Wargaming Zone     

Śmierć Gwardii!
Data: Pon 24 Gru, 2007
Autor: Paweł Zatryb
Bitwa rozgrywana była w realiach letniej kampanii rosyjskiej 1812 r., wg systemu „Napoleon”

Starcie odbyło się dnia 2 listopada 2007 r. w siedzibie klubu STRATEG w Warszawie przy ul. Mokotowskiej 55/132. W grze uczestniczyły 4 osoby. Autor scenariusza (Paweł Zatryb) jednocześnie uczestniczył w rozgrywce.



Wprowadzenie historyczne

Scenariusz jest osadzony w realiach letniego okresu kampanii rosyjskiej 1812 roku. Ukazuje hipotetyczne starcie pomiędzy wzmocnioną dywizją francuską a kombinowanym zgrupowaniem rosyjskim.



Założenia:

Przyjęte założenia zakładały doprowadzenie do starcia pomiędzy piechotą adwersarzy - lepszymi jakościowo siłami rosyjskimi, a przeważającymi liczebnie oddziałami francuskimi. Artyleria i kawaleria były zbilansowane, a ich udział w starciu miał mieć znaczenie drugorzędne. Inna sprawa, że wyszło trochę inaczej ;)



Siły stron

Scenariusz przewidywał sztywny, tj. narzucony przez autora podział w zakresie jednostek piechoty oraz jazdy nieregularnej. Artyleria i kawaleria regularna pozostawały w całości do dyspozycji głównodowodzących stron, którzy mogli dokonać ich dowolnego podziału i przydziału. Poniżej przedstawiono związki taktyczne wrogich armii już po tym podziale.



Siły francuskie:

Dywizja Piechoty – generał głównodowodzący.

skład:

1 Brygada Piechoty – dowodzona bezpośrednio przez dowódcę Dywizji.

5 x bat. piech. lin. (kl. C)*

1 x bateria artylerii pieszej (kl. B) – 6 x armata 6 funt. + 2 x haubica pol.

2 x szwadron 9 Pułku Huzarów (kl. C; z kbk)

2 Brygada Piechoty – generał brygady.

5 x bat. piech. lin. (kl.C)*

1 x bateria artylerii konnej – 5 x armata 4 funt. + 1 x haubica pol.

2 x szwadron 9 Pułku Huzarów (kl. C; z kbk)**

* - kompanie woltyżerów o normalnym poziomie wyszkolenia.

- kompanie grenadierów (kl. B)

** - w składzie komp. wyborcza (kl. B)



Siły rosyjskie:

Zbiorcza Dywizja – generał głównodowodzący

skład:

Brygada Gwardii - dowodzona bezpośrednio przez dowódcę Dywizji.

2 x bat. Gwardii (kl. morale A/ wyszkolenie B)

1 x kompania jegrów z Pułku Fińskiego Gw. (kl. B)

Pułk Kozaków Gwardii (kl. C; nieregularni, spisy, kbk)

Brygada Grenadierów – generał brygady.

4 x bat. grenadierów (kl. B)

1 x bat. jegrów (kl. C)*

3 x szwadron huzarów (kl. C; bez kbk)

1 x bateria artylerii konnej (kl. B) – 8 x armata 6 funt. + 4 x haubica pol.

* - kompanie po 4 figurki, harcownicy o gorszym poziomie wyszkolenia.



Teren walk

Widok ogólny pola bitwy


Zadania:

Zadania obu stron były symetryczne. Nadchodzący z południa Rosjanie i nadciągający z północy Francuzi mieli zdobyć kontrolę nad traktem biegnącym na osi wschód – zachód poprzez rozbicie lub ewentualnie zmuszenie do odwrotu sił przeciwnika.



