.:Wargaming Zone:. - serwis wargamingowy - .:Artykuł - Obl??enie Gda?ska w 1813 roku.:.
Wargaming Zone     
Niedziela godzina 14:07,
24 wrzesień 2017

Obl??enie Gda?ska w 1813 roku.
Data: Wt 13 Kwi, 2004
Autor: Marcin Gaw?da
Rola Gda?ska jako twierdzy i bazy zaopatrzeniowej by?a wyra?na od chwili wybuchu wojny z Rosj?. Miasto pe?ni?o rol? najbardziej wysuni?tej na wschd placwki francuskiej.

Przygotowania do obrony

Garnizon miasta

Obl??enie (pierwsza faza)

Zawieszenie broni

Obl??enie (druga faza)

Kapitulacja garnizonu

Przypisy




Rola Gda?ska jako twierdzy i bazy zaopatrzeniowej by?a wyra?na od chwili wybuchu wojny z Rosj?. Miasto pe?ni?o rol? najbardziej wysuni?tej na wschd placwki francuskiej. Pe?n? par? sz?y w mie?cie zbrojenia, rozbudowywano koszary, szpitale, gromadzono zapasy ?ywno?ci, budowano umocnienia.

Ze znaczenia strategicznego Gda?ska zdawa? sobie Napoleon znakomicie spraw? i ju? 17 kwietnia 1811 roku pisa? do marsz. Davouta w Hamburgu o roli twierdzy: „W wypadku pogwa?cenia terytorium ksi??? Poniatowski powinien bezzw?ocznie ostrzec Pana i gubernatora Gda?ska [...] Najwa?niejsze, aby garnizon Gda?ska by? ca?kowicie zaopatrzony w ?ywno??. S?dz?, ?e powinien do 1 maja liczy? 12 tys. ?o?nierzy oraz 4 czy 5 genera?w francuskich, sporo artylerii i wojsk in?ynieryjnych”. Davout by? wwczas odpowiedzialny za p?nocn? flank? imperium i w sensie wojskowym podporz?dkowani mu byli zarwno ks. Poniatowski jak i gubernator Gda?ska gen. Rapp [1].

Gen. Jean Rapp (1771-1821) by? gubernatorem Gda?ska do 1812 roku, a potem ponownie, jako dowdca X Korpusu, od stycznia 1813 roku. Rapp s?u?y? w wojsku od 1788 roku, w 1796 roku zosta? adiutantem gen. Desaix, walczy? nad Renem, gdzie odnis? wiele ran. Uczestniczy? tak?e w wyprawie do Egiptu. Po ?mierci gen. Desaix pod Marengo w 1800 roku, zosta? wraz z Savarym adiutantem Napoleona. W 1803 roku otrzyma? nominacj? na genera?a brygady (general de brigade). Odznaczy? si? wspania?? szar?? pod Austerlitz, gdzie wzi?? do niewoli ks. Repnina, za co mianowano go genera?em dywizji (general de division). W kampanii 1806-1807 roku dowodzi? awangard? korpusu Davouta, nast?pnie zosta? gubernatorem Torunia, a potem Gda?ska. W kampanii 1812 roku ponownie pe?ni? funkcj? adiutanta Napoleona, by? ranny m. in. pod Mo?ajskiem i Berezyn?. Jak ju? mwili?my, w styczniu 1813 roku obj?? dowdztwo garnizonu twierdzy Gda?sk [2].

Paryski "Moniteur" pisa? 26 stycznia 1813 roku – z charakterystyczn? przesad? – ?e "Gda?sk jest twierdz? nie do zdobycia", ale mimo posiadania przez za?og? a? 600 dzia?, do obsadzenia wszystkich umocnie? potrzeba by?o znacznie wi?cej ?o?nierzy ni? stanowi? garnizon. Problemem gen. Rappa by? tak?e fakt, ?e garnizon miasta sk?ada? si? ze zlepku r?nych oddzia?w z wielu krajw sojuszniczych b?d? satelickich wobec Francji. Na uwag? Rappa, ?e garnizon z?o?ony z ?o?nierzy wielu narodowo?ci jest mniej zwarty i sprawia wiele k?opotw, ktr? napisa? gubernator ju? w po?owie 1811 roku, Napoleon replikowa?, ?e jego uwagi pozbawione s? sensu, a sk?ad garnizonu z pu?kw i batalionw r?nych narodw jest po?yteczny i ?e nie ?yczy sobie by w Gda?sku garnizon tworzy?y oddzia?y jednej narodowo?ci. „Dlaczego nie mo?e on [tj. Rapp] zrozumie? – pisa? Napoleon do Davouta – i? ja nie chc? pozostawi? tak wa?nej twierdzy jak Gda?sk w dyspozycji oddzia?w tylko jednego narodu. Daj mu zna?, ?e powinien zorganizowa? z oddzia?w r?nych narodw swoj? szybk? dywizj? sprawn? do dzia?ania i ?e garnizon Gda?ska rwnie? musi si? sk?ada? z r?nych narodw” [3].

Fakt, ?e w chwili kiedy Rosjanie podchodzili pod twierdz? jej garnizon by? zlepkiem r?nych oddzia?w wynika? jednak nie tylko z woli Napoleona, ale z sytuacji strategicznej. Cofaj?ca si? armia francuska by?a w op?akanym stanie i garnizon w du?ej cz??ci tworzy?y przypadkowe oddzia?y z r?nych pu?kw czy batalionw pochodz?ce z 22 krajw.

W czerwcu 1812 roku gen. Rapp powiadomi? Senat miasta, ?e stosownie do rozkazu Napoleona ka?dy mieszkaniec powinien zaopatrzy? si? w ?ywno?? wystarczaj?c? na 6 miesi?cy na wypadek obl??enia miasta i uprzedzi? w?adze miejskie o mo?liwo?ci rych?ego opuszczenia miasta w zwi?zku z rozpocz?tymi dzia?aniami wojennymi. Sam Napoleon przed opuszczeniem Gda?ska w czerwcu 1812 roku zapewnia? Rappa, ?e szybko pobije Rosjan, w czym niema?? rol? odegraj? Polacy. Natomiast dla samego Gda?ska kluczow? kwesti? w wojnie francusko-rosyjskiej by?a postawa Prus, st?d dosz?o nawet 24 wrze?nia 1811 roku do podpisania konwencji militarnej gen. Rappa z pruskim gen. Yorckiem, w ktrej uzgodniono kwestie wsp?pracy militarnej w obronie wybrze?a przed ewentualnym desantem nieprzyjaciela. Konwencja ta utorowa?a nast?pnie drog? do podpisania traktatu zaczepno-obronnego z 24 lutego 1812 roku, na mocy ktrego Prusacy zobowi?zali si? do wystawienia korpusu ekspedycyjnego w sile 20 tys. ?o?nierzy. Jak wiadomo Napoleon przeceni? lojalno?? Prusakw i nie rozszyfrowa? ich podwjnej gry, skoro ci jednocze?nie zapewniali cara Aleksandra, ?e nie my?l? powa?nie o wojnie [4].

