Wargaming Zone     

Dublin 1916
Data: Śr 29 Mar, 2006
Autor: Paweł Zatryb
Recenzja nowej pozycji Bellony

Opis:
Tytuł: DUBLIN 1916; autor: Grzegorz Swoboda; wydawca: Dom Wydawniczy Bellona; rok wydania: 2006; oprawa: miękka; format: 13 x 20; język: polski; ISBN 83-11-10335-6; seria: Historyczne Bitwy; ilość stron: 295; ilość fotografii: 83; ilość map: 2.

Recenzja:
Parafrazując słowa ze znanej polskiej komedii można by napisać ,,Grzegorz Swoboda – i wszystko jasne”. Poprzednie publikacje G. Swobody wydane w ramach serii HB czyli ,,Gettysburg 1863”; ,,Little Big Horn 1876” oraz ,,Batoche 1885” wystawiają mu bardzo dobrą opinie, którą potwierdza obecna książka. Tym razem autor zajął się prawie w ogóle nie znaną w Polsce tematyką ,,Powstania Wielkanocnego” w Irlandii.

Waldemar Łysiak w jednej ze swoich książek napisał kiedyś, że ,,Polacy i Irlandczycy zajmują ex - equo pierwsze miejsce na Świecie jeśli chodzi o ilość wywołanych i przegranych powstań narodowych”. Przyznam, że dokładnie nie liczyłem, zresztą trudno nieraz ocenić co jest powstaniem a co nim nie jest, ale generalnie należy przyznać, że w słowach tych jest dużo prawdy.

Z lektury ,,Dublina 1916” wynika, że amatorzy mocnej whisky ze ,,Szmaragdowej Wyspy” mieli prawie takie same podejście do realiów polityczno – militarnych przy planowaniu swoich zrywów niepodległościowych co miłośnicy siwuchy z Kraju nad Wisłą (nie mylić z mieszkańcami Wielkiego Księstwa Poznańskiego!). Plany albo raczej życzenia dowództwa irlandzkiego oraz wyobrażenia o znaczeniu ich akcji dla sytuacji na frontach I Wojny Światowej jako żywo przypominają politykę i strategię dowództwa Armii Krajowej przed Powstaniem Warszawskim. Różnice wynikają z bardziej metodycznego postępowania Irlandczyków na etapie przygotowań oraz z niewątpliwie innej mentalności ich ciemiężycieli niż naszych. Czytając o próbnych atakach na wytypowane cele przeprowadzanych przez przyszłych powstańców na oczach Anglików, skutecznym zaskarżeniu wniesionym do angielskiego sądu na zakaz wwozu broni do Irlandii dla prawie oficjalnie działających katolickich organizacji paramilitarnych i innych tego typu działaniach nie sposób się nie uśmiechnąć.

G. Swoboda w skrócie opisuje historie Irlandii koncentrując się na wydarzeniach poprzedzających tytułowe powstanie. W przejrzysty i zajmujący sposób opisuje wybuch walk, ich przebieg i późniejsze losy uczestników powstania. Mnie osobiście najbardziej zainteresowała ,,oryginalna” taktyka zastosowana przez angielskie oddziały w Dublinie i stosunek wzajemnych strat zwycięzców i zwyciężonych. Książka powstała na bazie 50 głównie anglojęzycznych pozycji. Podsumowując polecam ja każdemu. A osobom, które po lekturze ,,Dublin 1916” zapragnęłyby dowiedzieć się ,,co było dale?” polecam film p.t. ,,Michael Collins” z Liamem Neesonem w roli tytułowej.

Komentarze

Pon 24 Kwi, 2006 elear napisał:
Świetna recenzja! Książka jest bardzo dobra, oparta głównie o wydane drukiem wspomnienia uczestników wydarzeń, więc co rzadko się zdarza w serii HB o źródła. Z resztą Grzegorz Swoboda to jakość sama w sobie:) Co do filmu "Michael Collins", to lojalnie ostrzegam, że prezentuje on nieco udramatyzowaną wizję historii tytułowego bohatera (zwłaszcza diabolizowanie De Valery, który był raczej histeryczną miernotą), choć zgadzam się z ogólną jego wymową. Jako osoba zajmująca się dziejami irlandzkiej walki o niepodległość miałem okazję zauważyć podejmowaną w starszych publikacjach irlandzkich z czasu prezydentury De Valery próbą "wycięcia" Collinsa z historii Irlandii. Pozdrawiam. Michał

Śr 29 Mar, 2006 Bogus_law napisał:
Świetna recenzja, trzeba będzie po pierwszym udeżyć do najbliższej księgarnii.


Dodaj komentarz