.:Wargaming Zone:. - serwis wargamingowy - .:Artykuł - Osobowo?ci z firmy Art Miniaturen:.
Wargaming Zone     
Niedziela godzina 16:33,
28 maj 2017

Osobowo?ci z firmy Art Miniaturen
Data: Nd 21 Wrz, 2008
Autor: Hubert K?ak
Bierzemy pod lup? figurki firmy Art MIniaturen

Opis: genera?owie z okresu napoleo?skiego, Producent: Art Miniaturen, Materia?: metal, Skala: 1/72, Numery katalogowe: JS 72/0145, JS 72/0278, JS 72/0275, Strona producenta: www.schmaeling.de

Z ró?nych powodów produkty firmy Art Miniaturen nie s? szczególnie popularne na polskim rynku i nie mia?y te? okazji go?ci? na Wargaming Zone. Postaramy si? zaradzi? przynajmniej temu drugiemu, albowiem jest szereg powodów, dla których produkty te warte s? zainteresowania.

Przedmiotem tej recenzji s? trzy zestawy osobowo?ci, przedstawiaj?ce genera?ów Bulowa i Nansouty, oraz ksi?cia Poniatowskiego. We wszystkich trzech przypadkach zestaw zawiera jedn? konn? figurk? wykonan? z bia?ego metalu. Równie? we wszystkich trzech zestawach je?dziec odlany jest wraz z siod?em - technika znana ze skali 15 mm, w skali 1/72 spotykana raczej rzadko. Je?eli chodzi o skal? figurek... plastikowe figurki w skali 1/72 w rzeczywisto?ci s? w ró?nych skalach, zale?nie od firmy, a czasami i od zestawu, ale z czym? trzeba te figurki porówna?. Za odniesienie pos?u?y? angielski ci??ki dragon produkcji ESCI (to by?a po prostu pierwsza konna plastikowa figurka jak? znalaz?em po zajrzeniu do pude?ka...). Wysoko?? figurki Art Miniaturen do grzbietu konia jest praktycznie idealnie równa wysoko?ci figurki ESCI, podobnie jest z wysoko?ci? do poziomu oczu je?d?ca. Inaczej mówi?c, je?eli uznamy, ?e figurki ESCI to jest skala 1/72, to Art Miniaturen, a przynajmniej te recenzowane zestawy, to równie? skala 1/72. Jeszcze jedna uwaga dotycz?ca wszystkich trzech zestawów - konwencja wykonania figurek jest zbli?ona do figurek plastikowych - nie ma drastycznych przerysowa? detali - owszem, niektóre elementy, takie jak szable, s? grubsze ni? wynika to ze skali, ale tylko w stopniu, jakiego wymaga materia?. Za? sam materia? jest do?? ró?norodny, w niektórych figurkach jest to stosunkowo twardy bia?y metal (du?a zawarto?? cyny? Z informacji na opakowaniu wynika, ?e nie jest to stop bezo?owiowy, ale wyra?nie wida?, ?e poza o?owiem musi by? znacz?ca zawarto?? innych sk?adników) w zwi?zku z czym wyginanie (prostowanie) figurki przychodzi z du?ym oporem i s?dz?c po zachowaniu metalu nale?y wykonywa? to z wyczuciem, by nie uszkodzi? figurki, za? w innych zdecydowanie mi?kszy i bardziej plastyczny stop. Musz? przyzna?, ?e ta ró?norodno?? materia?u jest cokolwiek niepokoj?ca.

Przejd?my jednak do samych zestawów, w kolejno?ci alfabetycznej.

Na pierwszy ogie? idzie wi?c JS 72/0145 „General Bulow zu Pferd".

 

Zestaw zawiera dwa elementy - konia i je?d?ca wraz z siod?em. Na obu elementach jest niewiele nadlewek, cho? na koniu w paru miejscach bardzo wyra?nie wida? linie ??czenia formy. Ciekawostk? jest fakt, ?e w moim zestawie ko? nosi w kilku miejscach ?lady obrabiania, tak jakby cz??? nadlewek zosta?a usuni?ta. Ko? jest w bardzo dynamicznej pozycji, w zwi?zku z czym z podstawk? ??cz? si? tylko dwie nogi. Siod?o do konia pasuje do?? dobrze bez ?adnej obróbki. Usuni?cie nadlewek po jego wewn?trznej stronie powinno to dopasowanie poprawi?, cho? bardziej wyczuleni na detale pewnie odczuj? potrzeb? u?ycie szpachlówki, by wype?ni? szczelin? w tych miejscach, gdzie siod?o powinno do grzbietu ko?skiego przylega?. Sam genera? jest w mundurze polowym - dwurz?dowa litewka, czapka polowa, polowe spodnie do jazdy konnej. Poziom szczegó?ów jest do?? dobry (cho? na tym mundurze nie ma ich zbyt wielu), za? proporcje i pozycja figurki naturalna. Mój egzemplarz jest akurat wykonana ze stosunkowo mi?kkiego metalu, mo?na wi?c mie? obawy o trwa?o?? stosunkowo cienkiej szabli któr? jest wyci?gni?ta w prawo i do przodu.

