.:Wargaming Zone:. - serwis wargamingowy - .:Artykuł - Pokazy u Wargamera:.
Wargaming Zone     
Niedziela godzina 16:32,
28 maj 2017

Pokazy u Wargamera
Data: Wt 19 Sie, 2008
Autor: Hubert K?ak
Fotorelacja z dwch r?nych pokazw: napoleo?skiego i XVII-wiecznego

Trudno powiedzie?, czy prezentacje odbywaj?ce si? w jednym ze sklepów zas?uguj? na miano imprezy. Ale w wargamingowym ?wiatku w Polsce nie dzieje si? bardzo du?o. Imprezy takie jak Grenadier, czy Pola Chwa?y to raptem par? terminów w ci?gu roku. W zwi?zku z tym, z braku wi?kszych imprez, mo?na po?wi?ci? nieco uwagi takim imprezom, jakie si? odbywaj?.
W ramach prezentacji jako pierwsze rozegrane zosta?o starcie pomi?dzy Francuzami, a Austriakami. Si?y austriackie obejmowa?y 5 batalionów piechoty, batalion grenadierów, dwie baterie 6-cio funtowe, dwie baterie 3 funtowe, pu?k kirasjerów, dwa pu?ki u?anów. Si?y francuskie sk?ada?y si? z 6 batalionów piechoty, 2 baterii 12-to funtowych, baterii 8-mio funtowej, pu?ku dragonów, pu?ku strzelców konnych i pu?ku huzarów.

Podobno jeden obraz zast?puje tysi?c s?ów... w zwi?zku z tym w relacji z przebiegu starcia pos?u?? si? zdj?ciami z tego starcia.

