.:Wargaming Zone:. - serwis wargamingowy - .:Artykuł - Berlin. Upadek 1945:.
Wargaming Zone     
Sobota godzina 09:51,
21 lipiec 2018

Berlin. Upadek 1945
Data: Nd 20 Mar, 2005
Autor: Marcin Gaw?da
Recenzja ksi??ki "Berlin. Upadek 1945", autor Antony Beevor

Opis:
Tytu?: Berlin. Upadek 1945, Autor: Antony Beevor, Wydawca: Magnum, Rok wydania: 2003, Oprawa: mi?kka, J?zyk: polski, ISBN: 83-89656-00-0, Ilo?? stron: 426, Ilo?? fotografii: ok. 50, Ilo?? map: 16.

Recenzja:
Berlin, ksi??ka Antony’ego Beevora, jest kolejn? pozycj? tego autora, ktra jest dost?pna na polskim rynku (wcze?niej Stalingrad). Zaletami ksi??ek Beevora s?: barwny styl, wszechstronne wykorzystanie ?rde?, ciekawe relacje o wydarzeniach widzianych oczami zarwno szeregowych ?o?nierzy czy zwyk?ych cywilw, jak i genera?w. Od razu trzeba jednak zaznaczy?, ?e jest to obraz malowany g?wnie tymi relacjami, z?o?ony z epizodw, nie jest to wi?c wojskowo-polityczna analiza wydarze?. Zreszt? je?li ju? chodzi o stron? wojskow? Beevor odrobi? zadanie domowe, ale czytelnik nie powinien spodziewa? si?, ?adnych wojskowych danych, czy suchych liczb. Odnios?em nawet wra?enie, ?e w terminologii wojskowej autor nie czuje si? najlepiej (mamy co prawda czo?gi T-34 czy Krlewskie Tygrysy, ale chyba ani razu nie pada s?owo transporter opancerzony zast?pione przez jaki? dziwny, oglny opis – pojazd g?sienicowo-ko?owy). Dla Beevora najwa?niejsze s? emocje, a te najlepiej poznawa? poprzez pojedynczych ludzi i okre?lone sytuacje.

Dla czytelnikw, ktrzy znaj? wojenne losy operacji berli?skiej ksi??ka Beevora mo?e by? znakomitym uzupe?nieniem dla militarnego t?a wydarze?: strach zalegaj?cy bombardowany Berlin, beznadziejna ucieczka milionw Niemcw przed sowietami, gwa?ty i grabie?e Armii Czerwonej, tragiczne po?o?enie hitlerowskich Niemiec skazanych na zas?u?on? kar?, ostatnie dni Hitlera, dzia?ania oddzia?w NKWD itd. Zw?aszcza kwestie dotycz?ce Smiersza i NKWD wzbudzi?y moje zainteresowanie. Dowiadujemy si? np. ?e w czasie ofensywy zimowej wojska NKWD przy 3 Froncie Bia?oruskim w Prusach Wschodnich liczy?y a? 12 000 ?o?nierzy. Na ich czele sta? Wiktor Abakumow, ktry z upodobaniem aresztowa? m?ode kobiety a potem je gwa?ci?. Tak na marginesie, dowiadujemy si? tak?e, ?e uwielbia? bi? wi??niw gumow? pa?k?.

Oczywi?cie nie brakuje w ksi??ce tak?e epizodw stricte militarnych, ukazanych poprzez relacje i wspomnienia ?o?nierzy. Pikanterii dodaje fakt, ?e w ostatnich dniach obrony Berlina walczyli tam ?o?nierze w mundurach SS z niemal po?owy Europy. Militarystw zainteresuje pewnie fakt, ?e 20-stolatek z dywizji Charlemagne, niejaki Eugene Vanlot, zniszczy? panzerfaustami 8 czo?gw T-34, przy czym 6 w ci?gu 24 godzin.

