.:Wargaming Zone:. - serwis wargamingowy - .:Artykuł - Modern Spearhead:.
Wargaming Zone     
Pi±tek godzina 22:19,
17 listopad 2017

Modern Spearhead
Data: Wt 20 Gru, 2005
Autor: Jan Snopkiewicz
Charakterystyka przepisw symuluj?cych wsp?czesne pole walki

Pewnego upalnego dnia, w po?owie lipca siedzia?em przed komputerem zapatrzony we wspania?? moim zdaniem gr? komputerow? Operation Flashpoint b?d?ca wiernym symulatorem wsp?czesnego pola walki. W pewnym momencie nasz?a mnie ciekawa my?l, ?e niez?ym pomys?em by?oby zagranie w jaka? gr? symuluj?c? wsp?czesne wojny w wi?kszej skali, na poziomie taktycznym lub nawet operacyjnym. Mia?em ju? do?? wojen napoleo?skich lub ci?g?ych star? falang z wojskami perskimi. Zasi?gn??em rady u moich kolegw i... w krtkim czasie sta?em si? graczem Spearhead’a.



O przepisach

Autorami gry s? Alex Macris i John Moher, ktrzy zbudowali zasady w oparciu o przepisy ,,drugowojennej” wersji Spearhead’a autorstwa Arty Conliffa. Same przepisy s? druga wersj? zasad odnosz?cych si? rwnie? do drugiej wojny ?wiatowej. R?nice pomi?dzy grami w samej mechanice nie s? zbyt wielkie. Jednak wyposa?enie i metody walki s? zupe?nie inne i dlatego nie chc? omawia? tych dwch gier jednocze?nie. Gra obejmuje swoim zasi?giem lata od 1945 do czasw wsp?czesnych. Do zasad do??czone s? listy armii, liczne tabele przedstawiaj?ce charakterystyki oddzia?w oraz oczywi?cie „quick combat chart” pozwalaj?cy na szybkie odnalezienie co potrzebniejszych zasad.

Gra jest stworzona w ten sposb, aby zasymulowa? starcia na poziomie taktycznym lub operacyjnym. Jedna podstawka piechoty b?d? jakichkolwiek pojazdw oznacza pluton. Nast?pnie wojska grupuje si? w bataliony, brygady, dywizje etc. Zalecane jest, aby w grach udzia? bra?y, co najmniej trzy bataliony na ka?d? ze stron. Z mojego osobistego do?wiadczenia wynika, ?e prawdziwa zabawa zaczyna si? na poziomie dywizji (u Rosjan) lub brygady (w przypadku NATO).

Gra jest na tyle uniwersalna, ?e nie ogranicza gracza do wystawienia okre?lonej liczby wojska. Rwnie dobrze (a s?ysza?em o takich rozgrywkach) jest mo?liwe przeprowadzenie ataku ca?ego frontu rosyjskiego na np. dywizj? ameryka?sk? – skala gry i prostota mechaniki zdecydowanie na to pozwala.

W do??czonych do zasad listach armii znale?? mo?na dok?adne wykazy sk?adu jednostek w poszczeglnych armiach z poszczeglnych okresw. Mo?na wi?c odtworzy? zarwno hipotetyczny scenariusz ataku ZSRR na Europ? Zachodni? jak i rozegra? szereg wojen na bliskim wschodzie. Przepisy umozliwiaj? nawet rozegranie wojny o Falklandy, czy operacj? ,,pustynna burza”.



Jak w to si? gra?

Gra rozgrywana jest w turach. Tura sk?ada si? na faz? ruchu, walki, zbierana si? i ucieczki oraz na faz? wydawania i zmiany rozkazw. Przyjmuje si?, ?e tura trwa ok. 15-20 minut na polu bitwy.

Zasady skupiaj? si? przede wszystkim na dowodzeniu. Ka?dy graczy otrzymuje na pocz?tku gry swoj? w?asn? map? terenu walki. Zapisuje on na niej sekretnie rozkazy dla swoich oddzia?w (za pomoc? strza?ek – oznaczaj?cych kierunek poruszania si? jednostki oraz tras? przejazdu). Kiedy dyspozycje zostan? wydane w zale?no?ci od inicjatywy gracze wykonuj? rozkazy, zgodnie z tym, co wcze?niej zapisali (autor przyjmuje, ?e gracze s? uczciwi).