Pozycje stron:

Francuzi:

1 Brygada Piechoty tworzyła prawe skrzydło ugrupowania i zajęła pozycję w lesie naprzeciwko pasma wzgórz. Piechota ustawiła się w szyku liniowym (5 batalionów jeden za drugim) mając na prawo od siebie baterie pieszą. Na lewo od lasu ustawiono dwa szwadrony 9 Pułku Huzarów. Kawaleria tworzyła centrum ugrupowania zapewniając łączność z siłami 2 Brygady Piechoty obsadzającymi lewe skrzydło. Zadaniem całości sił 1 B.P. było uchwycenie pasma wzgórz dominujących nad zachodnią częścią traktu. Gros 2 B.P. tj. 3 bataliony piechoty i kompania wyborcza 9 P. Huzarów ustawiony został naprzeciwko Cerkwi i otaczającego ją żywopłotu. Ich zadaniem było opanować wyrzej wymieniony punkt terenowy. Ubezpieczenie lewego skrzydła stanowiła kompania huzarów, batalion liniowy oraz bateria konna. Łączność z 1 B.P. zapewniał batalion liniowy oraz poprzedzający do szwadron huzarów operujący w otwartej kolumnie kompanii. Poza piechotą i artylerią 1 B.P. pozostałe jednostki były widoczne dla przeciwnika.



Rosjanie:

Ich prawe skrzydło tworzyły pododdziały Brygady Gwardii. I tak po kolei: 3 sotnie Pułku Kozaków Gwardii operujące na prawym skrzydle brygady z zadaniem osłony i związania walka sił przeciwnika. Kompania jegrów fińskich mająca jak najszybciej obsadzić Cerkiew. Stojące za jegrami kolumny batalionów gwardii, których zadaniem było wesprzeć jegrów i opanować rejon żywopłotu. Osłonę lewej flanki piechoty gwardii zapewniały dwie kolejne sotnie kozaków. Lewe skrzydło tworzyły jednostki Brygady Grenadierów. W pierwszym rzucie baon jegrów operujący w kolumnie batalionowej, 3 szwadrony huzarów i bateria konna. Drugi rzut tworzyły cztery bataliony grenadierów ustawione w dwie linie kolumn batalionowych. Ich zadaniem było uchwycenie pasma wzgórz dominujących nad zachodnią częścią traktu, a następnie flankowy atak na rejon Cerkwi. Ukształtowanie terenu i przyjęte ustawienie wojsk sprawiało, że poza kawalerią i lekką piechotą przeciwnik nie znał rozmieszczenia sił rosyjskich.

Ugrupowanie drugiej brygady piechoty widziane ze strony rosyjskiej




Przebieg walk:

Ruch 1:

Po stronie francuskiej 2 B.P. rozpoczęła marsz w stronę Cerkwi, wysyłając w straży przedniej kompanie wyborczą 9 P. Huzarów. Energicznie do przodu ruszyły również 2 szwadrony przydzielone do 1 B.P. Jej główne siły z uwagi na rodzaj przyjętego ugrupowania powoli opuszczały las. Na prawym skrzydle Rosjan kompania jegrów ruszyła podwójnym ruchem w stronę Cerkwi osłaniana na obu skrzydłach przez sotnie kozaków. Za jegrami ruszyły baony gwardzistów. Brygada Grenadierów rozpoczęła marsz w stronę wzgórz wysuwając do przodu 3 szwadrony huzarów.



Ruch 2:

Obie strony kontynuowały manewr wysuwając do przodu w centrum pododdziały kawalerii. Kompania wyborcza 9 P. Huzarów zajęła rejon żywopłotu. Francuska konna bateria wykonała ,,ruch akcji” i po odprzodkowaniu ostrzelała kartaczami kozaków znajdujących się na polu pszenicy. Ci z kolei otworzyli ogień do asekurującej baterie kompani huzarów. Na drugim skrzydle Rosjanie wyprowadzili swoją baterie na wzgórze po ,,ich” stronie drogi.



Ruch 3:

Huzarzy rosyjscy i huzarzy francuscy z 1 B.P. zadeklarowali na siebie nawzajem szarże, z tym że jedna kompania francuska zadeklarowała szarżę na jedną z sotnii kozackich ubezpieczających lewe skrzydło Brygady Gwardii. Na kolejną sotnie zadeklarowała szarże kompania huzarów z 2 B.P. Kozacy w obu przypadkach zadeklarowali kontrszarżę. W wyniku testów obie strony ruszyły do walki. Na drugim skrzydle kompania huzarów ubezpieczająca baterie konną ruszyła do szarży na dwie sotnie Kozaków. Ci kontrszarżowali. Obie strony zdezorganizowały się w wyniku ruchu w zbożu. Trzecia sotnia próbowała zaszarżować w szyku rozproszonym na francuską baterię, ale w wyniku testu początkowego została zatrzymana. Pozostałe jednostki kontynuowały manewr początkowy, a kompania wyborcza została ostrzelana przez jegrów. Po przestawieniu pododdziałów obu stron doszło do walki wręcz. Francuscy huzarzy z 1 B.P. przegrali wszystkie swoje walki, zostali rozbici i zmuszeni do ucieczki. Nieco lepiej poszło huzarom z 2 B.P.: walkę toczoną z Kozakami w centrum przegrali ale zostali tylko zmuszeni do odejścia. Natomiast walkę w zbożu mimo dwukrotnej przewagi liczebnej przeciwnika zremisowali.

