Wargaming Zone     

Rosyjskie siły zbrojne za panowania Piotra I
Data: Sob 08 Maj, 2010
Autor: Marcin Gawęda
Recenzja książki Pawła Krokosza

Rosyjskie siły zbrojne za panowania Piotra IOpis:
Autor: Paweł KrokoszTytuł: Rosyjskie siły zbrojne za panowania Piotra I
Wydawca: ARCANA
Rok wydania: 2010
Ilość stron: 427 s.
Oprawa: twarda
Wymiar: 170x250 mm
ISBN: 978-83-60940-17-4

Recenzja:
„Praca przybliża proces modernizacji rosyjskich sił zbrojnych zainicjowany przez Piotra I jeszcze w XVII w. i trwający aż do chwili jego śmierci w 1725 r." - czytamy na okładce książki. Pod hasłem modernizacji sił zbrojnych za Piotra I należy rozumieć głębokie zreformowanie armii carskiej, która z nieudolnej machiny wojskowej zamieniła się w nowoczesna strukturę wojskową zdolna pokonać wydawałoby się niezwyciężonych Szwedów. W rzeczywistości książka jest obszernym i bardzo szczegółowym studium organizacji armii Piotra I przedstawionym na tle działań militarnych Wielkiej Wojny Północnej.

Paweł Krokosz - historyk i absolwent UJ - przygotował solidne dzieło, które musi znaleźć miejsce na półce każdego czytelnika zainteresowanego dziejami militarnymi Wielkiej Wojny Północnej i wojskowością rosyjską. Praca, jak na naukowe dzieło przystało, ma bogatą bazę naukową w postaci licznych przypisów, głównie - co nie może dziwić - pozycji rosyjskojęzycznych, rzecz jasna od źródeł poczynając a na szczegółowych opracowaniach kończąc. Książka zawiera dziesiątki tabel, które znakomicie uzupełniają tekst wiodący. Tabele są prawdziwa skarbnicą wiadomości. Podają składy, liczebności, dowódców poszczególnych jednostek (pułków), stawki żołdu itp.

W ponad 400-stronicowej książce, podzielonej na sześc rozdziałów, zawarta została bogata faktografia poszczególnych zagadnień związanych z wojskowością rosyjską końca XVII wieku i początku XVIII.

Pierwsze trzy rozdziały mają klasyczny podział na główne rodzaje sił zbrojnych - piechotę, kawalerię i artylerię. Na kilkudziesięciu stronach poszczególnych rozdziałów, w sposób rzeczowy i drobiazgowy, przedstawiona jest struktura armii, organizacja, funkcjonowanie itd. trzech rodzajów sił zbrojnych. Szerzej lub krócej poruszone zostały chyba wszystkie zagadnienia związane z organizacją i funkcjonowaniem piechoty, kawalerii oraz artylerii. Aby nie być gołosłownym można powiedzieć, że autorowi nie umknął nawet taki wydawałoby się fakt jak służba medyczna w armii (apteki pułkowe i szpitale polowe). Ciekawe są zwłaszcza zestawienia tabelaryczne pułków piechoty i kawalerii w poszczególnych okresach. Szczególną uwagę poświęcił autor oczywiście pułkom piechoty gwardii - Preobrażeńskiemu i Siemionowskiemu. Interesujące są także zestawienia jednostek piechoty wysłanych pod Narwę (1700), tym bardziej, że ta bitwa - w odróżnieniu od Połtawy - w literaturze polskiej jest zupełnie nieznana. Na przykład z tabeli 2: „Dywizja generała A. Gołowina wysłana pod Narwę w 1700 r." dowiadujemy się, że pułk Preobrażeński liczył 53 oficerów i 2151 szeregowych (razem 2204), a pułk Siemionowski 19 oficerów i 1570 szeregowych (1589). Notabene były to najlepsze jednostki carskie pod Narwą.

Rozdział czwarty zatytułowany jest "Ustawodawstwo wojskowe". W rozdziale poświęconym ustawodawstwu mamy przegląd najważniejszych aktów prawnych i regulacji dotyczących taktyki i funkcjonowania armii jako całości.W 1716 r. wszedł w życie akt prawny pod nazwą „Ustawy wojskowej", który uporządkowywał dotychczasowe rosyjskie ustawodawstwo wojskowe.