Rozmieszczenie przed bitw?.
Francuzi ruszaj? naprzód.
Naprzód ruszaj? te? Austriacy.
Obie strony ustawi?y artyleri? na wzgórzach w centrum. Przed lew? flank? strzelcy konni (to ten nie pomalowany oddzia? kawalerii) zaj?li wzgórze. Na prawej flance kirasjerzy i u?ani zaczynaj? obchodzi? skrzyd?o francuskie.
Francuzi rozmieszczaj? baterie 12-to funtowe na wzgórzu i koncentruj? 3 bataliony przed lew? flank?. Dalej trwa manewr oskrzydlaj?cy na prawej flance, w reakcji na który Francuzi zaginaj? skrzyd?o. Na prawej flance austriackie bataliony z trudem przepychaj? si? przez cia?niny.
Austriackie baterie w centrum schodz? ze wzgórza. Okaza?o si?, ?e ze wzgórza nie ma do niczego zasi?gu. 12-to funtowe baterie wprowadzaj? chaos w szeregach piechoty austriackiej w centrum. Na prawej flance trwa manewr obej?cia skrzyd?a.
Wreszcie jaka? walka. Strzelcy konni atakuj? z flanki u?anów na lewej flance... Ogie? artylerii francuskiej dalej niepokoi piechot? austriack? w centrum. Grenadierzy usi?uj? znale?? jakie? miejsce, które nie b?dzie w zasi?gu kartaczy baterii 12-to funtowych. Przed praw? flank? huzarzy, wspierani przez dragonów i batalion piechoty zaj?li siln? pozycj? na wzgórzu.
U?ani, o dziwo, pomimo pocz?tkowego zaskoczenia, odpieraj? strzelców konnych i przechodz? za nimi w po?cig. Austriacka piechota w centrum zdo?a?a jako? och?on??, ale na prawej flance u?ani przestraszyli si? ostrza?u, zostawiaj?c kirasjerów w osamotnieniu. Ta grupka w prawym górnym rogu sto?u to straty...
Na lewej flance to zosta?o z u?anów wraca z pogoni, Francuzi zdecydowali si? te? na atak piechoty - francuski batalion odrzuci? skrajny lewoskrzyd?owy batalion austriacki, w ?lad za nim idzie nast?pny, kolejny idzie w stron? lasu. Przed praw? flank? ca?a kawaleria francuska zaj??a pozycje na wzgórzu.
Na lewej flance austriacki batalion odpiera atakuj?cych Francuzów, resztki u?anów uderzaj? z flanki na batalion id?cy w drugim rzucie, w okolicy lasu batalion piechoty i grenadierzy atakuj? kolejny batalion francuski. Na prawej flance kawaleria czeka na podej?cie piechoty.
Na lewej flance batalion francuski odpiera u?anów, zadaj?c im powa?ne straty - resztki (jedna figurka) rzucaj? si? do ucieczki. Ko?o lasu grenadierzy i batalion liniowy otaczaj? batalion francuski. Na prawej flance kawaleria francuska zesz?a ze wzgórza, pobi?a batalion liniowy i u?anów.
Na prawej flance b??kaj? si? resztki u?anów (nie zdo?aj? si? zebra? do ko?ca bitwy). Ich pierwszy przeciwnik, strzelcy konni, ju? dawno z pola bitwy uciek?. Lewoskrzyd?owy batalion rusza do ataku. W okolicy lasu grenadierzy i batalion liniowy wybijaj? otoczony batalion francuski - grenadierzy rzucaj? si? w pogo? która doprowadza ich na pozycj? baterii 8-mio funtowej - to ta na lewo od wzgórza na otwartym terenie. Poniewa? to wszytko dzieje si? w zasi?gu strza?u kartaczami baterii francuskich straty gwa?townie rosn? - ta coraz wi?ksza grupka w prawym górnym rogu sto?u. Na prawym skrzydle kirasjerzy szar?uj? z flanki na dragonów francuskich, którzy w poprzednim ruchu pogromili piechot? i u?anów i... wybijaj? ich do nogi.
Bateria 8-mio funtowa przesta?a istnie?. Grenadierzy troch? oprzytomnieli i cofaj? si? - to ma jaki? zwi?zek z ich stratami - z 12 figurek zosta?o 5... kartacze 12-to funtówek jednak s? skuteczne. Po pora?ce w?asnej kawalerii Francuzi cofaj? si? w stron? wzgórza, na którym stoj? ich baterie.
Na lewej flance dalej b??kaj? si? resztki u?anów ;) Poza tym na ca?ym froncie Austriacy w ataku - z wyj?tkiem grenadierów, którzy jeszcze nie doszli do siebie po wcze?niejszych prze?yciach. Francuzi obrócili jedn? bateri? w stron? zagro?enia z flanki i najwyra?niej formuj? co? w rodzaju czworoboku na wzgórzu z bateriami.
Natarcie trwa, Francuzom zaczyna grozi? okr??enie. Austriacy z prawej flanki wprowadzaj? batalion piechoty do ataku na wzgórze z bateriami. Na jego flance zajmuje pozycje bateria 3 funtowa. Jak do tej pory baterie te okaza?y si? praktycznie bezu?yteczne. Mo?e przynajmniej ?ci?gnie na siebie ogie? artylerii francuskiej.
Na lewej flance dalej b??kaj? si? resztki u?anów... ;) W centrum batalion liniowy oberwa? kartaczami i cofn?? si?. Na prawej flance jest zabawnie - atakuj?cy batalion nie zdzia?a? nic, dosta? si? pod ogie? francuskiego batalionu ze wzgórza, nie poniós? ?adnych strat, ale tak si? przestraszy?, ?e si? cofn??. Dwie baterie 6-cio funtowe w centrum ostrzela?y batalion francuski (w tym przypadku zadaj?c mu powa?ne straty - chyba pierwszy sukces austriackiej artylerii) i zmusi?y go do odwrotu - st?d to nag?e oddalenie przeciwników od siebie. Bateria 3 funtowa która zajmowa?a pozycj? na prawej flance odpartego batalionu wykona?a swoje zadanie - ?ci?gn??a na siebie ogie? 12-to funtówek i przesta?a istnie? ;) Wygl?da, ?e Francuzi chc? broni? wzgórza z bateriami. U?ani i kirasjerzy wychodz? im na ty?y.
Trwa natarcie na ca?ym froncie - z wyj?tkiem batalionu liniowego w centrum, który znowu dosta? od baterii i si? cofa - po liczbie figurek wida?, ?e nie cofa si? bez powodu. Jednak istotne jest te? to, czego nie wida?, bo jest zas?oni?te wzgórzem- kirasjerzy i u?ani atakuj? batalion, który os?ania? flank? baterii. Z batalionu o pe?nym stanie zostaj? dwie figurki, które rzucaj? si? do ucieczki, u?ani w pogoni wpadaj? na stanowiska baterii. Francuzi postanawiaj? zaprzesta? oporu i raczej nie jest to decyzja przedwczesna.