Pościg rosyjskich huzarów zatrzymany przez nadchodzące bataliony 1. BP.




Ruch 4:

Pobici huzarzy francuscy rzucili się do ucieczki ścigani przez wszystkich huzarów i sotnie Kozaków przeciwnika. Prawoskrzydłowy szwadron Rosjan i kozacy wpadli w pościgu na drugorzutową kompanie huzarów z 2 B.P. Francuzom nie udało się ruszyć do kontrszarży, ale mimo to pobili zdezorganizowanego przeciwnika i zmusili go do odstąpienia (huzarzy uciekli, Kozacy przystąpili do odwrotu). Pozostałe rosyjskie szwadrony spędziły uciekającego przeciwnika z pola walki, ale dalszy ich ruch wstrzymała nadchodząca piechota z 1 B.P. Na froncie 2 B.P. sytuacja była mniej napięta, a nawet osiągnięto znaczne sukcesy. Chociaż kompania huzarów walcząca przy żywopłocie została po raz kolejny pobita w walce wręcz i zmuszona do ucieczki, to nadchodząca piechota uniemożliwiła Kozakom pościg. Kompania wyborcza P. Huzarów zaszarżowała na jegrów fińskich zmuszając ich do ucieczki. Ponieważ nie było przy nich dowódcy brygady - szarży nie miał kto zatrzymać. Huzarzy dopadli uciekających i zadali im straty. Co więcej zatrzymali ruch baonów gwardii. Walka kawalerii w zbożu została rozstrzygnięta dość nietypowo. Asekurujący baterię konną batalion zadeklarował jednym dywizjonem szarże na niezaangażowaną w walce figurkę Kozaka na widok szarży kozacy rzucili się do ucieczki ścigani przez swoich dotychczasowych przeciwników, tj. huzarów.



Ruch 5:

Rosyjscy huzarzy ścigający dotąd pobitego przeciwnika zostali ostrzelani przez piechotę z 1 B.P. Ponieśli straty, przeszli w szyk rozproszony i rozpoczęli powrót na pozycje wyjściowe. Reszta sił Brygady Grenadierów pozostawała bierna w rejonie zajętego wzgórza. Przeciwnik na jej odcinku również nie przejawiał chęci walki. Głęboko urzutowany (5 baonów w linii jeden za drugim) szyk 1 B.P. nie pozwalał na elastyczne manewrowanie. Na drugim skrzydle działo się więcej: kompania wyborcza została wycofana do rejonu żywopłotu. Pościg prowadzony za uciekającymi Kozakami doprowadził do opuszczenia przez nich pola walki. Nie zdołali się także zebrać jegrzy fińscy. Trzy bataliony 2 B.P. zajęły pozycję w Cerkwi i pod ochroną żywopłotów. Kolejny batalion ostrzelał, zadał duże straty (zeszła 1 figurka) zwycięskiej dotąd sotni operującej na lewo od linii żywopłotu. Po testach dostała ona wynik: wycofanie do ukrycia. Pozostałe uciekające jednostki obu stron zostały zebrane na koniec ruchu.



