.:Wargaming Zone:. - serwis wargamingowy - .:Artykuł - Babilon 729-648 p.n.e.:.
Wargaming Zone     
¦roda godzina 16:55,
14 listopad 2018

Babilon 729-648 p.n.e.
Data: Śr 04 Maj, 2005
Autor: Jaros?aw Kocznur
Recenzja ksi??ki "Babilon 729-648 p.n.e.", autor Piotr Biziuk

Opis:
Tytu?: BABILON 729-648 p.n.e, Autor: Piotr Biziuk, Wydawca: Dom Wydawniczy Bellona, Rok wydania: 2005 Seria: Historyczne Bitwy, Oprawa: mi?kka, Format: 130 x 200 mm, J?zyk: polski. ISBN: 83-11-10105-1, 150 stron, 38 fotografii, 4 mapy.

Recenzja:
Ksi??ka sk?ada si? ze wst?pu i 8 rozdzia?w, chronologii, aneksu oraz biografii.

Wst?p. ?wiat miedzy dwoma rzekami - wprowadza nas poprzez krtki opis powstania pierwszych cywilizacji i poprzedzaj?cych wydarze? do tematu ksi??ki.

Rozdzia?y:

Asyria staje si? mocarstwem - w tym rozdziale zostaje nam przedstawiony g?wny bohatera tej pozycji. Myli?by si? jednak kto?, kto po tytule i przeczytaniu wst?pu s?dzi, ?e jest nim Babilon. Ksi??ka mwi przede wszystkim o pa?stwie asyryjskim i jego podbojach.

Armia Asyrii - rozdzia? ten, podzielony na kilka podrozdzia?w, zawiera do?? obszerny i wszechstronny opis organizacji, uzbrojenia i sposobw prowadzenia walki przez armie asyryjsk?.

Wrota Boga - opisuje staro?ytne miasto Babilon.

Pulu. Asyryjski w?adca na tronie Babilonu - opisuje okres rz?dw Tiglatpilesa w?adcy Asyrii, ktry pod koniec ?ycia sta? si? krlem Babilonu przyjmuj?c imi? Pulu.

Makrdukapaliddina, chaldejski rebeliant - opisuje rz?dy kolejnych w?adcw Asyrii, przejecie tronu Babilonu przez Makrdukapaliddina i walki Asyrii o odzyskanie tego tronu

Popi? Babilonu - opisuje panowanie asyryjskiego w?adcy Sanheriba w tym dokonane przez niego zniszczenie staro?ytnego miasto Babilon.

Odwrcona tablica przeznaczenia - to opis panowania kolejnego w?adcy Asyrii Asarhaddona, w tym odbudowy przez niego prawie dopiero co zniszczonego przez jego ojca Babilonu.

Ksi??e, ktry zgin?? w p?omieniach - opisuje panowanie Asurbanipala w tym jego wojny z bratem Szamaszszumukinem, ktrego obsadzi? na tronie Babilonu, a ktry wykorzystuj?c t? pozycj? zbuntowa? si? przeciw niemu.

Babilon przez wieki - ostatni rozdzia? to swego rodzaju podsumowanie, ale nie dziejw Asyrii, ale w?a?nie Babilonu. Ciekawostk? mo?e by? fakt, ?e na sam koniec, poza omwieniem kilku gier komputerowych, ktre teoretycznie mog?yby dotyczy? tego okresu historii, autor wspomina o klasycznym systemie rozgrywek strategicznych przy wykorzystaniu ?o?nierzykw odwzorowuj?cych prawdziwe jednostki oraz plansz imituj?cych pola bitew. Stawia jednocze?nie temu systemowi wy?sz? ocen? jako najlepiej spo?rd gier odwzorowuj?cemu histori?. I cho? przywo?uje przy tym przepisy systemu Warhammer Historical, (co z jednej strony jest zrozumia?e ze wzgl?du na ich popularno?? na zachodzie, z drugiej jednak strony ?wiadczy o powierzchownej wiedzy autora w tym temacie) to i za to nale?? mu si? chyba od nas, (czyli graczy w systemy strategiczne przy u?yciu figurek) s?owa podzi?kowania.

Chronologia obejmuje zestaw dat najwa?niejszych wydarze? z okresu omawianego w ksi??ce.

Aneks zawiera Kronik? babilo?sk? opisuj?c? czasy od Nabunasisa do Szamaszszumukina, kalendarz Mezopotamii i drzewo genealogiczne krlw nowoasyryjskich z omawianego okresu

Bibliografia obejmuje zarwno materia?y ?rd?owe, opracowania (g?wnie polskie) jak i adresy stron internetowych.



BABILON 729-648 p.n.e zas?uguje na uwag? czytelnika co najmniej z trzech powodw.