Zmiana nastrojw ludno?ci Prus na wyra?nie antyfrancuskie sta?a si? widoczna go?ym okiem jesieni? 1812 roku. Raporty konsula francuskiego z Elbl?ga mwi?y o szerzeniu si? „prawdziwej nienawi?ci do naszego narodu”. Sytuacja nieco zmieni?a si? na korzy?? Francuzw po zaj?ciu przez nich Moskwy, ale ponownie pogorszy?a si? na wiadomo?? o odwrocie. Nasila?y si? te? wie?ci, ?e do Gda?ska i innych portw ba?tyckich kieruje si? flota angielsko-rosyjska, co okaza?o si? zreszt? prawd? – praktycznie od pocz?tku wrze?nia Gda?sk by? zablokowany przez ok. 25 jednostek angielskich. Zbombardowa?y one 1 wrze?nia 1812 roku Nowy Port, ale nie wyrz?dzi?y w nim wi?kszych szkd i ograniczy?y si? wkrtce wy??cznie do blokady [5].

Po opuszczeniu Gda?ska przez gen. Rappa w sierpniu 1812 roku funkcj? gubernatora przej?? najpierw gen. Daendele, a po nim gen. Joseph Lagrange, ktry pozostawa? w Gda?sku do 16 grudnia 1812 roku, maj?c do dyspozycji garnizon w sk?adzie 13 batalionw. Dobrze zaopatrzony i przygotowany do obl??enia Gda?sk zosta? szybko ogo?ocony z zapasw ?ywno?ci i materia?w wojennych, ktre Napoleon nakaza? w sierpniu 1812 roku wys?a? przez Kowno i Wilno do Smole?ska. Tak te? post?piono, chocia? znakomita cz??? zapasw nie dotar?a do Wielkiej Armii i zosta?a rozgrabiona po drodze lub przechwycona przez partyzantw rosyjskich. Poniewa? w kierunku Smole?ska odes?ano tak?e niepotrzebnych ?o?nierzy stan garnizonu zmniejszy? si? do 8 batalionw. Co gorsza ostra zima uniemo?liwi?a mieszka?com Gda?ska zaopatrzenie si? w ?ywno?? na 6 miesi?cy, a samo miasto wobec zastoju w porcie (wynik blokady angielsko-rosyjskiej) by?o gospodarczo zrujnowane [6].

Kiedy zdziesi?tkowana Wielka Armia wycofywa?a si? z Rosji do Ksi?stwa Warszawskiego w planach Napoleona szczeglne miejsce zajmowa?y twierdze Gda?sk, Toru?, Modlin i Zamo??. Obrona tych?e twierdz mia?a odegra? kluczow? rol? w planowanej obronie linii Wis?y i p?niejszej ofensywie letniej. G?wna rola przypad?a tutaj twierdzy Gda?sk. Wymienione twierdze na linii Wis?y nie by?y jedynymi, z ktrych obron? Napoleon wi?za? powa?ne nadzieje. S?dz?c, ?e uporczywa obrona twierdz zwi??e cz??? si? rosyjskich i utrudni komunikacj? na ich ty?ach, francuskie za?ogi znalaz?y si? tak?e w szeregu twierdz na linii Odry (G?ogw, Kostrzyn, Szczecin), a nawet na linii ?aby (Torgau, Wittenberga, Magdeburg, Hamburg). W wyniku wielkiej improwizacji do twierdz kierowano pojedyncze szwadrony i bataliony rozbijaj?c w ten sposb niektre odbudowywane ju? pu?ki polskie. O znaczeniu jakie Napoleon przywi?zywa? do obrony twierdz mo?e ?wiadczy? fakt, ?e w po?owie czerwca 1813 roku w 14 garnizonach znajdowa?o si? ju? 93 095 ?o?nierzy, z czego najliczniejszy by? garnizon Gda?ska licz?cy wwczas „dopiero” 23 500 ?o?nierzy (nast?pny pod tym wzgl?dem garnizon Hamburga liczy? wwczas 12 116 ludzi) [7].

Napoleon ?egnaj?c si? z Rappem, ktry w kampanii rosyjskiej by? czterokrotnie ranny i ocali? cesarza przed niewol? pod Ma?ojaros?awcem, poleci?: „Uda si? Pan nast?pnie do Gda?ska, gdzie przejmie Pan obowi?zki gubernatora. Nikt lepiej ni? nieustraszony oficer, ktry pe?ni? ju? funkcje gubernatora tej twierdzy w 1811 r. nie zna jej si?y i s?abo?ci. Nikt nie osi?gn?? lepszych kwalifikacji wojskowych od Pana, umiej?tno?ci administrowania, a nawet taktu dyplomatycznego. Napi?ta sytuacja wymaga do trudnej roli gubernatora du?ego miasta [...] cz?owieka takiego jak Pan” [8].

Po wielu trudach gen. Rapp dotar? do Gda?ska 15 grudnia 1812 roku maj?c odmro?ony nos, uszy i dwa palce. Mimo z?ego stanu zdrowia z miejsca przyst?pi? do prac organizacyjnych, ktre mia?y przygotowa? twierdz? do d?ugotrwa?ej obrony, stosownie do rozkazu Napoleona. Cesarz w li?cie z 4 stycznia pisa? do gubernatora: „Gda?sk musi by? zaopatrzony w ?ywno?? i uzbrojony tak, aby mg? pozosta? w izolacji i osaczeniu przez 6 miesi?cy” [9]. Ju? 9 stycznia, zaraz po przybyciu do Pary?a, cesarz przes?a? do szefa sztabu Wielkiej armii Louisa Alexandra Berthiera pismo, w ktrym rozkaza?: „Dobrze zaopatrzcie Gda?sk, w taki sposb, aby mia? zaopatrzenie dla 20 tysi?cy ludzi na jeden rok. Je?li b?dziecie zmuszeni do ewakuacji Wis?y, co nie uwa?am za mo?liwe, zostawcie w Gda?sku spo?rd Francuzw, Polakw i Neapolita?czykw 18 do 20 tysi?cy ludzi, co najmniej czterech genera?w, du?o oficerw in?ynierii, co najmniej 12 kompanii artylerii”. Dnia 11 stycznia rozkaz ten cesarz ponowi?: „twierdza ta musi trzyma? si? jeden rok” [10].

Trzonem garnizonu miasta sta? si? schorowany, wyn?dznia?y, g?odny i obdarty X Korpus Jacquesa Macdonalda oraz oddzia?y, ktre znajdowa?y si? od dawna w Gda?sku. 15 stycznia w li?cie do Napoleona marsza?ek Berthier informowa?, ?e w Gda?sku pozosta?y trzy dywizje z X Korpusu licz?ce w sumie 30 000 ?o?nierzy i oficerw, a gen. Rapp obj?? dowdztwo twierdzy. Jednocze?nie Berthier informowa?, ?e sytuacja w tym rejonie znacznie si? pogorszy?a z powodu zdrady pruskiego korpusu gen. Yorcka i oddania twierdzy Grudzi?dz Prusakom, co skomplikowa?o znacznie obron? linii Wis?y [11].