Pierwotnie wydane dyspozycje s? trudne do zmienienia (zw?aszcza u Rosjan), co powoduje, ?e ?le zaplanowanie bitwy ju? na wst?pie doprowadzi do kl?ski. Bataliony (to im jako jednostkom wydaje si? rozkaz) w momencie otrzymania rozkazu ruchu musz? np. jecha? co najmniej po?ow? pr?dko?ci, je?eli zobacz? przeciwnika to w nast?pnej turze mog? si? zatrzyma? i obrci? w jego kierunki do 45 stopni, nic wi?cej! Po utracie kontaktu wzrokowego batalion musi dalej wykonywa? rozkaz nawet wwczas, kiedy jedzie prosto na okopane pozycje wroga! Dlatego tak wa?ne jest wydawanie odpowiednich dyspozycji. Rozkazy mo?na zmienia? tylko w momencie kontaktu wzrokowego z wrogiem.

Kiedy ruch si? zako?czy? dochodzi do walki. W tym memencie mo?na przywo?a? artyleri?, lotnictwo itd. Nast?pnie dochodzi do walki ogniowej – najpierw strzelaj? jednostki, ktre w danej turze si? nie rusza?y (st?d wa?ne jest zajmowanie odpowiednich pozycji), potem dopiero jednostki, ktre si? porusza?y. Walk? rozstrzyga si? za pomoc? odpowiednio zmodyfikowanego w zale?no?ci od pancerza, kalibru dzia?a rzutu 6-cio ?cienn? kostk? (lub w wyj?tkowych przypadkach rzutem dwoma kostkami). Wynikiem mo?e by? zniszczenie lub przyci?niecie „suppres” – dwa ,,supressy” oznaczaj? zniszczenie danej jednostki.

Nie musze chyba wspomina? o znaczeniu przeszkd terenowych – daj? one os?on?, mo?na si? w nich ukry? i czeka? na wroga, odpowiednio spowalniaj? one ruch lub go przyspieszaj? (jak drogi).



Co w tym ciekawego?

Pozornie po przeczytaniu tych akapitw zapewne wi?kszo?? czytelnikw uzna, ?e jestem po prostu bezmy?lnym fanatykiem tej gry i ?e nie za rzeczy niezwyk?e uwa?am ciekawie, cho? dosy? prosto uregulowan? kwesti? dowodzenia czy walki. Jednak ta gra ma bardzo wiele r?nych „smaczkw”, ktre sprawiaj?, ?e uwa?am j? za jedn? z najlepszych w swoim gatunku.

Jak powiedzia?em gra przeznaczone jest do rozgrywania sporych star?. A skoro naciera front rosyjski na dywizj? to, dlaczego nie waln?? „na przeczyszczenie” bombki atomowej? Nic prostszego - mo?na to zrobi?. Je?eli tylko w scenariuszu istnieje taka mo?liwo?? to mo?na zobaczy?, co si? stanie jak wcisn? ten czerwony guzik... Oczywi?cie jak zapewne mo?na si? domy?le? skutki b?d? dosy? efektowne, ale w rozgrywaniu naprawd? du?ych bitew mo?na bez obaw o utrat? wszystkich jednostek zastosowa? t? jak?e sympatyczn? bro?. Oczywi?cie pe?en wybr – od A do N – mo?esz uderzy? bomba atomow?, wodorow?, neutronow? – po prostu, czym sobie ?yczysz.

No, ale ?yjemy w cywilizowanym ?wiecie gdzie nie stosuje si? tak drastycznych ?rodkw, no a poza tym jak oni si? zdenerwuj? i nas waln?... eeeeee, lepiej nie. No to co wobec tego? Mo?e bro? chemiczna? Tutaj tak?e mamy do dyspozycji pe?en asortyment – od dzia?aj?cej czasowo po permanentnie ska?aj?cej teren. A mo?e biologiczna – te? ciekawa. (hmm musz? si? zastanowi?...)