Ruch 6:

Wycofujące się w szyku rozproszonym 2 szwadrony huzarów rosyjskich zostały zaszarżowane z flanki przez kompanie huzarów. Rosjanie zadeklarowali „unik” i dzięki szczęśliwemu rzutowi wykonali go unikając ucieczki poza pole walki. Reszta sił Brygady Grenadierów pozostawała bierna. 1 B.P. powoli przeformowywała się tworząc ugrupowanie dwóch linii po 2 bataliony i mając w rezerwie jeszcze jeden baon. Takie ugrupowanie uniemożliwiło baterii pieszej z lasu prowadzenie ognia do przeciwnika. Na prawym skrzydle Brygada Gwardii (składająca się teraz z 2 baonów i 3 sotnii Kozaków) realizowała rozkazy początkowe. Jej piechota maszerowała w stronę Cerkwi, a kozacy ubezpieczali prawą flankę i tyły (zagrożone przez kompanie huzarów, która po wypchnięciu w poprzednim ruchu części kozaków za skraj pola walki zajęła pozycje w lesie, tj. na wyjściowych pozycjach przeciwnika!).

Walka kawalerii. W centrum drugorzutowa kompania huzarów zatrzymuje pościg Kozaków i huzarów rosyjskich.




Ruch 7:

Na froncie w rejonie wzgórz panował zastój. Rosjanie reorganizowali swoich huzarów, a Francuzi rozwijali szyk. Artyleria francuska milczała, a rosyjska prowadziła ogień tylko z haubic i sporadycznie z jednej podstawki armat (mając przed frontem płaskowyż Rosjanie mięli bardzo duże martwe pole ognia). Na drugim krańcu pola bitwy Francuzi skonsolidowali obronę rejonu żywopłotu. Konna bateria ostrzeliwała baony gwardii, a kiedy ta wyszła z pola ognia otworzyła ogień do Kozaków, zmuszając ich do nieustannego manewrowania.

Bateria na pozycji ogniowej, na drugim planie jednostki brygady grenadierskiej.




Ruch 8:

W rejonie wzgórz nadal nic się nie działo. Za to baony gwardii ruszyły do ataku na siły 2 B.P. Rosjanie, pozbawieni osłony własnych tyralierów dostali się pod silny ogień prowadzony przez baon przeciwnika rozwinięty w linie za żywopłotem oraz pod ostrzał ze strony Cerkwi. 1 bat. Gwardii utracił aż 3 figurki, ale podszedł na dystans ataku. 2 bat. Gwardii miał mniejsze straty, ale i jemu padła 1 figurka.



Ruch 9:

1 bat. Gwardii zadeklarował szarże na przeciwnika stojącego za żywopłotem. W wyniku rzutu kostkami przed „testem reakcji na szarżę” batalion wpadł w szał bojowy. Niemniej dobra pozycja obronna i maksymalna ilość jednostek wspierających spowodowała, że Francuzi ustali. Doszło do walki wręcz zakończonej wynikiem remisowym. 2 bat. Gwardii znalazł się pod ogniem kartaczowym konnej baterii i ostrzałem z Cerkwii. Jego ruch naprzód został zatrzymany przez głównodowodzącego. W rejonie wzgórz nadal nic się nie działo.



Ruch 10:

1 bat. Gwardii nadał walczył wręcz. Tym razem wygrał walkę, ale nie było podstaw do przeprowadzenia testu „reakcji” (nie było straty na figurkę). Stojący na prawo od żywopłotu batalion francuski przeszedł w szyk liniowy i zaczął ostrzeliwać niezaangażowane w walkę tylne kompanie gwardzistów. Ostrzał prowadziła także kompania woltyżerów. Na drugą flankę baonu gwardii wyjechała kompania huzarów asekurująca dotąd konną baterie. 2 bat. Gwardii będący cały czas pod ostrzałem rozpoczął manewr w stronę pozycji Brygady Grenadierów asekurowany przez kozaków. W rejonie wzgórz ruszyła wreszcie do natarcia Brygada Grenadierów. Jej artyleria zajęła pozycję na wzgórzu po „francuskiej” stronie drogi. Lewą flankę baterii osłaniała kompania jegrów i 2 szwadrony huzarów. Pozostałe kompanie jegierskie rozwinęły się przed frontem baonów grenadierów. Prawą flankę brygady ubezpieczał ostatni szwadron huzarów. Francuzi, tj. 1 B.P. – pozbawieni kawalerii i z artylerią bez pola ostrzału - pozostawali w swoim dotychczasowym ugrupowaniu.