Rozdział piąty - „Ludzie reformy" - poświęcony został kadrom oficerskim. Omówione zostały krótko losy „wojskowych nauczycieli" cara - Franciszka Leforta i Patryka Gordona oraz panteon głównych dowódców: Borysa Szeremietiewa, Nikitę Repnina, Aleksandra Mienszykowa, czy Jakuba Bruce'a.

Ostatni - szósty rozdział - daje nam przegląd najważniejszych wydarzeń militarnych Wielkiej Wojny Północnej z punktu widzenia armii rosyjskiej. Możemy obserwować jak upokorzona pod Narwą armia carska modernizuje się i odgrywa coraz większą rolę na polach bitew wojny 1700-1721 r. Oczywiście punktem zwrotnym jest klęska Szwedów pod Połtawą w 1709 r. Omówione zostały wszystkie starcia, w których brała udział armia carska. Opisy są niezwykle interesujące, gdyż skupiają się wyłącznie na liczebności wojsk, taktyce i przebiegu starć - dlatego mimo że stosunkowo krótkie niosą znaczna porcje poznawczą dla pasjonatów wojskowości. Przykładowo możemy się dowiedzieć, że wytyczne carskie z 1704 r. (ekspedycja na silnie umocniony Wyborg) przewidywały w razie napotkania przeciwnika w polu następującą taktykę ogniową: 2 szeregi klęczą, 2 stoją, a podczas ataku kawalerii należy strzelać z pozycji leżącej. „Car kładł nacisk - czytamy (s. 329) - aby ewentualne starcie z wrogiem rozstrzygnęła bezpośrednia walka na bagnety lub inna białą broń". Tan na marginesie wspomniana wyprawa pod Wyborg zakończyła się niepowodzeniem.

Książka nie jest tania, ale biorąc pod uwagę objętość, a przede wszystkim zawartość, godna jest tej ceny. Jako praca naukowa gwarantuje nie tylko solidny poziom merytoryczny, ale także wysokiej jakości wydanie - korekta językowa nie budzi zastrzeżeń, wygodny dla Czytelnika jest indeks osób. Oczywiście prace zamyka bogata bibliografia, w której osobno zawarte zostały prace rosyjskojęzyczne cytowane w książce zapisem cyrylicznym. Książkę uzupełniają czarno białe ilustracje.

Wydawnictwo Arcana zaserwowało nam więc solidnie wydaną i dobrze opracowaną pozycję, godną polecenia.

 

 


Komentarze

Wt 08 Cze, 2010 pawel11 napisał:
Kupiłem i przeczytałem. Godna polecenia pozycja. Włąściwie mam tylko jedno zastrzeżenie co do informacji zawartej w rozdziale omawiającym ważniejsze starcia zbrojne. Autor napisał w wolny przekładzie, że ,,pod Połtawą Piotr I aby zmylić Szwedów nakazał przebrać część gwardzistów w uniformy pułku nowogrodzkiego, a wcześniej poprzez ,,zdrajce" poinformował przeciwnika, że pułk nowogrodzki składa się w większości z rekrutów. Szwedzi uderzyli na pułk nowogrodzki i wpadli w zasadzkę". Trochę przekombinowane i pachnie radziecką propagandą. W innych książkach o Połtawie nie odnalazłem potwierdzenia tej informacji.

Nd 23 Maj, 2010 Marcin G napisał:
Niestety nakład nie jest podany, pewnie jest dość mały, rzędu kilkuset-tysiąca sztuk.

Wt 11 Maj, 2010 pawel11 napisał:
Jaki jest nakład tej książki? Usiłowałem ją wczoraj kupić i dowiedziałem się, że nakład jest już wyczerpany nawet w wydawnictwie.

Pon 10 Maj, 2010 pawel11 napisał:
Bardzo solidna recenzja. Książka musi być dobra skoro Marcin wypowiedział się o niej pozytywnie:)


Dodaj komentarz