez spowodował, że błędnie uznano je za broń artyleryjską i przydzielono do artylerii (mimo początkowych planów przydzielania po 1 sztuce każdemu batalionowi piechoty). Z posiadanych w lipcu 1870 r. 196 sztuk zorganizowano 24 baterie (6 mitraliez w baterii) - po jednej baterii otrzymała każda dywizja piechoty. Pozostałe stanowiły rezerwę sprzętową. Zaniedbano także – z uwagi na chęć utrzymania tajemnicy - przeszkolenia odpowiedniej liczby żołnierzy do obsługi nowej broni. Skutkowało to tym, że po pierwszych bitwach, choć były rezerwowe mitraliezy, to zabrakło wykwalifikowanych ludzi do ich obsady.

Indywidualne uzbrojenie artylerzystów stanowiły skrócone wersje karabinu piechoty oraz szable – tasaki. Poziom wyszkolenia artylerii był wysoki. Warto zauważyć, że Napoleon III, tak jak jego wielki imiennik, był z wykształcenia zawodowym artylerzystą i w pierwszym okresie rządów zrobił bardzo dużo dla podniesienia ilości i jakości artylerii francuskiej. Jednak w 1870 r. w starciu z wyposażoną w nowoczesne, stalowe, odtylcowe armaty produkcji Kruppa artyleria francuska miała niewielkie szanse.

Najsłabszą stroną armii francuskiej był korpus wyższych oficerów. Brak wypracowanych zasad programu szkoleniowego sprawił, że wyszkolenie sztabowców było bardzo nierówne. Szczególnym problemem był brak umiejętności wykorzystania linii kolejowych do przewozu wojsk, a zwłaszcza zaopatrzenia. Na ogół umiejętności zawodowe dowódców brygad i dywizji stały na dobrym poziomie, natomiast im wyższy szczebel dowodzenia tym gorzej. Należy przy tym zauważyć, że dowódcy korpusów i armii posiadali odpowiednią wiedzę fachową oraz doświadczenie bojowe, ale ich rozwój ,,zatrzymał się” na etapie warunków wojny z Austrią w 1859 r. i w nadchodzącej wojnie w większości zawiedli.



Przypisy

[1] L. Delperier, S. Shann, French Army 1870 - 1871, Londyn 1991, s. 5.

[2] Formacja (początkowo w sile batalionu tzw. ,,Tirailleurs de Vincennes”) powstała w 1837 r. Były to pierwsze oddziały armii francuskiej w całości uzbrojone w broń gwintowaną. Patrz F. Myatt, Broń strzelecka XIX wieku, Warszawa 1995, s. 41.

[3] Żuawi – formacja utworzona w końcu 1830 r. po podboju Algierii przez Francuzów. Początkowo, poza oficerami i podoficerami, składała się wyłącznie z krajowców. Od 1842 r. wszyscy żołnierze byli Europejczykami. Batalion Tyralierów Algierskich powstał w 1833 r. W 1841 r. rozbudowany do siły pułku. Kadrę oficerską stanowili Francuzi, natomiast większość podoficerów i żołnierzy Algierczycy. Patrz L. Delperier, S. Shann, op. cit., s. 13

[4] F. Myatt, op. cit., s. 55 – 75.

[5] P. Elliot – Wright, Gravelotte-St.Privat 1870: End of The Second Empire, Londyn 1993, passim.

Komentarze

Wt 03 Sie, 2004 Marcin G. napisał:
Ciekawy temat, dużo informacji... Cieszę się, że ktoś dołączył do tego działu, bo ostatnio nieco nam sie zakurzył. No to może jeszcze coś o Prusakach?


Dodaj komentarz