Takie w?a?nie masz mo?liwo?ci dowodz?c jedn? ze stron (oczywi?cie nie radz? przesadza? z bombkami, bo gra si? szybko sko?czy). Ale gdyby to by?o wszystko…

Bardzo ciekaw? opcj? jest na przyk?ad wojna elektroniczna – mo?na zmienia? rozkazy wrogowi albo wykrywa? jego dowdztwo i waln?? sobie w nie z artylerii. Mo?na zak?ca? i namierza? si? nawzajem do woli.

Oczywi?cie nie wspominam ju? o kilku (chyba z 5-6) rodzajach amunicji do artylerii. Pociski kasetowe, przeciwpancerne, rakietowe – po prostu, czego dusza zapragnie (no oczywi?cie u Rosjan jest troch? gorzej…). Dobra salwa z baterii ameryka?skiej potrafi w ci?gu jednej tury zmie?? batalion, a w ci?gu kilku nawet pu?k!

Bardzo podobnie jest z dzia?aniem lotnictwa – taki A-10 to spokojne mo?e zniszczy? batalion czo?gw rosyjskich. Podobnie ?mig?owce szturmowe – wyznacza si? im misj? – po prostu lataj? i wykonuj? zadania, co oznacza ogln? strzelanin?.

Oczywi?cie jak gracz sobie ?yczy to mo?e wystawi? bateri? ci??kich rosyjskich rakiet ziemia – powietrze i zapalczywo?? natowskich pilotw sko?czy si? dosy? bole?nie…

Poza tym w przypadku Rosjan trzeba dba? o posiadanie pojazdw in?ynieryjnych – wraki cz?sto blokuj? przejazd, co jest dosy? k?opotliwe. Bardzo klimatycznie to wygl?da, gdy pu?k rosyjski jedzie drog? zawalon? wrakami innego rosyjskiego batalionu, ktry nieszcz??liwie wpad? w zasadzk?.

Bardzo realistycznie wypada po?rednie zmuszenie gracza do zastosowania taktyk wsp?czesnych armii. Rosjanie raczej musza kombinowa? i wy?apywa? s?abe punkty w ugrupowaniu wroga, wspiera? sukces itd., bo niestety przyj?cie „na klat?” ognia Abramsw albo nawet M60 nie jest niczym szczeglnie sympatycznym. Podobnie? RFN raczej musi zachowywa? mobilno??, bo znowu? jak si? batalion spotka z pu?kiem rosyjskim w szczerym polu to mo?e by? nieciekawie.



A czym si? w to gra?

Osobi?cie najbardziej rekomenduje skal? 1:600. Moi koledzy wydali ju? ca?? lini? produkcyjn? obejmuj?c? jak dot?d wojska ZSRR i USA. Z tego, co wiem nied?ugo ma si? ukaza? armia RFN.



Bynajmniej nie rekomenduje ich zestaww ze wzgl?du na jakie? korzy?ci finansowe, ktre z tego mam. Po prostu taka skala pozwala na odwzorowanie jednostek niemal?e w skali 1:1. Podstawki maj?, bowiem wymiary 3x3cm – na ka?dej z nich spokojnie mieszcz? si? 3 modele. Je?li wi?c przyj??, ?e w plutonie Abramsw znajduj? si? cztery maszyny to… sami widzicie.



Poza tym zestawy s? tanie – za 300 z? spokojnie mo?na skompletowa? radzieck? dywizj? pancern?. Cena zestawu to z tego, co wiem – 12,50 z? za 15 pojazdw, 25 z? za zestaw 15 pojazdw wraz z piechot? (np. BMP + piechota, M113 + piechota). Nie wspominam ju? o ?atwo?ci malowania! Jeden batalion w godzin? – da si? zrobi?! Jest to jednak skala niemal?e pionierska i z tego, co wiem robiona jedynie przez moich kolegw. Du?o popularniejsza jest skala 1:300. Jest w niej na pewno du?o wi?cej modeli i jest bardziej dost?pna. Jest jednak par? „ale” ktre sk?aniaj? mnie do kompletowania armii w skali 1:600.



Moim zdaniem jest ona po pierwsze ma?o efektowna (1 pojazd na podstawce to nie trzy).