31 stycznia 1813 roku w twierdzy znajdowa?o si? ju? 39 656 ?o?nierzy w tym 19 genera?w, ale zdolnych do walki by?o zaledwie 15 000 ?o?nierzy; reszta wymaga?a leczenia z chorb i odmro?e? oraz uzupe?nienia uzbrojenia i umundurowania. Znakomicie prezentowa?a si? zw?aszcza kadra oficerska o wielkim do?wiadczeniu i praktyce liniowej, wci?? jeszcze charakteryzuj?ca si? wysokim morale. Pewnym problemem by?a wielonarodowo?? garnizonu, gdy? ?o?nierze pochodzili a? z 22 krajw, przy czym przewa?ali Francuzi, na drugim miejscu byli Polacy [12].

Ostatecznie z ko?cem stycznia stan garnizonu i obsada wa?niejszych stanowisk przedstawia?a si? nast?puj?co: VII dywizja piechoty, ktr? dowodzi? gen. dyw. Charles Louis Grandjean sk?ada?a si? z dwch brygad: 1 brygada gen. bryg. Bachelu; 2 brygada gen. bryg. ks. Micha? Radziwi??. XXX dywizja piechoty pod dowdztwem gen. dyw. Etienne Heudeleta sk?ada?a si? z trzech brygad: 1 brygada gen. Breissand (zgin?? w Gda?sku); 2 brygada gen. Husson (ranny w Gda?sku); 3 brygada gen. Gault (zgin?? w Gda?sku). XXXIII dywizja z?o?ona by?a w du?ej mierze z Neapolita?czykw pod dowdztwem gen. Detresa i gen. Florestana Pepego. Wreszcie XXXIV dywizja piechoty dowodzona by?a przez gen. dyw. Franceschi i gen. bryg. Devilliersa. Ponadto w Gda?sku znajdowa?y si?: brygada kawalerii, ktr? dowodzi? gen. Cavaignac (ponad 1700 dragonw, strzelcw konnych i huzarw); 2400 artylerzystw r?nych narodowo?ci, ktrymi dowodzi? gen. Lepin; ok. 500 saperw, nad ktrymi to wojskami in?ynieryjnymi komend? sprawowa? gen. Campredon. Pracami fortyfikacyjnymi kierowa? w Gda?sku p?k. in?. Richemont, oddzia?em marynarzy (51 oficerw i 749 marynarzy) dowodzi? wiceadmira? Dumanoir (jego szefem sztabu by? kpt. Rousseau), administracj? wojskow? kierowa? podinspektor Reybaud, a intendentem na Gda?sk by? Barthomeuf [13].

Jak ju? wspominali?my znaczn? cz??? garnizonu stanowili Polacy. W twierdzy znalaz?o si? 196 oficerw oraz 4071 podoficerw i ?o?nierzy. W sk?ad garnizonu wchodzi?y przerzedzone po kampanii 1812 roku: 10 pu?k piechoty p?k. Henryka Kami?skiego, 11 pu?k piechoty p?k. Cezarego Chlebowskiego, resztki 5 pu?ku piechoty Stefana Oskierki, 9 pu?k u?anw mjr. Czosnowskiego, 16 bateria artylerii konnej kpt. W?adys?awa Ostrowskiego (w tym 4 oficerw (m. in. ppor. Jzef Bem) i 131 artylerzystw), bateria piesza kpt. Lepige oraz kompania saperw [14]. Najstarszym stopniem polskim oficerem by? gen. bryg. ks. Micha? Radziwi??, o ktrym po bitwie pod Witebskiem Napoleon wyra?a? si? z uznaniem.

Poniewa? do obsadzenia wszystkich fortyfikacji miasta potrzeba by?o co najmniej 30 tysi?cy ludzi, a jak pami?tamy Rapp mia? zdolnych do walki nie wi?cej jak 15 tysi?cy, nadrabia? musia? energi?, pomys?owo?ci? i talentem, ktrych to zreszt? przymiotw mu nie brakowa?o. W krtkim czasie potrafi? zdyscyplinowa? i zorganizowa? t? bardzo r?norodn? armi? w jeden organizm ?ci?le podporz?dkowany gubernatorowi. Rzecz to tym bardziej warta podkre?lenia, ?e napotka? na trudno?ci natury obiektywnej. Mianowicie od 25 lutego panowa?y ostre mrozy, ktre sku?y lodem kana?y, rowy i fosy umo?liwiaj?c sforsowanie ich po lodzie i pozbawiaj?c ich naturalnych walorw obronnych. Stan obl??enia miasta og?oszono ju? 31 grudnia 1812 roku, ale pierwsze oddzia?y Kozakw przyby?y pod Gda?sk w po?owie stycznia.

15 stycznia pojawi?o si? pod twierdz? ok. 7 tysi?cy Kozakw wydzielonych z korpusu gen. Matwieja P?atowa. Wkrtce za nimi nadesz?a piechota, w wi?kszo?ci kiepsko uzbrojone i wyszkolone pospolite ruszenie z okolic Petersburga i Nowogrodu. ??cznie Rosjanie dysponowali na pocz?tku obl??enia (22 stycznia) ok. 12-15 tysi?cami ?o?nierzy. Z nich najwarto?ciowsza by?a jazda kozacka, ale ta z oczywistych wzgl?dw, do obl??enia si? nie nadawa?a. Dowdztwo nad wojskami rosyjskimi blokuj?cymi Gda?sk obj?? z rozkazu gen. hr. Ludwika Wittgensteina gen. Fiodor Loewis.

Poniewa? brakowa?o mu ci??kiej artylerii nie mg? on my?le? o powa?nych dzia?aniach przeciw twierdzy. Podzieli? on swoje wojska na cztery zgrupowania: zachodnie pod dowdztwem gen. Weljaminowa atakowa?o od strony Jelitkowa i Migowa, po?udniowo-zachodnie gen. Kulniejewa naciera?o na odcinku Migowo-?ostowice, po?udniowe pod dowdztwem p?k. Turczaninowa dzia?a?o na linii ?ostowice-Niegowo, za? wschodnie gen. Gorbuncewa naciera?o przez ?u?awy w stron? Wis?y. Wydzielony specjalny oddzia? p?k. Rosena stara? si? opanowa? Mierzej? Wi?lan?. Sama Zatoka Gda?ska by?a, jak pami?tamy, od grudnia 1812 roku zablokowana przez okr?ty angielskie, ktre wsp?dzia?a?y z nacieraj?cymi od wschodu Rosjanami, ale Nowy Port i Wis?ouj?cie znajdowa?y si? w r?kach obro?cw. Kwatera g?wna Rosjan znajdowa?a si? wwczas w Pruszczu Gda?skim [15].