JS 72/0278 „General Nansouty"

Zestaw zawiera trzy elementy. Konia, je?d?ca wraz z siod?em, oraz dwuro?ny kapelusz. Zestaw jest o tyle ciekawy, ?e temat genera?a kirasjerów w skali 25/28 mm doczeka? si? do?? licznych realizacji, za? w skali 1/72 - 20 mm, jest to jedyny taki zestaw. Ko? jest bardzo podobny jak w przypadku poprzedniego zestawu, w zasadzie mo?na go uzna? za wariant poprzedniej pozycji. Ma inaczej ustawion? g?ow?, a nieco inny uk?ad formy powoduje, ?e podparta jest trzecia noga. Linie ??czenia form s? do?? wyra?ne, cho? nadlewek niewiele. Ten egzemplarz te? nosi ?lady obrabiania, ale zdecydowanie mniej, ni? ko? z poprzedniego zestawu. Siod?o do konia pasuje do?? dobrze bez ?adnej obróbki. Usuni?cie nadlewek po jego wewn?trznej stronie w tym przypadku pewnie niewiele zmieni, bo mój egzemplarz w tym miejscu ma tylko do?? ?agodn? lini? ??czenia form. Szpachlówki, u?yta tam, gdzie siod?o powinno w naturalny sposób do grzbietu ko?skiego przylega? powinna rozwi?za? problem. Genera? jest w mundurze, na który ma za?o?ony kirys i wysokich butach kawaleryjskich. Je?eli si? do tego doda du?e skórzane r?kawice u?ywane przez ci??k? kawaleri?, ze szczegó?ów samego munduru pozostaj? szamerowania na po?ach i ko?nierzu, oraz epolety. I te elementy s?, cho? wykonania samych epoletów mo?na mie? troch? zastrze?e?, bo zlewaj? si? one z wy?ció?k? kirysu. Zapinki kirysu, oraz jego wy?ció?ka s? równie? zaznaczone, cho? ta ostatnia miejscami niewyra?nie. Pochwa od szabli znajduje si? w do?? nienaturalnej pozycji, jakby w?a?nie bardzo mocno odskoczy?a od je?d?ca - w po??czeniu z dynamiczn? pozycj? konia efekt nie jest z?y. Siod?o ma krój typowy dla francuskiej ci??kiej kawalerii, zaznaczone s? bogate szamerowania na jego obwódce. Je?eli chodzi o poziom szczegó?ów - rysy twarzy s? rozró?nialne i naturalne, natomiast na d?oniach nie sposób dopatrze? si? palców poza kciukiem. Faktem jest, ?e d?o? trzymaj?ca wodze u?o?ona jest tak, ?e palce s? niewidoczne, lecz d?o? trzymaj?ca szabl?, oraz r?koje?? szabli detalami nie grzesz?. Dochodzimy wreszcie do trzeciego elementu - kapelusza. Przypuszczam, ?e jako osoby element zosta? on wykonany, by unikn?? problemów z podzia?em formy, które pojawiaj? si?, gdy figurka w dwuro?nym kapeluszu, za?o?onym w poprzek, ma g?ow? obrócon? w prawo i na dodatek uniesion? praw? r?k?. Jaka by przyczyna nie by?a, kapelusz jest osobnym elementem. Do g?owy pasuje dobrze, jest na nim odzwierciedlona kokarda i bogate zdobienia na obrze?u. Mo?e jest odrobin? za du?y... Fakt, ?e jest osobnym elementem daje szereg ciekawych mo?liwo?ci, bo sami mo?emy okre?li? jego po?o?enie, w??cznie z fantazyjnym za?o?eniem na bakier. Je?eli doda? do tego, ?e figurka ma wyrze?bione w?osy, mo?na te? zrobi? genera?a z go?? g?ow?.

I wreszcie, pozostawiony na koniec, bo dla nas chyba najciekawszy, JS 72/0275 „General Poniatowski zu Pferd".