Po drugie droga (z tego, co wiem to modele GHQ kosztuj? 44 z? za zestaw 5 czo?gw).

Po trzecie ?adne pomalowanie pojazdw w tej skali jest du?o bardziej czasoch?onne a jak si? chc? skompletowa? front radziecki no to… trzeba troch? si? nam?czy?.

Zasady s? dost?pne na zachodzie, mo?na je bez wi?kszych problemw zamwi?. Moi koledzy dysponuj? jednakowo? kilkoma egzemplarzami przeznaczonymi na sprzeda?.



A gdzie mo?na zagra??

No c?, osobi?cie wiem o jednym o?rodku gry w spearhead’a – w ?odzi. Ja sam wraz z kilkoma kolegami zacz?li?my gra? w te zasady i przyznam szczerze, ?e czujemy si? troch? jak pionierzy. Nie s?ysza?em osobi?cie o jakim? innym miejscu – je?li kto? zna jakie? to ch?tnie sam si? dowiem. W najbli?szym czasie (z tego co wiem) nie szykujemy pokazw, ale oczywi?cie serdecznie zapraszamy do klubu. Je?li kto? chcia?by pogra? – nic prostszego – modele s?, profesjonalni gracze te? ;-).

Je?li kto? by?by zainteresowany kontaktem to podaje swj e-mail – ney@vp.pl. Ka?dy z nas ch?tnie zmierzy si? z nowymi graczami:-).

Osobi?cie uwa?am, ?e opisane przeze mnie przepisy s? jednymi z najlepszych w swojej klasie. Dynamiczne, proste, realistyczne – oto cechy, ktre ta gra bez w?tpienia posiada. Jest ona ciekawa alternatyw? dla gier typu Micro Armour, ktrych - nie kryj?c tego - zwolennikiem nie jestem.




Komentarze

Nd 26 Lut, 2006 nEY napisał:
Witam

Hubercie - dajcie spokoj z tymi jakimis kazusitycznymi dywagacjami na temat podtsawek. Jestescie racjonalnymi graczami wiec mozna chyba za?ozyc ze nie bedziecie parkowac czo?gami boczek w boczek. Podstawki to moim zdanie kwestia naprawde drugorzedna, symbloizuja one pole dzia?ania putonu. Jak dla mnie to mozna i grac bez podstawek o ile tylko zachowa sie szeroko pojeta racjonalnosc.

Pozdrawiam

Pi± 24 Lut, 2006 Hubert napisał:
Witam,

I jeszcze detal - Rafalell - co najmniej jedne przepisy, oczywi?cie Napoleonic Warfare ;) ca?kiem nie?le trzymaj? szeroko?? figurki w stosunku do rozmiaru terenu i skali reprezentacji (co dla odmiany oznacza, ?e ca?a masa innych przepisw, ktre u?ywaj? takich samych, lub podobnych (kwestia systemu metrycznego, lub cali) podstawek i skal te? ca?kiem nie?le trzyma szerokosci frontu). W poczynaj?c gdzie? od okolic Wojny Burskiej pojawia sie problem, co chcemy uzna?, za szerokos? frontu. Czo?gi nie pojad? b?otnik w b?otnik. Ale co to ma by?? Regulaminowe odst?py? To polecam histori? z regulaminowymi odst?pami, gdy Rosjanie wkraczali do Czechos?owacji.

Pozdrawiam

Pi± 24 Lut, 2006 Hubert napisał:
Witam,

Rafaell: pewnie nie znajd? swojego egzemplarza. Pyta?em si? ju? ludzi dobrej woli, "kto to po?yczy?", ale, naturalnie, nikt nic nie wie, nikt nic nie widzia?, nikt nic nie s?ysza?. Musia? to po?yczy? jaki? "cz?owiek z?ej woli". ;)

Pawe?: A-10, TOW? To s? drobiazgi. Copperhead, MRLS i wszystko jasne. A na marginesie, w The Game Modern usi?owa?em polata? Mi-24 (w dziwnym przekonaniu, ?e mam super ?mig?owiec) i okaza? si? ?a?osny. Jakie? opinie odno?nie Mi-24? Porwnania do konkurentw?