W czasie pierwszego obl??enia brak si? i ?rodkw spowodowa?, ?e Rosjanie zadowolili si? blokad? miasta i odci?ciem go od dostaw ?ywno?ci, co zreszt? nast?pi?o ju? 22 stycznia. Liczyli tak?e na wywo?anie konfliktu pomi?dzy w?adzami miejskimi i dowdztwem twierdzy. Jakkolwiek cel pierwszy osi?gni?to, o tyle drugi nie mia? szans powodzenia, gdy? jawnie bojkotowano odezwy P?atowa skierowane do Senatu i mieszka?cw miasta, a nawet z inicjatywy polskiej napisano kontrodezw?.

?cis?a blokada miasta zacz??a dawa? si? we znaki ju? w lutym 1813 roku. Na pocz?tku lutego gen. Rapp musia? zmniejszy? racje ?ywno?ciowe dla ?o?nierzy do 4 uncji, a fura?u dla koni do 4 funtw owsa dziennie. Pogarsza?y si? warunki bytowe ludno?ci cywilnej, gdy? w mie?cie ros?y ceny ?ywno?ci. W trudnej sytuacji znalaz?a si? zw?aszcza biedota miejska dotkni?ta nie tylko z?ym wy?ywieniem, ale i t?gimi mrozami. Senat skar?y? si? w lutym 1813 r. gubernatorowi, ?e ugina si? pod ci??arami utrzymania koszar i szpitali w mie?cie. Je?li w styczniu 1811 roku wydatki na ten cel wynios?y 39 tys. florenw, to ju? w styczniu 1813 roku osi?gn??y pu?ap 60 tys. fl., w tym 18 tys. fl. poch?on??y wydatki zwi?zane z wy?ywieniem ?o?nierzy X Korpusu. W takiej sytuacji Komisja do Spraw Koszar za??da?a dodatkowo 80 tys. fl. na po?ciel, bielizn?, opa? i o?wietlenie [16].

W gda?skich szpitalach panowa?a wwczas dramatyczna sytuacja. By?o w nich zimno, cz?sto panowa? tam g?d i brud. W styczniu choroby poch?on??y blisko 2000 ludzi, zarwno ?o?nierzy jak i cywilw. W lutym liczba ta powi?kszy?a si? do 3000, a apogeum nast?pi?o w marcu kiedy ?miertelno?? osi?gn??a 130-150 ludzi na dob?. Dopiero w kwietniu fala epidemii tyfusu g?odowego oraz innych chorb zaka?nych zosta?a opanowana i opad?a. Ch. Auriol w swojej pracy po?wi?conej obronie Gda?ska oblicza, ?e choroby zaka?ne poch?on??y w przeci?gu 3 miesi?cy – od lutego do ko?ca kwietnia – 10 tys. ofiar, a dalsze 8 tys. ludzi pozostawa?o jeszcze w szpitalach. Gen. Rapp twierdzi, ?e w marcu umiera?o dziennie 200 osb [17]. ?miertelno?? w?rd ?o?nierzy i cywilw by?a wi?c bardzo wysoka. Hans Georg Siegler w kronice Gda?ska szacuje zmar?ych w szpitalach na 15 000. Jak wielka by?a to liczba mo?e ?wiadczy? fakt, ?e z ko?cem 1812 r. ca?a ludno?? miasta obliczana jest na ok. 16 000 [18]. Niektrzy autorzy przyjmuj? liczby jeszcze wy?sze ni? podawana przez Sieglera, przy czym je?li chodzi o wojsko choroby i mrozy dotkn??y w najwi?kszy sposb Neapolita?czykw, Hiszpanw, Francuzw i Niemcw, mniej odpornych na warunki klimatyczne ni? Polacy. W takiej sytuacji obudzi?a si? opozycja antynapoleo?ska skupiona wok? Resursy Kupieckiej, ale wobec zarz?dzonych przez Rappa aresztowa? do czynnych wyst?pie? nie dosz?o. Aresztowanie senatora Pegelauma, ktrego zreszt? trybuna? wojenny uniewinni?, by? ?wietnym pretekstem dla Rappa do wprowadzenia nadzwyczajnej 3-milionowej kontrybucji. Niektrzy pami?tnikarze utrzymuj?, ?e aresztowanie senatora by?o prowokacj? Rappa, maj?c? usprawiedliwi? wprowadzenie wysokiej kontrybucji.

Jeden z przemyconych z Gda?ska listw w ten sposb charakteryzowa? sytuacj? wok? miasta: „Garnizon, ktry jest dobrze zaopatrzony we wszystko zmniejsza si? w nast?pstwie panuj?cej gor?czki nerwowej [la fievre nerveuse], jaka dotkn??a 7 do 8 tysi?cy ludzi. Gen. Loewis, dowdca korpusu rosyjskiego, ktry stoi pod Gda?skiem, ma do 15 tys. ludzi, a z tego po?owa to pospolite ruszenie. Wyra?ane jest zadowolenie, ?e dot?d ogranicza si? do blokady miasta i oszcz?dza przelewu krwi, ale ja raczej uwa?am, ?e rozmiary korpusu oblegaj?cego nie pozwalaj? mu dzia?a? ofensywnie” [19].

Faktycznie korpus genera?a Loewisa nie by? zbyt liczny, a co wi?cej z?o?ony w znacznej cz??ci z oddzia?w o ma?ej warto?ci bojowej. Si?y rosyjskie znacznie wzmocni?y si? dopiero wwczas, gdy komend? nad nimi obj?? wuj cara ks. Aleksander Wirtemberski. W sumie wojska rosyjskie sk?ada?y si? z nast?puj?cych oddzia?w: IV Korpusu pod dowdztwem genera?-lejtenanta ks. Wo?ko?skiego (3, 4 i 6 dywizje), II Korpusu pod dowdztwem genera?-lejtenanta Loewisa (17, 21?, 25 dywizje) i III Korpusu genera?-lejtenanta Barazdina z?o?onego z 25 batalionw milicji z Petersburga i Nowogrodu. Oprcz tego pod komend? ks. Wirtemberskiego znalaz?o si? tak?e kilka pu?kw regularnej kawalerii i kilka pu?kw kozackich, a artyleria polowa z?o?ona by?a z baterii ci??kiej, dwch pieszych i jednej konnej. Z wojsk in?ynieryjnych pod Gda?skiem znalaz?y si? 2 kompanie pontonierw, 4 kompanie saperw i 2 kompanie minerw. Nie zabrak?o tak?e dwch pu?kw marynarzy – w sumie 4 bataliony (w korpusie Loewisa). Przede wszystkim jednak silna by?a artyleria obl??nicza, gdy? poza dzia?ami obl??niczymi szacowanymi na 47 rosyjskich, 55 pruskich i 116 angielskich, na 11 okr?tach floty znajdowa? si? mia?o kolejnych 154 dzia?. Wojska pruskie ks. zu Dohna sk?ada?y si? z 10 pieszych batalionw landwehry i dwch pu?kw landwehry konnej oraz 6-funtowej baterii artylerii pieszej. W sumie oblicza si? si?y oblegaj?ce Gda?sk na ok. 40 tys. ludzi [20].