Podzi?kowania nale?? si? autorowi przepisów, Jaros?awowi Dekowskiemu, który zdecydowa? si? po?wi?ci? swój czas, by poprowadzi? prezentacje. Przepisy w dalszym ci?gu s? prac? w toku, wi?c nie jest to w?a?ciwy czas ani miejsce, by analizowa? wierno?? odwzorowania, czy dzia?anie mechaniki - wi?cej informacji o systemie mo?na znale?? na stronie http://www.strategie.net.pl/viewforum.php?f=126&sid=57f09965634a5b8fcbfe460b6869018a, gdzie mo?na równie? zg?osi? sugestie i uwagi dotycz?ce systemu. Kilka problemów, zauwa?onych w trakcie prezentacji zosta?o przedstawionych na bie??co i najprawdopodobniej znajdzie si? jakie? ich rozwi?zanie. Gra w systemie „Szwadron" toczy si? szybko - ca?a opisana rozgrywka zaj??a oko?o 3 godzin. Co prawda jak dla mnie by?o troch? za du?o rzucania kostkami, ale to kwestia gustu i przyzwyczajenia ;)

I szczerze mówi?c, s?dzi?em, ?e na tym „impreza" w Wargamerze si? zako?czy, ale okaza?o si?, ?e za chwil? ma si? odby? prezentacja „Ogniem i mieczem". Wi?c dlaczego nie ;)
Wbrew roboczej nazwie systemu w ramach prezentacji rozgrywano starcie Polacy kontra Szwedzi.

Pozycje szwedzkie.
Wyj?ciowe pozycje polskie.
Polacy ostro ruszaj? naprzód. Najbli?sza jednostka to pospolite ruszenie.
Polacy zbli?aj? si? do pozycji szwedzkich.
Pospolite ruszenie optymistycznie zmierza w stron? wzgórza, na którym stoi artyleria i piechota. Ciekawe czy wiedz? co robi?? Mo?e towarzysze co? pili? Husaria jakby kierowa?a si? w stron? przerwy mi?dzy wzgórzem a lasem. Daleko w g??bi polscy arkebuzerzy wychodz?c w kolumnie ze wsi zostaj? z?apani przez rajtarów. To chyba nie by? najlepszy manewr.
Niesamowite. Pospolite ruszenie zaszar?owa?o na armaty. Zdecydowanie co? musieli pi?. Os?aniaj?ca armaty piechota cofn??a muszkieterów za pikinierów. Husaria i id?cy przed ni? pancerni dalej maszeruj? w stron? przerwy mi?dzy lasem i wzgórzem. Arkebuzerzy dalej dostaj? baty.
Pospolite ruszenie pogoni?o artylerzystów od armat, a potem... oprzytomnia?o i si? cofn??o. Arkebuzerzy zwiewaj?.
Husaria i pancerni wreszcie zajmuj? pozycj? do szar?y. Pospolite ruszenie trwa pod ostrza?em z armat i muszkietów - dziwne. Rajtarzy ruszyli w pogo? za arkebuzerami.
Pancerni szar?uj? na rajtarów i piechot?, husaria, w lesie, na piechot?. Arkebuzerzy uciekaj? coraz dalej. Ale goni?cy ich rajtarzy jak na razie praktycznie nie uczestnicz? w bitwie.
Troch? inna perspektywa. Pospolitemu ruszeniu w ko?cu znudzi?o si? stanie pod ostrza?em. Pancerni walcz? z piechot? i rajtarami. Husaria spycha piechot? w g??b lasu!
Pancerni zostali odparci. Husaria dalej spycha piechot? w g??b lasu! ?eby by?o ciekawiej, husaria w trakcie tego spychania zdo?a?a wybi? wszystkich pikinierów, którymi zas?oni?ci muszkieterzy.

Na tym, ze wzgl?du na brak czasu, prezentacja zosta?a zako?czona. Ciekawostk? jest, ?e jedyna skuteczna szar?a strony polskiej odby?a si? w lesie. Mniej zaskakuj?ce jest to, ?e jedyna skuteczna szar?a strony polskiej zosta?a wykonana przez husari?.
Imprezy, nawet na tak? skal?, daj? mo?liwo?? propagowania hobby, której nie s? w stanie zapewni? inne ?rodki przekazu. Mo?liwo?? zobaczenia systemu w dzia?aniu, jest czym? zupe?nie innym ni? nawet najlepszy opis systemu. Wypada si? wi?c cieszy?, ?e odbywaj? si? takie pokazy. Równie pozytywnym zjawiskiem jest pojawianie si? rodzimych systemów.