Ruch 10:

Kompania huzarów zadeklarowała szarżę na prawą flankę 1 bat. Gwardii. Gwardziści (niestety) nie uciekli. Szarża przełamała szyk batalionu, zadała mu duże straty (4 figurki), a następnie zmusiła do wykonania uniku jegrów z Brygady Grenadierów i wstrzymała bataliony grenadierskie. Zaangażowany dodatkowo w walkę wręcz z piechotą francuską batalion został zmuszony do kapitulacji. 2 bat. Gwardii kontynuował swój manewr będąc przez cały czas pod ostrzałem baterii konnej i piechot z Cerkwi.

2. batalion gwardii szturmuje żywopłot.




Ruch 11:

Brygada Grenadierów powoli posuwała się naprzód bez oporu ze strony 1 B.P. niemniej szybszy manewr (prawdopodobnie) utrudniała napięta sytuacja na prawo od jej odcinka. Tam tymczasem kompania huzarów wyszła na flankę 2 bat. Gwardii. Francuzi w rejonie żywopłotu rozbrajali tymczasem jeńców z 1 bat. Gwardii.

Rozwijanie batalionów 1. Brygady Piechoty.




Ruch 12:

Huzarzy na flance 2 bat. Gwardii deklarują szarże. W wyniku „testu reakcji” batalion rzuca się do ucieczki wpadając na będące w pobliżu Kozackie sotnie. Huzarzy mając zasięg deklarują teraz szarże na Kozaków, którzy również rzucają się do ucieczki. Uciekający batalion zostaje doścignięty przez francuskich kawalerzystów i poddaje się. Kozacy po ucieczce do lasu na tyłach Brygady Grenadierów zbierają się na koniec ruchu. Na drugim skrzydle nic godnego uwagi nie następuje.

Sytuacja na lewym skrzydle rosyjskim. Na drugim planie widać manewrujące bataliony francuskiej 1. BP.




Zakończenie bitwy:

Po 12 ruchach walki z Brygady Gwardii pozostało 8 figurek z P. Kozaków Gw. Brygada Grenadierów jest nietknięta (straciła tylko 1 figurkę huzara). Niemniej mając odsłonięte skrzydło i dwukrotnie liczniejszego przeciwnika (5 przeciwko 10 batalionom) jej dowódca zarządza odwrót. Z uwagi na przewagę Rosjan w kawalerii (19 do 9 figurek), statyczną pozycję 1 B.P. i dość duże oddalenie sił 2 B.P. wszyscy gracze zgadzają się, że odwrót odbywa się w sposób niezakłócony i nie przynosi Rosjanom dalszych strat. Bitwa kończy się bezapelacyjnym zwycięstwem strony francuskiej.



Straty (w figurkach):

Straty sił francuskich:

Zabici:

4 x huzar

1 x huzar z komp. wyborczej

1 x grenadier

1 x woltyżer

z pola walki uciekło:

10 x huzar

Straty sił rosyjskich:

Zabici:

12 x żołnierz gwardii

1 x huzar

2 x Kozak

Jeńcy:

28 x żołnierz gwardii

z pola walki uciekło:

5 x jegier pułku fińskiego

5 x Kozak



Ocena działań stron:

Rosjanie:

Plan bitwy ułożony przez głównodowodzącego był zbyt ambitny. Zakładał bowiem atak na całym froncie nie licząc się zupełnie z przewagą liczebną przeciwnika i warunkami terenowymi. Wykonanie – zwłaszcza przez Brygadę Gwardii - zawierało sporo błędów, z których najważniejsze to:

1.wysłanie kompani jegrów w celu opanowania Cerkwi narażało ich operowanie w znacznym oddaleniu od reszty własnej piechoty (wysunęli się do przodu o ponad 50 cm przed resztę), co po nadejściu kawalerii przeciwnika wystawiło ich na pewne rozbicie)

2.sotnie kozackie operujące na prawym skrzydle niepotrzebnie ostrzelały huzarów przeciwnika. Spowodowało to zakumulowanie 1 pkt dezorganizacji, przez co mimo dwukrotnej własnej przewagi liczebnej w następnym ruchu nie rozbili w walce wręcz huzarów co w kolejnym ruchu – po szarży piechoty przeciwnika przyniosło im porażkę