Warto podkre?li?, ?e ksi??ka Beevora nie opiera si? wy??cznie na obfitych ?rd?ach niemieckich, ale przedstawia tak?e atmosfer? ko?ca wojny od „wschodniej” strony. Dzieje si? tak m. in. dlatego, ?e w?rd wielu rosyjskich ?rde? cytowany jest do?? cz?sto niepublikowany diariusz korespondenta wojennego Wasilija Grossmana. Grossman i inne relacje, zreszt? obu stron, oddaj? apokaliptyczny czas, kiedy Armia Czerwona pa?aj?ca nienawi?ci? do wszystkiego co niemieckie (zreszt? celowo podsycan?) okazuje si? w znacznej mierze niesfornym t?umem, nad ktrymi nie mog? (lub nie chc?) panowa? oficerowie.

Ksi??ka oparta jest o bogat? literatur? i ?rd?a, ale przede wszystkim napisana zosta?a na podstawie kilkudziesi?ciu (lub jeszcze wi?cej) wspomnie?, relacji i pami?tnikw (w znacznej cz??ci niepublikowanych).

Ksi??k? czyta si? z zapartym tchem, a nawet czytelnik obeznany z przebiegiem dzia?a? militarnych znajdzie wiele ciekawych epizodw, a wtr?cone autentyczne zdanie lub dwa maj? czasem warto?? niezwyk??. „Nasze czo?gi poruszaj? si? szybciej ni? poci?gi do Berlina” – chwali si? w czasie ofensywy zimowej pu?kownik Gusakowski prowadz?cy swoje T-34. Ka?dy kto zna, nawet s?abo, przebieg operacji wi?la?sko-odrza?skiej wie, ?e to znaczna przesada, ale i tkwi w tym... ziarnko prawdy. Takie wojenne smaczki przeplataj? si? z obrazami gwa?tw, zniszczenia i udr?ki, nie tylko ?o?nierzy ale i ludno?ci cywilnej. Gdzie indziej czytamy: „W nocy 24 lutego – relacjonowa? Cygankow – grupa 35 oficerw i ich dowdca batalionu wtargn?li do sypialni kobiet w wiosce Zarzysko, dziesi?? kilometrw na wschd od Dobrej i wszystkie zgwa?cili”. Takich relacji jak ta jest w ksi??ce bardzo wiele. Podane wy?ej dwa cytaty przytoczy?em na chybi?-trafi?. Nie trudno je znale??, bo jest ich wiele na ka?dej stronie, czasem jest to dos?ownie kilka wyrazw, czasem kilka zda?. Z tych cytatw sk?ada si? w znacznej mierze ksi??ka, reszta to opisywane przez autora podobne epizody.

Nie jest to wi?c ?adna analiza dzia?a? wojennych, raczej zbir ?wiadectw obu stron o ostatnich miesi?cach wojny. Lektura robi?ca wra?enie, bo ?wiadkowie mwi? prawd?. A wojenna prawda jest okrutna.

Ksi??k? uzupe?niaj? interesuj?ce, dobrej jako?ci fotografie. Jest jednak pewien mankament, na ktry trzeba zwrci? uwag? – forma przypisw. Ot? w tek?cie g?wnym nie ma ?adnych oznacze? przypisw. Tak wi?c wszystkie cytaty maj? opisane swoje pochodzenie na ko?cu ksi??ki, ale trzeba to robi? na wyczucie, co znacznie utrudnia czytanie tym, ktrzy s? zainteresowani sk?d pochodzi dana kwestia. Do plusw mo?na z kolei zaliczy? indeks osobowy, ktry u?atwia szybkie odnajdywanie interesuj?cych nas fragmentw.

Reasumuj?c – ksi??ka na pewno godna jest polecenia, ale nie tym, ktrzy oczekuj? suchych liczb dotycz?cych liczebno?ci wojsk i sprz?tu oraz analizy dzia?a? bojowych.

Komentarze

Śr 24 Maj, 2006 Go?? napisał:
CZYTA?AM KSI??K? I JESTEM POD WRA?ENIEM


Dodaj komentarz