Co si? tyczy oddzia?w pruskich ich udzia? w obl??eniu miasta by? znacznie mniejszy ni? w przypadku Rosjan. Prawdopodobnie w lutym przyby?y pod Gda?sk pierwsze 2 bataliony wschodniopruskiej landwehry pod dowdztwem ksi?cia majora Ludwika zu Dohna, brata pruskiego ministra spraw wewn?trznych. Te niewielkie si?y mia?y podkre?li? pruskie pretensje do miasta i podporz?dkowane zosta?y pod wzgl?dem operacyjnym ks. Wirtemberskiemu [21]. Podobnie rzecz si? mia?a z nap?ywaj?cymi stopniowo pozosta?ymi batalionami landwehry.

Do powa?niejszych walk wok? miasta dosz?o w marcu 1813 roku. W dniach 5 i 6 marca Rosjanie atakowali Che?m, Siedlce, Oruni? i Wrzeszcz. W wielu miejscach dosz?o do zaci?tych walk na bagnety. Dzielna postawa ?o?nierzy napoleo?skich spowodowa?a, ?e w raporcie z 10 marca 1813 r. gen. Rapp napisa?: „Polacy atakowali z okrzykiem: Vive l’Empereur! – podtrzymuj?c swoj? pi?kn? reputacj? wojskow?. Francuzi walczyli jak starzy nasi ?o?nierze pod Smole?skiem i Mo?ajskiem. Neapolita?czycy rywalizowali w odwadze i brawurze z innymi oddzia?ami” [22].

Korzystny przebieg walk doda? gen. Rappowi otuchy i zacz?? on my?le? o dzia?aniach ofensywnych, ktrych celem by?oby poprawienie sytuacji prowiantowej garnizonu. 24 marca gen. Devilliers wykona? ataki pozorowane na pozycje rosyjskie, w ktrych wzi?? udzia? tak?e polski 11 pu?k piechoty. W tym samym czasie g?wny atak na wie? Maczkw wykonywa? gen. Bachelu z 5 polskim pu?kiem piechoty i bateri? artylerii. Wiosk? zaj?li polscy wolty?erowie bior?c do niewoli szereg Rosjan. Mimo, ?e natarcie zako?czy?o si? sukcesem i zaj?ciem kilku wsi, nie powid? si? g?wny cel akcji – zaprowiantowanie garnizonu – gdy? zaj?te miejscowo?ci by?y ca?kowicie spl?drowane przez przeciwnika. Polacy wykazali si? w walce, zw?aszcza o przedmie?cie Gda?ska ?wi?ty Wojciech, gdzie 24 marca dosz?o do zaci?tych star?. Z oficerw brygady gen. ks. M. Radziwi??a najbardziej wyr?ni? si? szef batalionu z 11 pu?ku piechoty major Piotr Szembek [23].

27 kwietnia gen. Bachelu dokona? udanego wypadu na mierzej? wi?lan? maj?c 1200 piechurw, 350 konnych i dwie baterie artylerii polskiej. Pod dowdztwem Bachelu w akcji uczestniczyli nie tylko Polacy i Francuzi, ale tak?e Bawarzy i Westfalczycy. Na ca?ej mierzei zabierano byd?o, drb, siano i owies. W akcji wzi?to do niewoli ok. 260 rosyjskich je?cw w tym 9 oficerw. Odznaczyli si? major Deskur z 11 pu?ku, szef batalionu Kami?ski z 5 pu?ku, adiutant-major D?bski, podporucznicy Rasiewski i Broli?ski [24].

Zdaniem Zajewskiego francuski garnizon straci? do 1 maja ok. 10 tysi?cy ?o?nierzy, ale 90% strat powsta?o w wyniku chorb, a nie walki. Tymczasem 27 kwietnia zmieni?o si? dowdztwo naczelne si? oblegaj?cych Gda?sk. Ot? dowodzenie korpusem sojuszniczym przej?? gen. ks. Aleksander Wirtemberski, wuj cara Aleksandra I, a nie tak jak si? wcze?niej spodziewano Barclay de Tolly, mimo, ?e oblegany przez niego Toru? skapitulowa? 18 kwietnia. Ksi??? Wirtemberski przyby? pod miasto ju? 1 maja i dzia?ania rosyjskie uleg?y nag?ej aktywizacji. Aby pohamowa? aktywn? obron? ksi??? – w odpowiedzi na nocne wypady za?ogi miasta – rwnie? zacz?? stosowa? wypady niewielkimi grupami ?o?nierzy, co zmusza?o placwki francuskie do ustawicznego czuwania. Jednak wi?ksze sukcesy nie by?y mo?liwe z braku ci??kiej artylerii [25].

Nie znaczy to jednak, ?e oblegaj?cy zaprzestali ca?kowicie dzia?a? ofensywnych na wielk? skal?. Rosjanie ponownie nacierali w dniach 31 maja, 3 i 8 czerwca, ale trzykrotnie nie odnie?li wi?kszych sukcesw. Co wi?cej to Francuzi pokrzepieni wie?ciami o zwyci?stwie pod Ltzen dzia?ali zaczepnie, m. in. 9 czerwca sukcesem zako?czy?a si? akcja dywizji gen. Grandjean, ktrej trzonem by?a brygada ks. Radziwi??a, na Oruni?. Dzielnie bi?y si? wwczas polskie pu?ki piechoty 10 i 11 oraz bateria artylerii konnej pod dowdztwem kpt. W?adys?awa Ostrowskiego i ppor. Jzefa Bema. W samej Oruni dosz?o do zaci?tej walki na bagnety brygady Radziwi??a z Rosjanami, w ktrej nie brano je?cw. Straty zadane Rosjanom wynios?y zdaniem M. Kukiela 500 ludzi, a Prusakom 1300, co nie do ko?ca wydaje si? wiarygodne. Polakw, Bawarw i Westfalczykw mia?o pa?? w rannych i zabitych tylko 400 ludzi [26].