3.niezatrzymanie ataku gwardii na rejon żywopłotu po porażce kawalerii na prawym skrzydle i braku osłony przez własnych jegrów. Wobec faktu, że rejonu tego broniła cała francuska 2 B.P. atak 2 batalionów, nawet gwardii – nie mógł dać sukcesu, a jeśli już, to wobec przewagi przeciwnika byłby on chwilowy

4.Po związaniu się walką z obrońcami żywopłotu przez 1 bat. Gwardii, jej 2 bat. słusznie rozpoczął odwrót. Jednakże wobec operującej w pobliżu kawalerii przeciwnika powinien on sformować czworobok. Straty od ognia konnej baterii i tak byłyby porównywalne. Niemniej, gdyby zachował zdolność do walki mógłby pokusić się o skuteczne zabezpieczenie prawego skrzydła Brygady Grenadierów, co umożliwiłoby jej rozbicie 1 B.P. i co najmniej zakończenie bitwy remisem. A tak zniszczenie 2 bat. gwardii właściwie rozstrzygnęło walkę.



Całość działań dowódcy rosyjskiego pozwala stwierdzić, że wystąpił u niego tzw. „syndrom Gwardii” objawiający się u graczy, którzy dowodząc jednostkami gwardyjskimi dochodzą do przekonania, że ich żołnierze są niepokonani i nieśmiertelni w każdej sytuacji i każdemu, zawsze dadzą radę. Jest to najczęściej bardzo zgubne.

Jeśli chodzi o dowódcę Brygady Grenadierów, to można mu postawić jedynie zarzut zbyt małej (właściwie żadnej) aktywności jego oddziałów po początkowym sukcesie kawalerii. Mając na swoim odcinku przewagę jakościową i ilościową niepotrzebnie przeciągnął w czasie podjęcie natarcia. Pośrednio - umożliwiając przeciwnikowi swobodę działań – przyczynił się do porażki słabszego zgrupowania swojej armii. Generalnie jednak dowodził nieporównywalnie lepiej niż dowódca Brygady Gwardii i gdyby walką potrwała dłużej przypuszczalnie pobiłby 1 B.P.



Francuzi:

Plan bitwy ułożony przez graczy francuskich (nie wiem czy był on tylko dziełem Dowódcy Dywizji) był niewątpliwie lepszy. Jego realizacja nie wskazywała jednak, aby generałowie współpracowali na szczeblu taktycznym. Generalnie jeśli chodzi generała głównodowodzącego będącego zarazem dowódcą 1 B.P. to można mu postawić następujące zarzuty:

1.Na początku rozgrywki niepotrzebnie wysunął swoich huzarów tak daleko do przodu. Naraził ich na samotną walkę z kawalerią przeciwnika, co mogło się skończyć i skończyło tylko w jeden sposób - ich rozbiciem i ucieczką. Szczęśliwie nadchodząca piechota i huzarzy z 2 B.P. powstrzymali dalsze postępy przeciwnika

2.Ugrupowanie bojowe 1 B.P. było zbyt głębokie. Efektywnie mogły walczyć 1 – 2 baony. W przypadku zdecydowanego ataku broni połączonych przeciwnika musiało to doprowadzić do porażki. Na szczęście przeciwnik nie zaatakował w porę

3.Nie wykorzystano posiadanej baterii pieszej, której własna piechota zasłaniała pole ognia. Niemniej częściowe usprawiedliwienie stanowi niedogodny teren (przewaga baterii przeciwnika stojącej na wzgórzu) i ogólna przewaga ilościowa artylerii rosyjskiej na tym odcinku frontu.

Należy jednak pamiętać, że 1 B.P. zaangażowała swoją obecnością silniejszy związek taktyczny przeciwnika umożliwiając reszcie sił francuskich faktyczną likwidację jednostek rosyjskich na własnym odcinku frontu.