Jest to niew?tpliwie jak na razie jedyna pozycja w serii Historycznych Bitew mawiaj?ca tak wczesny, ?eby nie powiedzie? najwcze?niejszy, okres historii ludzko?ci i wojskowo?ci. Na dodatek rwnie? inne popularne wydawnictwa polskie raczej nie podejmowa?y tego tematu i nawet w opracowaniach oglnych, dotycz?cych historii wojskowo?ci okres ten jest pomijany lub zbywany malutk? wzmiank?. W wi?kszo?ci bowiem tych opracowa?, a co zatem idzie i w naszej ?wiadomo?ci, historia wojskowo?ci zaczyna si? od staro?ytnej Grecji, a w najlepszym wypadku od staro?ytnego Egiptu. I cho? sama ksi??ka jest w sumie bardzo pobie?nym streszczeniem bardzo d?ugiego okresu historii to i tak zas?uguje na s?owa uznania, stanowi bowiem zwi?z?e kompendium wiedzy o tym okresie.

Ksi??ka zawiera do?? spory – 30 stron tj. 1/5 ca?o?ci publikacji – rozdzia? o armii asyryjskiej. Jest to tym wi?ksza zaleta w tej serii wydawniczej gdzie cz?sto w innych jej pozycjach temat ten jest zupe?nie pomijany. Autorowi nale?? si? wi?c podwjne podzi?kowania: nie tylko za opis tak trudnego tematu ze wzgl?du na znikome dane, ale i za mo?liwie dog??bne omwienie tematu, jak na tak niewielk? obj?to?ciowo pozycj?. Cho? z drugiej strony niestety, co najmniej cztery rzeczy w tym rozdziale wzbudzi?y mj niesmak. Pierwsza to u?ycie okre?lenia wekiera na asyryjsk? maczug? z ?elaznym okuciem (w?a?ciwsze wydaje mi si? tu raczej u?ycie okre?lenia bu?awa, gdy? wekiera, przynajmniej moim zdaniem, to bardzo charakterystyczny typ broni ?redniowiecznej). Drugi to do?? swobodne zamienne u?ywanie okre?le? pika, w?cznia i lanca na okre?lenie drzewcowej broni u?ywanej przez Asyryjczykw, ktrej d?ugo?? jak wynika z tekstu pana Biziuka wynosi?a 2 metry lub nieco wi?cej, w ?aden sposb, wi?c nie mo?na tego raczej nazwa? pik? a i do lancy (w naszym tego s?owa rozumieniu), ktra wed?ug bronioznawcw powsta?a dopiero w XIX w., daleko tej broni. Trzecia za? to sugestia ?e wie?e obl??nicze by?y kiedykolwiek nazywane "hulajgorodami". Ta ostatnia kwestia jest dla mnie chyba jeszcze bardziej dra?ni?ca ni? nazywanie w?czni pikami gdy? hulaj gorody to rosyjska nazwa os?on nosz?cych wed?ug Roberta M. Jurga autora "Machin wojennych" wspln? nazw? „pluteje”. Natomiast wed?ug tego samego autora wie?e obl??nicze znane s? jeszcze jedynie pod nazwami turres, helopole lub helopolis i beluardy.

Trzy powy?sze zarzuty wynikaj? z prostego faktu, ?e nikt nie mo?e by? specjalist? we wszystkich dziedzinach i bronioznawstwo nie musi by? najsilniejsz? stron? autora ksi??ki, gorzej, ?e i osoby, ktre najprawdopodobniej dokonywa?y korekty tekstu przed drukiem nie zwrci?y na to uwagi.

Czwarty mankament jest prost? nielogiczno?ci?. Omawiaj?c szyki i sposb walki piechoty autor mwi najpierw, ?e procarze stawali w ostatnim szeregu za ?ucznikami, (przed ktrymi czasem stawali jeszcze piechurzy z tarczami i w?czniami) dalej za? opisuj?c ostrza? wykonywany przez tak? formacj? pisze, ?e ?ucznicy wypuszczali strza?y w gr? tak, ?e spada?y one na g?owy i plecy przeciwnikw, natomiast procarze miotali pociski po linii prostej (sic!) bezpo?rednio we wrogw. Jak ci procarze robili co? takiego z ostatniego szeregu jest dla mnie niewyobra?alne :)!

W bibliografii do tej pozycji znajduje si? 8 adresw stron internetowych w tym British Museum. Jest to zdaje si? zupe?na nowo?? zarwno w pozycjach tej serii jak i w ogle w bibliografiach ksi??ek. Na dodatek podane adresy wydaj? si? bardzo fachowe i rzetelne. Jeste?my, zatem prawdopodobnie ?wiadkami narodzin "nowej ?wieckiej tradycji", a przynajmniej kolejnego kroku, jaki robi Internet, tym razem w ?wiat ksi??kowych publikacji popularnonaukowych, a by? mo?e za chwile i naukowych.

Ostateczn? ocen? ksi??ki pozostawiam czytelnikom ja jednak jestem zadowolony, ?e ta pozycja ukaza?a si? na rynku i ?e mog?em j? doda? do swojej biblioteki.

Komentarze

Wt 10 Maj, 2005 Pawe? napisał:
Witam.
Mimo kilku stwierdzonych (i wykazanych przez Jarka) brakw ksi??k? uwa?am, z uwagi na prezentowany okres, za cenn? pozycje. Ciesz? sie tak?e, ?e autor nieporwnywalnie poprawi? styl, bo jego poprzednie dzie?o (Hattin 1187) to by? dramat i tragedia w jednym.
Pozdrawiam.
Pawe?


Dodaj komentarz