Komentarze

Wt 16 Wrz, 2008 Marcin G napisał:
Rzecz mo?e nie tyle w s?abo?ci pospolitego ruszenia ile w sile ognia piechoty szwedzkiej wspartej artyleri? regimentow?, ktra by?a bardzo du?a. Odnosz?c si? do przepisw wydaje si?, ?e pospolitacy powinni zawsze testowa? testy morale przy ostrzale (szczeglnie artyleryjskim), bo na niego nie byli zbyt odporni, i to testowa? z du?ymi minusami. Praktycznie w czasie potopu nie byli w stanie zagrozi? szwedzkiej piechocie w jakikolwiek sposb, a wi?c powinno by? to bardzo utrudnione i mo?liwe tylko w korzystnych sytuacjach, na przyk?ad szar?a z flanki itp.
Czo?owa szar?a na piechot? szwedzk? by?a nie do przeprowadzenia nawet dla jazdy pancernej nie mwi?c ju? o lekkiej. Oczywi?cie mwimy tu w du?ym uoglnieniu - sytuacja taktyczna by?a zawsze r?na (morale, straty, demoralizacja itd).
I na koniec - warto si? zastanowi? z czego wynika?a s?aba skuteczno?? piechoty szwedzkiej. By? mo?e system dopuszcza zbyt wielki rozrzut losowy.
Rafale ten epizod jest do?? interesuj?cy wi?c mo?e warto go przenie?? na forum do publicznej dyskusji?

Wt 09 Wrz, 2008 Sargon napisał:
Witam, jako jeden z twrcw systemu postaram si? odnie?? do tej sytuacji.
Szar?a pospolitego ruszenia by?a dosy? nietypowa - bo prawie wysz?a. Szwedzi strzelali fatalnie i nie zadali Polakom prawie zadnych strat. St?d Polacy mieli "a?" 40% szans na zdanie testu morale. Przy wi?kszych stratach by?oby jeszcze gorzej. Polacy zdali test i dosz?o do walki wr?cz, ktr? w ko?cy przegrali (uda?o im si? na jaki? czas odgoni? za?ogi dzia? ale te p?niej wrci?y). Nietypowe by?o to ?e p?niej ustali troch? pod ostrza?em (z tego co pami?tam ze 2 tury). Ale to te? tylko dzi?ki ?enuj?cej celno?ci Szwedw. Kiedy wreszcie ci zacz?li trafia? pospolitacy rzucili si? do ucieczki.
Nie wiem czy rzeczywi?cie pospolitacy powinni testowa? morale gdy tylko zostan? ostrzelani, bo tak wygl?da?a tu sytuacja - ?adnych strat, tylko tyle ?e byli ostrzeliwani. W ka?dym razie czekam na uwagi i propozycje zmian.
Rafa?

Nd 31 Sie, 2008 pawel11 napisał:
Pospolite ruszenie z ziem ukraiskich - walczace z Kozakami moglo niekiedy wykazywac sie niezlym morale ale w okresie potopu? Watpliwe jest aby bylo w stanie przyjac walke nawet wylacznie z rajtarami. Chyba, ze przy ogromnej wlasnej przewadze liczebnej. Podzielam watpliwosci Marcina. Pozdrawiam.

Nd 31 Sie, 2008 Marcin G napisał:
Odnosz?c si? do systemu "Ogniem i Mieczem"... Wiem, ?e to tylko testy, ale je?li w innych starciach pospolite ruszenie by?o w stanie wytrzyma? ogie? szwedzkiej piechoty i artylerii to co? tu jest nie tak - albo element morale szwankuje, albo charakterystyka pospolitakw. W czasie "potopu", a rozumiem, ?e ten okres by? rozgrywany, si?a ognia szwedzkich skwadronw piechoty wspartych dzia?ami regimentowymi by?a ogromna. Takim jednostronnym starciem z udzia?em pospolitego ruszenia by?a "bitwa" pod Nowym Dworem.


Dodaj komentarz