Jeśli chodzi o dowodzenie dowódcy 2 B.P. to można by napisać: bez zastrzeżeń. Szybki atak skoncentrowanych sił brygady umożliwił opanowanie kluczowego elementu terenowego, a umiejętne użycie kawalerii pozwoliło najpierw zneutralizować jazdę przeciwnika, a następnie zniszczyć jego piechotę. Jednakże oceniając skuteczność działań dowódcy 2 B.P. trzeba pamiętać, że jego sytuacja już na początku gry była luksusowa, gdyż posiadał dwukrotną przewagę liczebną w piechocie (90 przeciwko 45 figurkom), bezwzględną przewagę w artylerii (Brygada Gwardii nie miała żadnych dział), a przewaga Rosjan w kawalerii była iluzoryczna: 15 figurek jazdy nieregularnej przeciwko 12 figurkom huzarów, w tym 3 klasy B. Inna sprawa, że francuski dowódca wykorzystał swoją przewagę w bardzo umiejętny sposób, co wystawia mu ocenę najlepszego uczestnika tej walki.

Na koniec chciałem podziękować wszystkim uczestnikom rozgrywki za miło spędzony czas. Osobom, które zapoznały się z niniejszym tekstem wyjawię również tajemnicę, że tym „wybitnym” dowódcą Brygady Gwardii był autor niniejszego opisu ;). I od razu dodam, że opis nie jest wynikiem moich skłonności masochistycznych tylko kronikarskiej rzetelności. Może jeszcze kiedyś doczekamy się AAR napisanego przez gracza przegranego.

Komentarze

Sob 28 Cze, 2008 Hubert napisał:
Witam,

Jakoś nie do końca mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, dotyczącym Brygady Grenadierów: "Mając na swoim odcinku przewagę jakościową i ilościową niepotrzebnie przeciągnął w czasie podjęcie natarcia. Pośrednio - umożliwiając przeciwnikowi swobodę działań – przyczynił się do porażki słabszego zgrupowania swojej armii." A to z tej przyczyny, że jakoś nie mogę dostrzec, jak jakikolwiej poziom aktywności Brygady Grenadierów, znajdującej się na LEWEJ flance Brygady Gwardii, mógł tą ostatnią uchronić przed rozbiciem (czytaj - zniszczeniem), poprzez atak z jej PRAWEJ flanki, którą ubezpieczała we własnym zakresie. Co do braku aktywności po początkowym sukcesie - gdy ostatnio sprawdzałem, kawaleria poruszała się szybciej niż piechota, więc nie było możliwości, żeby grenadierzy nadążyli za kawalerią.

Wreszcie, może warto wspomnieć, że dowódca Brygady Gwardii był także autorem scenariusza (zawsze lubię takie konfiguracje) i sytuacje, które dla niego były oczewiste w związku ze znajomością sił przeciwnika nie koniecznie były tak oczywiste dla dowódcy Brygady Grenadierów.

Co do Cerkwi - o ile pamiętam Hovel.

Pozdrawiam

Śr 02 Sty, 2008 klemens napisał:
Witajcie
Ja w kwestii "niebitewnej:, czy to całkiem ładna cerkiew na polu bitwy to wyrób własny czy "gotowiec" z jakieś firmy?/Howell, czy jakoś tak.../
Pozdro

Czw 27 Gru, 2007 Marcin G napisał:
Niewątpliwie coś co Paweł nazwał "mitem gwardii" istnieje. I pewnie jak zauważył Chuck działa w obie strony. Mimo to wolę jednak mieć gwardię po swojej stronie, niż po przeciwnej :)

Czw 27 Gru, 2007 Chuck napisał:
Witam
Jak miło , iż z tego starcia powstał opis. Bardzo się cieszę z Twojego wielkiego krytycyzmu wobec głownodowodzącego wojsk rosyjskich. ale jest on zupełnie niepotrzebny.Po prostu ta bitwa nie wyszła przyczyny tego były jak zwykle różne , ale po prostu nie dało się. Mimo początkowego sukcesu (przypomnę iż w trzecim lub czwartym ruchu myślałem iż nasze jednostki zostaną po prostu zamiecione przez rosjan) stało się inaczej. Wielu wielkich wodzów miało słabsze dni ale nikt nie wątpił w ich umiejętności. Poza tym faktycznie ciekawe jest , iż występuje mit tzw. gwardii który graczom szkodzi. Ale mit ten szkodzi w dwie strony albo jak piszesz sądzą iż są nieśmiertelni i atakują wszystko w okolicy lub tak ich oszczedzają i chowają iż albo nie wchodzą do akcji albo są rozwinięci na całym froncie i tak naprawdę nie wiadomo do czego służą.


Dodaj komentarz