W zestawie znajduj? si? trzy elementy - ko?, je?dziec wraz siod?em, oraz burka. Ko? jest zdecydowanie wykonany dla tej konkretnej figurki. Ma bardzo bogaty rz?d, ozdobiony licznymi chwastami i jest wysoki, o dobre 2 milimetry wy?szy od pozosta?ych. Raczej nie jest to problem zachowania skali - po prostu ko? jest wy?szy. Stoi nieruchomo, opieraj?c si? wszystkimi nogami o podstawk?. Tylne nogi wraz z ogonem odlane s? jako ca?o??, bez ?adnych przerw. Nadlewek jest stosunkowo niewiele, cho? trzeba b?dzie usun?? lini? ??czenia form. Dopasowanie siod?a do konia jest ca?kiem dobre, cho? z pewno?ci? mo?na je jeszcze udoskonali?, tak jak przy poprzednich zestawach. Siod?o bogatymi zdobieniami pasuje do reszty rz?du. O spodniach ksi?cia ci??ko co? konkretnego powiedzie? - nie wida? na nich lampasów, nie wida? gdzie si? ko?cz? - nie jest to najlepiej wykonany element figurki. Z kurtki te? zbyt wiele nie wida?, ale tu powód jest inny - przez lewe ramie pas od ?adownicy, przez prawe szarfa, przepasany szarf?, do tego jeszcze akselbanty - z kurtki wida? wi?c tylko r?kawy, na których do?? nijako zaznaczono mankiety (z figurki trudno powiedzie?, jakiego s? kroju... jaka? patka, jakie? guziki? Nie wiadomo...), oraz po?y - których krój i zdobienia wydaj? si? ca?kiem poprawne. Za to do rogatywki ci??ko mi?? wi?ksze zastrze?enia, nie tylko kita, kszta?t i sznury, ale nawet jej faktura wygl?daj? bardzo znajomo. W przeciwie?stwie do pozosta?ych figurek ksi??e nie trzyma w reku broni. Na d?oni wyci?gni?tej lewej r?ki mo?na dostrzec prób? zaznaczenia palców, cho? na moim egzemplarzu ginie ona w linii ??czenia form. Trzeci element zestawu, to futrzana burka, któr? mo?na zamocowa? na figurce przewieszon? przez prawe rami?. Do konia z siod?em dopasowana jest na tyle dobrze, ?e mo?na j? przyklei? bez ?adnej obróbki. Je?eli jednak chcieliby?my unikn?? szczelin w miejscach, gdzie ich by? nie powinno, trzeba b?dzie si? uciec do szpachlówki, bo przy elementach o tak z?o?onym kszta?cie zapewne ?adna obróbka nie da idealnego dopasowania. Poniewa? ty? kurtki jest w pe?ni wyrze?biony, mo?emy wykona? figurk? w dwóch wariantach - z burk?, lub bez.

Na zako?czenie kilka uwag ogólnych. Figurki Art Miniaturen, z pewno?ci? s? ciekaw? propozycj? dla graczy interesuj?cych si? skal? 1/72 - 20 mm, poniewa? dobrze komponuj? si? z figurkami plastikowymi i co do rozmiaru i co do stylu wykonania. Art Miniaturen ma swojej ofercie szereg do?? „egzotycznych" (przynajmniej jak na ofert? w tej skali) propozycji, jednym z przyk?adów mo?e by? omawiany genera? Nansouty, o innych by? mo?e b?dzie jeszcze okazja wspomnie? na Wargaming Zone. Te propozycje stanowi? interesuj?ce uzupe?nienie luk w ofercie innych producentów. Standard wykonania jest stosunkowo wysoki, cho? co do odwzorowania detali mo?na mie? pewne zastrze?enia. Brak pewnych detali jest z pewno?ci? konsekwencj? stylu wykonania, tzn. konsekwencj? braku przeskalowania elementów figurki.

Przy wspomnianych zaletach Art Miniaturen ma te? swoje wady, które t?umacz? jego ma?? popularno?? w Polsce. Figurki, nawet jak na metal, s? stosunkowo drogie. Brak polskiego dystrybutora (przynajmniej ja o takim nie s?ysza?em), oraz do?? zaporowy sposób obs?ugi zamówienia (brak obs?ugi kart p?atniczych, p?atno?? wy??cznie przelewem) wyja?niaj? przyczyn? tak ma?ej populrno?ci.

 


Komentarze

Dodaj komentarz