Pozdrawiam

Śr 22 Lut, 2006 Go?? napisał:
Czo?em

No cz rekomendowany stosunek to 1:6 na ko?y?c Rosjan. Mozna go zredukowa? do 1:4, ale nie radz? ni?ej. Na brygad? ameryka?sk? powinna przypada? moim zdaniem dywizja rosyjska, na dywizje ameryka?sk? armia albo nawet front.
Odwzrowouje to rzeczywisty tsosunek si? biorac pod uwag?, ze w razie jakiego? ataku Rosjanie na pewno na jednym odcinku zgrupwoaliby mnstwo sprz?tu, osi?gaj?c prawdopodobnie przewag? 1:6. Abramsy z jakimis T to wyglada jak bicie dzieci (chyba ze T wyjada z boku;) ) wiec trzeba zawsze dawac przewage Rosjanom, inaczej nie ma co grac Rosjanami (chyba ze ktos lubi jak go morduja)
Dodam, ze standardowy batalion rosysjki to 6 podstawek+ dowdztwo czyli w modelach 1:600 20 modeli. Batalion wsparcia biechoty (pancerny) to 9 podstawek+dowdztwo (29 modeli w 1:600). Liczba batalionw wacha sie w zaleznosci od dywizji (w pancernej jest 10 batalionw pancernych (w tym jeden ,,wi?kszy") i 6 batalionw piechoty (9 podstawek +dowdztow + 2 mo?dzierze) na BMP + rozpoznanie, artyleria etc.

Pozdrawiam

Śr 22 Lut, 2006 pawel11 napisał:
Batalion Abramsw to 42 czo?gi? Robi wra?enie. Tylko ciekawi mnie ile czo?gw prod. rosyjskiej trzeba wystawi? jako jego przeciwnika ?eby starcie mia?o jaki? sens? (oczywi?cie nie bior? pod uwag? innych wynalazkw ,,made in wolny Swiat tzn; Apache, A-10,Tow itd)."

Nd 12 Lut, 2006 Rafaell napisał:
Witam,
Zamowilem wlasnie MSH i mam juz batalion abramsow (ghq). Jesli Hubert nie znajdzie swojego egz Spearhead-a zamowie tez ten do wwII. Sklania mnie ku temu moj "google test" ;). Co do podstawek (w przypadku modeli GHQ) to nie widze sensu przebazowywania tego co juz mamy do GIC z 2,5 na 3 cm. W naturalny sposob czasy wspolczesne nalezy zastosowac 3/3cm (abrams to duzy czolg). Z doswiadczenia wiem ze wiekszosc autorow zalecanych wielkosci poodstawek wcale nie opiera na jakichs magicznych przeliczeniach szerokosci frontu czy glebokosci batalionu ale po prostu na wielkosci posiadanych przez siebie firgurek czy modeli. W koncu ten grenadier jakos kurna musi stac :D

Pi± 23 Gru, 2005 Go?? napisał:
Gdzie mo?na dosta? do tej gry zasady przet?umaczone na nasz j?zyk? Z ch?ci? bym je przeczyta?, w m?odo?ci w latach 80-tych, z koleg? tworzyli?my w?asne gry planszowe, w ktrych odzwierciedlali?my hipotetyczne stacia NATO vs UW.
pozdrawiam

Śr 21 Gru, 2005 Hubert napisał:
Dzi?ki. Wi?c jak tylko zachowam takie same podstawki dla obu stron b?dzie OK. To ju? tylko pozostaje mi powo?a? specjaln? komisj? (nie musi by? sejmowa...), ktra przeprowadzi ?ledztwo w sprawie zagini?cia mojego egzemplarza Spearhead'a ;)

Pozdrawiam

Śr 21 Gru, 2005 Bogus_law napisał:
'Klasyczny' Spearhead nie narzuca wielko?ci podstawek, w skali 1:300/285 sugeruje 1-1/4 cala dla pojazdw a piechote dowolnie :).

