Wargaming Zone     

Afryka Wschodnia 1914-1918
Data: Sob 01 Mar, 2008
Autor: Paweł Zatryb
Recenzja nowości Bellony z serii Historyczne Bitwy

Opis:
Tytuł: Afryka Wschodnia 1914 – 1918; Autor: Paweł Brudek; Wydawca: Bellona; Seria: Historyczne Bitwy; Rok wydania: 2008; Oprawa: miękka; Format: 13 x 18; Język: polski; ISBN 978-83-11-10936-0; Stron: 246; Map: 2; Zdjęć: 17.

Recenzja:
Książka jest debiutem Pawła Brudka w serii ,,HB”. Dodam od razu, że - w mojej subiektywnej ocenie - debiutem bardzo udanym.

Zapewne każdy kto interesuje się tematyką I Wojny Światowej słyszał o walkach prowadzonych przez Aliantów o niemieckie kolonie w Afryce, Azji czy na Pacyfiku. Informację o tych kampaniach przewijają się w polskiej literaturze popularno-naukowej z reguły jako dodatek do pozycji o tematyce marynistycznej, ewentualnie w książkach o budowie potęgi Cesarstwa Japonii. O ile się orientuję, recenzowana pozycja jest pierwszym na polskim rynku tak szczegółowym opracowaniem dotyczącym walk w Niemieckiej Afryce Wschodniej w latach 1914 – 1918.

Autor w skrócie opisuje powstanie tytułowej kolonii i jej krótką historię koncentrując się na głównym temacie pracy, tj. walkach dowodzonych przez płk (potem generała) Paula von Lettov – Vorbecka oddziałów Schutztruppe z siłami brytyjsko – belgijsko – portugalskimi. W sposób przejrzysty i ciekawy przedstawia specyfikę walk na sawannie i w buszu oraz przygotowanie stron konfliktu do prowadzenia działań w tak trudnych dla Europejczyków warunkach klimatycznych. Nie pomija także działań morskich i walk na jeziorach. Oprócz dość znanego epizodu krążownika lekkiego ,,Konigsberg” opisuje epopeje statków, które przerwały blokadę morską Niemiec wioząc zaopatrzenie dla obrońców kolonii.

Bardzo interesujący jest także aspekt diametralnie innego podejścia do tubylców ze strony Niemców i ich przeciwników, a co za tym idzie wykorzystywania przez obie strony murzyńskich żołnierzy (i dbania o nich) oraz traktowania ludności cywilnej.

Paweł Brudek przedstawił także uwarunkowania polityczne, które miały istotny wpływ na wyniki i długość prowadzonych walk. Z jednej strony ambicje „politycznych” dowódców (np. Jan Smuts), z drugiej naciski rządów alianckich myślących już w kategoriach tego, co będzie po wojnie, przyczyniły się do kontynuowania wyniszczających olbrzymie obszary Afryki walk, mimo że już pod koniec 1916 r. z militarnego punktu widzenia nie miały one sensu.

I wreszcie rola propagandy w wojnie o niemieckie kolonie. Trzeba przyznać, że Niemcy mogliby się uczyć cynizmu od Anglików, a brutalności od Belgów.

W szczegóły książki wdawał się nie będę nie chcąc pozbawiać ewentualnych czytelników przyjemności jej przeczytania. Naprawdę warto.

Komentarze

Dodaj komentarz