Przypuszczalnie w?a?nie udane wypady za?ogi spowodowa?y, ?e Rosjanie zgodzili si? na podpisanie umowy o czasowym zawieszeniu dzia?a? zbrojnych pod Gda?skiem. Rozejm zawarty 10 czerwca 1813 r., najpierw jednomiesi?czny, nast?pnie kilkakrotnie przed?u?any, trwa? ostatecznie do 24 sierpnia 1813 r. Gwarantowa? on dostarczenie przez Rosjan potrzebnej za?odze miasta ?ywno?ci, ale zaraz dosz?o do przetargw o liczebno?? garnizonu, ktry nale?a?o zaopatrzy?. Gen. Rapp domaga? si? zaopatrzenia dla 30 tysi?cy ludzi, podczas, gdy Rosjanie twierdzili, ?e nie ma wi?cej jak 20 tys. ludzi. Ostatecznie ustalono kompromisem, ?e ?ywno?? Rosjanie dostarcz? dla 25 tys. za?ogi [27]. Poniewa? rozejm obj?? tak?e wody Zatoki Gda?skiej okr?ty brytyjskie i rosyjskie zaprzesta?y ostrzeliwania z morza umocnie? Wis?ouj?cia i Nowego Portu. Zawarty rozejm umo?liwi? za?odze uzupe?nienie zaopatrzenia, umocnienie fortyfikacji, usprawnienie systemu dowodzenia itp. Rozbudowano nowe punkty umocnione m. in. w rejonie Wrzeszcza, gdzie w alei postawiono now? bateri?, wzniesiono w samym mie?cie nowe barykady i palisady, rozmieszczono nowe baterie artylerii o znamiennych nazwach: bateria Caulaincourta, Montbruna, Fiszera, Gudina itd. Na rozejmie skorzystali jednak tak?e sprzymierzeni: ?ci?gni?to pod Gda?sk ci??k? artyleri? obl??nicz? – rosyjsk? i angielsk?. Od 12 lipca Rosjanie zacz?li ogranicza? dostawy ?ywno?ci dla miasta, a 16 sierpnia ca?kowicie je wstrzymali. Z dniem 24 sierpnia rozpocz?li dzia?ania bojowe, przy czym o zamiarze ich wszcz?cia 18 sierpnia poinformowali stron? francusk? [28].

Wie?ci o rozejmie gen. Rapp przyj?? z ulg?, gdy? stan garnizonu by? ju? alarmuj?cy. Nie mo?na by?o liczy? na zbyt d?ug? obron? miasta, o co apelowa? Napoleon mami?c gubernatora obietnicami odsieczy. Rapp nie ukrywa? przed cesarzem, ?e sytuacja jest bardzo trudna. W li?cie do Napoleona z 17 czerwca pisa?: „Nie mo?na liczy? na obron? zbyt d?ug?. Nale?a?oby wzmocni? nas o 15 tys. ?o?nierzy i musieliby?my posiada? wi?cej ?ywno?ci. Bez tej pomocy twierdzy nie da si? utrzyma? do zimy, poniewa? garnizon liczy obecnie 21 tys. ?o?nierzy, z tego nie wi?cej jak 12 tys. zdolnych do walki. Trac? ka?dego miesi?ca ponad 1100 ludzi” [29]. Co wi?cej gen. Rapp informowa? cesarza, ?e kontrybucja na?o?ona na miasto przynios?a zamiast 3 mln, tylko 1700 tys. frankw, co pozwoli?o tylko cz??ciowo zap?aci? zaleg?y ?o?d i nie rozwi?zywa?o na d?ugo problemu braku finansw.

Mimo poprawienia si? sytuacji zaopatrzeniowej Gda?ska w okresie zawieszenia broni, sytuacja garnizonu poprawi?a si? w sumie tylko nieznacznie. Chc?c u?atwi? sobie obron? gubernator wyda? rozkaz o wydaleniu z miasta osb nie reguluj?cych ci???cej na nich kontrybucji. Komendant placu zmuszony zosta? si?? wyp?dzi? z miasta wszystkich opornych i bezdomnych. Ci, ktrzy nie zdo?ali opu?ci? miasta do ko?ca zawieszenia broni, tj. do dnia 24 sierpnia, zostali zatrzymani przez rosyjskie placwki i utkn?li w ten sposb na przedpolu. Ludzie ci konali potem z g?odu na oczach obu walcz?cych stron. Ulitowano si? jedynie nad dzie?mi, ktre na rozkaz ks. Wirtemberskiego zabrano. ??cznie gen. Rapp wydali? z Gda?ska ok. 6 tys. osb [30].

Dotychczasowy przebieg walk mg? satysfakcjonowa? gen. Rappa. Jak podaje Kukiel w r?kach francuskich znalaz?o si? ok. 800 je?cw. Stan garnizonu by? jednak bardzo z?y. Ogromna ilo?? oficerw bez ?o?nierzy sprawi?a, ?e sformowano z nich dwa bataliony – pu?k Krla Rzymskiego (nazwanego tak na cze?? syna Napoleona), ktry pe?ni? s?u?b? wewn?trzn? w twierdzy, zapewne na wzr ?andarmerii wojskowej [31].

Wznowienie walk po rozejmie odda?o ca?kowicie inicjatyw? strategiczn? w r?ce oblegaj?cych. Je?li chodzi o plany dowdztwa garnizonu, to gen. Rapp przypuszcza?, ?e Rosjanie zaatakuj? od strony Bramy Oliwskiej, tak jak marsz. Lefebvre w 1807 r. By?y to b??dne przypuszczenia, gdy? ks. Wirtemberski zdecydowa? si? na g?wne natarcie w okolicach Biskupiej Grki wiedz?c, ?e jest to kluczowy punkt twierdzy, gdy? tu znajdowa?y si? najsilniejsze i kluczowe forty. Tym razem ksi??? mg? sobie pozwoli? na zakrojone na szersz? skal? dzia?ania ofensywne, poniewa? we wrze?niu zacz??a nap?ywa? do portu we wsi Kolibki (dzisiaj dzielnica Gdyni) angielska artyleria obl??nicza. Mo?na mwi?, ?e od 29 wrze?nia obl??enie wesz?o w decyduj?c? faz?, kiedy to rozpocz?to ci??ki ostrza? twierdzy. Dane rosyjskie mwi? o 100 dzia?ach ci??kiej artylerii, 28 haubicach i 66 mo?dzierzach. Wcze?niej, bo 29 sierpnia, spad?y na Gda?sk pierwsze race kongrewskie dostarczone i obs?ugiwane przez Anglikw (1 oficer i 60 artylerzystw) [32].

29 sierpnia rozgorza?y zaci?te walki o Wrzeszcz, ktry mimo zaci?tej obrony, m.in. przez grenadierw polskich z 11 pu?ku piechoty, zosta? zaj?ty. Szczeglnie zaci?te walki toczy?y si? tak?e w rejonie umocnionej siedziby rezydenta sasko-warszawskiego Kabrunna. Tylko kilka godzin panowali Rosjanie we Wrzeszczu, ktry w ci?gu dnia zosta? odbity na bagnety przez bataliony z 5 i 11 pu?kw piechoty z brygady ks. Radziwi??a. Za?arte walki trwa?y kilka dni i ostatecznie 2 lub 3 wrze?nia Wrzeszcz wpad? w r?ce Rosjan. Postawa polskich batalionw by?a znakomita. Doceni? j? sam gen. Rapp, ktry po walkach 29 sierpnia napisa? do marsza?ka Berthiera, ?e Polacy: „tak silne zadali straty, ?e nieprzyjaciel wycofa? si? pozostawiaj?c liczne zw?oki u stp palisady” [33].

W walce o Wrzeszcz Rosjanie oceniali w?asne straty na ok. 500 zabitych i drugie tyle rannych. Sam ks. Wirtemberski odnis? dwie niegro?ne rany. W ci??kich walkach znaczne straty ponios?y tak?e wojska francuskie. Dotyczy to najbardziej dzielnie walcz?cych na bagnety pu?kw polskich: 10 pu?k mia? 33 zabitych i rannych oficerw, 11 pu?k straci? 13 oficerw, a 5 pu?k 11 [34].