Śr 21 Gru, 2005 Hubert napisał:
Witam,

Podejrzewam, ?e mo?e chodzi? o jakie? obliczeniowe szeroko?ci frontu, oraz o to, ?eby strony nie "upycha?y" jak nawi?kszej liczby sprz?tu na tej samej szeroko?ci frontu przez zaw?rzanie podstawek (lub by pluton czo?gw nie chowa? si? za wygdk?...). Przypuszczam, ?e jak obie strony b?d? mia?y t? sam? szeroko?? podstawek, to jaka? straszna tragedia si? nie stanie. Bo sprz?tu od GI Commandera nie mam zamiaru przebazowywa? - nie ma nawet takiej opcji ;)

Pozdrawiam

Śr 21 Gru, 2005 nEY napisał:
Witam

No cz - w samej grze napisane jest wyra?nie, ?e podstawki musz? mie? 3 cm szeroko?ci - g??boko?? mo?e by? wi?ksza (mo?na tworzy? takie kolumienki) ale czy co? z?ego sie stanie jak ubedzie te 0,5 cm - szczerze mwi?c nie wiem - nie prbowa?em tak gra? - ale chyba nie spowoduje to zawalenia si? ca?ej mechaniki gry.
Osobi?cie nie prbowa?em ale nie wydaje mi sie, ?eby to mia?o co? zmieni?.

Pozdrawiam
Janek

Śr 21 Gru, 2005 Hubert napisał:
Ja musz? najpierw ustali?, co si? sta?o z moim Spearhead'em do drugiej wojny ?wiatowej. Bo wygl?da na to, ?e pozosta?y mi po nim tylko listy armii... A tego to bym nawet wyprbowa?, bo pojazdy i piechot? mam na podstawkach 2,5x2,5cm, wi?c pewnie nie by?oby problemw nawet bez skalowania terenu i ruchw (przynajmniej dla potrzeb prbowania takie skalowanie nie by?oby potrzebne - czy te? mo?e jest to konieczne? Nie pamietam jego mechaniki, wi?c nie wiem jak to jest.)

Pozdrawiam

Śr 21 Gru, 2005 Go?? napisał:
Witam,
Kto w Warszawie gra w modern spearhead?

Pozdrawiam
rrober

Śr 21 Gru, 2005 nEY napisał:
Witam

Co do rapotu - zobowi?zuje sie ze go zrobie - ale poki co nie ma to sensu bo praktycznie tylko ja mam figurki - kilku graczy dopiero sie uczy wiec nie ma sensu moim zdaniem opisywa? walk 6 batalionw rosyjskich. (co prawda raz juz rozegralismy atak 2 pu?kw rosyjskich na 2 bataliony amerykanskie ale wtedy jeszcze nie myslelismy o opisywaniu starc) Docelowo chce osobiscie skompletowac dywizj? rosysjka pancerna i brygade RFN - scenariusz taki z pewnoscia opisz?.

A co do domkw:D - sa to po prostu przerobione domki z Monopoly - odpowiednio pomalowane i unowoczesniuone przez jednego z graczy:)

Co do skali to kazdy lubi co innego - ale na prawde wychodzi to bardzo realistycznie - zreszta w skali MP nie da?oby sie rozegrac tak wielkich starc - ale to juz zalezy od gustu, a o nich nie nale?y dyskutowa?.

Pozdrawiam

Śr 21 Gru, 2005 Hubert napisał:
Witam,

A mo?e by tak jaki? raport z bitwy? Spearheada (tego do WWII) czyta?em, ale nie mia?em go okazji wyprbowa?. Nie bardzo byli ch?tni, a poza tym, prawdopodobnie musia?bym go najpierw przet?umaczy?, a nie zachwyci? mnie a? tak, ?ebym si? na to zdecydowa?.... Szczerze mwi?c mam pewne uprzedzenie do systemw, w ktrych jeden model, czy podstawka, reprezentuj? co? innego ni? jeden pojazd. Jako, ?e nie mia?em jak wyprbowa?, wi?c nie do ko?ca sobie wyobra?am, jak on w praktyce dzia?a.

Nieco inna sprawa - na ostatnim ze zdj?? s? domki. Kto? je produkuje do skali 1:600, czy jest to robione od podstaw?