Ogie? ci??kich dzia? obl??niczych i rac kongrewskich zadawa? powa?ne straty ?o?nierzom garnizonu i wznieca? po?ary w mie?cie. Jakby tego by?o ma?o do ostrza?u Gda?ska w??czy?y si? okr?ty rosyjskie i angielskie. 4 wrze?nia flota angielsko-rosyjska wystrzeli?a na miasto 8500 bomb i granatw. Jeszcze gorzej by?o 16 wrze?nia – na miasto spad?o 15 tys. pociskw wystrzelonych przez okr?ty. Tego dnia dosz?o do ataku po??czonych si? angielsko-rosyjskich na Nowy Port i Westerplatte. W ataku uczestniczy?y 83 szalupy kanonierskie, 2 fregaty rosyjskie i 2 korwety angielskie. Na pok?adach okr?tw p?yn??y 3 bataliony rosyjskiej piechoty oraz 150 robotnikw. Si?y te mia?y wyl?dowa? na Westerplatte i umocni? si? tak zanim Francuzi zdo?aj? wykona? kontratak. Kombinowanym atakiem od strony morza dowodzi? Anglik w s?u?bie rosyjskiej, kontradmira? Alexis Samoj?owicz Greig, syn s?ynnego admira?a Samuela Greiga, tak?e w s?u?bie rosyjskiej, uznawanego za twrc? nowoczesnej floty rosyjskiej. Alexis Greig zas?yn?? w czasie wojny rosyjsko-tureckiej w roku 1807, ale przede wszystkim w latach 1828-1829, daj?c podwaliny pod p?niejsz? Flot? Czarnomorsk? [35]. Sam fakt, ?e admira?ami we flocie rosyjskiej byli z pochodzenia Anglicy by? wwczas czym? zupe?nie naturalnym. Greig jednak w roku 1813 nie zapisa? na swoje konto udanej akcji desantowej, gdy? szturm na Westerplatte nie powid? si?. Wed?ug danych rosyjskich straty atakuj?cych wynios?y 1 oficera i 78 ?o?nierzy zabitych oraz 192 rannych, a jedna szalupa kanonierska wylecia?a w powietrze. Straty francuskie wed?ug ich ?rde? ograniczy? si? mia?y do 2 zabitych i 3 rannych, co wydaje si? ma?o prawdopodobne bior?c pod uwag? skoncentrowany ogie? wielu dzia? – ka?da szalupa kanonierska o d?ugo?ci 80 stp mia?a 3 dzia?a: jedno kalibru 24 funty i dwa kalibru 18 funtw [36].

Warto przy tej okazji powiedzie?, ?e rola jak? w blokadzie i ostrzale miasta odegra?a stosunkowo niewielka flota rosyjsko-angielska by?a bardzo znaczna. W wyniku wyprowadzenia do Anglii okr?tw liniowych floty rosyjskiej, za Sundem pozosta?y wy??cznie si?y lekkie – rosyjskie i angielskie. Z pocz?tkiem 1812 roku rozpocz?to w Rosji budow? kanonierek, ktre tak okaza?y si? pomocne w obl??eniu Gda?ska, z obawy, aby podobnej klasy okr?tw nie wprowadzili na Ba?tyk Francuzi. Ju? w akcjach pod Ryg? we flocie kontradmira?a Ottona von Mollera znalaz?y si? 102 kanonierki, ktre wspierane by?y przez niewielk? eskadr? brytyjsk? kontradmira?a Thomasa Byama Martina. Od lutego 1813 roku okr?ty wojenne Martina i rosyjskie kanonierki blokowa?y Gda?sk. Francuski kontradmira? Dumanoir Le Pelley nie mg? przeszkodzi? tej dokuczliwej blokadzie, chocia? jak twierdzi P. Wieczorkiewicz „sw? dzieln? postaw? zatar? nieco swe niegodne zachowanie pod Trafalgarem" [37].

Jak ju? pisali?my powy?ej g?wnym celem ks. Wirtemberskiego by?o opanowanie silnie umocnionej Biskupiej Grki. Teraz mo?na by?o pokusi? si? o t? siln? pozycj?, gdy? systematycznie ros?a liczba ci??kiej artylerii, ktra nieustannie bombardowa?a miasto. Poza artyleri? angielsk?, si?y rosyjskie zasilone zosta?y tak?e przez 220 artylerzystw pruskich z Grudzi?dza oraz 5 haubic i 18 mo?dzierzy. Ks. Wirtemberski po naradzie z grup? in?ynierw wojskowych podj?? zaskakuj?c? decyzj? o ataku na s?siaduj?ce z Biskupi? Grk? wzgrza dzisiejszego Zaro?laka. Co interesuj?ce w naradzie uczestniczy? tak?e p?k Pullet, ktry umacnia? dla Prusakw Gda?sk w 1807 r. W nocy 10 pa?dziernika dwie kolumny szturmowe – jedna prowadzona przez mjr Ludwika Dohn?, a druga przez mjr Juliusa – po zaciek?ej walce opanowa?y wzgrza Zaro?laka. Wed?ug danych rosyjskich obro?cy w wyniku zaskoczenia stracili 700 zabitych i rannych, natomiast atakuj?cy tylko 86 zabitych i 360 rannych. W szturmie na Zaro?lak udzia? wzi?li tak?e artylerzy?ci angielscy pod dowdztwem p?k Colina Campbella i mjr Jamesa Macdonalda. Anglicy ustawili wkrtce na wzgrzach wyrzutnie rakiet Congreve’a oraz inne ci??kie dzia?a. Mia?o to istotne znaczenie, gdy? ze wzgrz mo?na by?o wybornie ostrzeliwa? forty Biskupiej Grki i samo miasto [38].

Gda?sk ju? od jakiego? czasu by? nieustannie pod silnym ostrza?em, ktry stopniowo si? wzmaga? zmieniaj?c miasto w ruin?. Ju? 10 pa?dziernika silny ostrza? wznieci? po?ary w wielu miejscach miasta, sp?on? m. in. klasztor Dominikanw, a w nim chorzy je?cy rosyjscy (rzekomo 25 osb). Od po?owy pa?dziernika po?ary szala?y ju? w ca?ym mie?cie. 31 pa?dziernika sp?on??y ogromne magazyny zbo?owe i mundurowe na Wyspie Spichrzw. Ostrza? w nocy z 31 pa?dziernika na 1 listopada uczyni? z miasta pogorzelisko. Gen. Rapp podawa? w raporcie: „132 pi?kne magazyny przynale??ce do kupiectwa gda?skiego w ci?gu 10 godzin obrci?y si? w popi? [...] Po?ar by? tak silny i? wydawa?o mi si?, ?e znw widz? po?ar dwch pi?knych dzielnic Moskwy” [39].