Pozdrawiam

Wt 20 Gru, 2005 nEY napisał:
Witam

No cz nie bede ukrywa? ze przy poruszaniu sie po strza?kach zawsze wystepuja pewne niedok?adnosci (cho?by z powodu iedok?adnej mapy) ale ogolnie przy uczciwych graczach daje sie to spokojnie odwozorwac.

Co do standowania 3mm ?o?enierzy - naprawde - wymaga to odrobiny cierpliwosci ale daje sie spokojnie poustawiac. Fakt zebow nie widac:D ale......no nie mozna miec wszytskiego:P

Nie ma systemu punktowego! Sa tylko listy armi no i ewentualnie samemu mozna sobie zrobic taka liste (slysz?em o cz?owieku ktry zrobi? polska brygade desantow?). Moim zdaniem jest to dobre bo zapobiega Meinpanzerowym taktykom wrzucania na st? dziesiatek tygrysw albo grupowania na jednym stole w armii francuskiej z 1940 roku ca?ej kupy czo?gw.
Oczywiscie jak ktos bardzo chce to zrobi co mu sie podoba ale szczerze nie radze.

Zreszta ostanio okaza?o sie ze twrcy mieli z?e dane odnosnie liczebnosci bmpw w batalionach. Wed?ug pierwotnych za?o?en w batalionie mia?o byc 6 podstawek a teraz nagle okaza?o sie ze ma byc 9 :D -troche by sie zdziwili podczas prawdziwej wojny. Polecam wiec zdobywac informacje i robic konkretne jednostki - np. jakas polsk? dywizje albo 3 amerykanska dywizje pancerna (na abramsach) czy cos takiego.

Pozdrawiam

Wt 20 Gru, 2005 Andy napisał:
Hej. Opis brzmi zach?caj?co, cho? trudno mi wyobrazi? sobie wykonywanie dok?adnych ruchw na postawie strza?ek. Skala 1;600 oznacza, ?e piechur ma 3mm wysokosci - jak toto pomalowa?, oczu nie b?dzie wida? :D
Mam jeszcze pytanie, czy do doboru si? stosuje si? system punktowy czy musz? one by? zawsze dokladnie okre?lone w scenariuszu ?

Wt 20 Gru, 2005 Hubert napisał:
Cena na stronie Wargamera, to 42,00 zlote, a nie 44,00 zlote. Tak ja ja zrozumialem komentarz Bogus_lawa, to zwraca on uwage na to, ze w skali 1:285/1:300 dziala poza GHQ szereg innych firm (nazw nie bede wyliczal, bo jeszcze zostane oskarzony o kryptoreklame, kto chce ten je znajdzie - czesc z nich nawet w tym serwisie), ktore oferuja modele znacznie tansze, ale, zarazem o zdecydowanie nizszym standardzie wykonania niz GHQ.

Pozdrawiam

Wt 20 Gru, 2005 nEY napisał:
Witam

Faktycznie przyznaje si? do niestaranno?ci - ceny modelii GHQ wzi??em ze strony wargamera - przepraszam je?eli kogo? wprowadzi?em w b??d. Pewna jest za to cena figurek w skali 1:600 - zreszt? proponuj? abyscie sami przeprowadzili kalkulacje - nie chc? by? postrzegany jako narzucaj?cy komu? konkretne figurki do konkretnej gry.

Pozdrawiam

Wt 20 Gru, 2005 Bogus_law napisał:
Super, wi?cej takich opisw i mo?e jednak cos si? ruszy :).
Kilka uwag:
Polecam strone , jakby ju? troche zapomnian? przez autorw:
http://www.geocities.com/modernspearhead/

Co do wady figurek 1:300/285 jak? jest cena. Nie zgodz? si? z tym. Owszem oferowane u nas figurki GHQ sa drogie, w ko?cu to najdro?sze figurki w tej skali jakie mozna znale?? ( do tego naj?adniejsze trzeba przyzna? ). Na rynku jest obecna tak?e jeszcze oferta innych producentw kt?y oferuj? pojazd za oko?o 40 pensw, co nie jest a? tak koszmarnym obci??eniem dla kieszeni.
Co nie zmienia faktu ?e kusz? mnie te male?stwa 1:600. Mo?e sobie w tej skali jednak poprowadze gor?c? zimn? wojne ?


Dodaj komentarz