Sytuacja garnizonu by?a ju? w?a?ciwie beznadziejna. W nocy z 24 na 25 pa?dziernika w kierunku miasta wystrzelono ok. 8 tys. pociskw. Od tego czasu niemal codziennie na Gda?sk spada?y pociski zapalaj?ce wywo?uj?c po?ary nie tylko pojedynczych domw, ale ca?ych kompleksw budynkw i magazynw. Coraz liczniejsze i gro?niejsze po?ary zmusi?y gen. Rappa do zorganizowania specjalnej wojskowej s?u?by przeciwpo?arowej, a osobi?cie do?wiadczony skutkami po?aru Moskwy, zagrozi? kar? ?mierci dla ewentualnych podpalaczy, gdyby takowi si? znale?li w?rd miesza?cw Gda?ska. Mimo tak trudnego po?o?enia za?oga nie zamierza?a kapitulowa?, natomiast silne nastroje defetystyczne panowa?y w?rd mieszczan, ktrzy wyst?powali coraz cz??ciej z ??daniami zaprzestania oporu. Trudno si? tej postawie dziwi?, gdy? w mie?cie szala?y choroby, g?d i dro?yzna. Funt wo?owiny zdro?a? od stycznia do pa?dziernika 1813 r. z 0,40 do 5 frankw, nawet funt koniny kosztowa? ju? 5 frankw. Zjedzono wszystkie psy i koty, spo?ywano s?odziny, otr?by i chwasty. Nap?ywa?y nawet informacje o fabrykowaniu kie?bas z cia? ludzi poleg?ych. Nieprzerwane bombardowania, wyczerpywanie si? zapasw ?ywno?ci i beznadziejno?? dalszego oporu po wiadomo?ciach o kl?sce pod Lipskiem wp?yn??y na wzrost dezercji. Tylko Francuzi i Polacy zdecydowani byli walczy? nadal, jednak nawet dla gen. Rappa sta?o si? jasne, ?e dalszy opr nie ma ju? sensu i rozpocz?? on pertraktacje [40].

Rozmowy kapitulacyjne toczy?y si? od 23 listopada, a honorow? dla obro?cw Gda?ska kapitulacj? podpisano 29 listopada. Art. 1 mwi?, ?e oddzia?y tworz?ce za?og? twierdzy wyjd? z miasta 1 stycznia 1814 r. przez Bram? Oliwsk?, z tym, ?e oficerowie oraz jeden batalion zachowaj? swoj? bro?. Art. 4 mwi? o tym, ?e po sporz?dzeniu listy imiennej Francuzi zostan? uwolnieni na s?owo honoru. Z kolei art. 6 g?osi?, ?e Polacy mog? maszerowa? z Francuzami b?d? zosta? w kraju pod warunkiem, ?e „panowie oficerowie Polacy i inni dadz? s?owo honoru na pi?mie, ?e nie b?d? s?u?yli przeciw mocarstwom koalicyjnym a? do ca?kowitej zmiany sytuacji” [41].

Aleksander I odmwi? jednak ratyfikacji tego korzystnego dla garnizonu miasta traktatu, na wie?? o tym, ?e za?oga potajemnie niszczy bro?. Z zezna? ?wiadkw i oblicze? rosyjskich wynika?o, ?e na poufny rozkaz gen. Rappa zniszczono du?e zapasy broni – rzekomo 120 tys. sztuk broni palnej, 40 tys. bagnetw, 8 tys. szabel i spor? ilo?? dzia? fortecznych. Na skutek tego – ju? po wydaniu Rosjanom twierdzy Wis?ouj?cie i Ostrw – car zmieni? artyku?y 4 i 6. Teraz Francuzi mieli pomaszerowa? w g??b guberni kijowskiej, Polacy za? wrci? do swoich domw, nie mieli ju? wi?c mo?liwo?ci wyboru dok?d chc? si? uda?. Gen. Rapp nie mia? innego wyj?cia, jak podpisa? nowy uk?ad kapitulacyjny, co uczyni? 29 grudnia [42]. Wi?ziony w Kijowie powrci? do Francji po abdykacji Napoleona w 1814 r.

Wychodz?ce z twierdzy oddzia?y napoleo?skie prezentowa?y si? znakomicie i dziarsko maszerowa?y przed szpalerem wojsk rosyjskich i samym ks. Wirtemberskim. Z ponad 39-tysi?cznego garnizonu przy ?yciu zosta?o 15 726 ?o?nierzy i oficerw, w tym 1500 chorych w szpitalach. Polacy opu?cili Gda?sk 30 grudnia 1813 r. Wed?ug kapitana Ostrowskiego w styczniu 1813 r. by?o 4267 Polakw, natomiast rok p?niej zosta?o ich 3626. Liczb? t? przyjmuj? zgodnie tak?e M. Kukiel i B. Gembarzewski. Francuzi i Neapolita?czycy wyszli z Gda?ska 2 stycznia 1814 r. Zdaniem M. Kukiela tych pierwszych mia?o by? 6400, a drugich jeszcze 1600, natomiast inne dane przytaczane przez Bielskiego i Rezmera mwi? o 6500 pierwszych i 1300 drugich. W odr?nieniu od Francuzw, ktrzy poszli do niewoli, Neapolita?czykw zwolniono na rozkaz cara. W czasie obl??enia zdezerterowa?o ok. tysi?ca ?o?nierzy, g?wnie z krajw niemieckich. Gen. Rapp zanotowa? w swoim raporcie ko?cowym: „Mog? rwnie? stwierdzi?, bez obawy braku umiaru, ?e nigdy nie widzia?em ?o?nierzy bardziej otrzaskanych ze ?mierci? i trudno?ciami, ni? ci, co pozostali przy ?yciu z garnizonu Gda?ska” [43].

Dotkliwe straty poniesiono w korpusie oficerskim. Genera? Joseph Breissand, baron cesarstwa i Komendant Legii Honorowej zmar? 2 grudnia 1813 z ran odniesionych w trakcie nocnego wypadu na przedpole Gda?ska pod Che?m (Stoltzenberg). Zosta? pochowany w Gda?sku 4 grudnia 1813. Natomiast genera? Jean Baptiste Marie Franceschi, tak?e baron cesarstwa, podzieli? los wielu chorych ?o?nierzy garnizonu – zmar? na tyfus 19 marca 1813.

Wprawdzie Rosjanie zdobyli w Gda?sku ogromne ?upy – rzekomo 536 dzia?, 30 tys. karabinw, 6 tys. pistoletw i 27 tys. mundurw, ale w czasie obl??enia ponie?li tak?e ogromne straty. Wedle zani?onych danych podawanych przez ks. Wirtemberga straty rosyjskie by?y nast?puj?ce: 2 oficerw sztabowych, 40 oficerw liniowych, 61 podoficerw, 8 doboszy i 1180 ?o?nierzy zabitych; 1 genera?, 13 oficerw sztabowych, 110 oficerw liniowych, 177 podoficerw, 54 doboszy i 2742 ?o?nierzy rannych; do niewoli trafi?o 9 oficerw, 20 podoficerw, 5 doboszy i 475 ?o?nierzy rosyjskich (tych naturalnie uwolniono po kapitulacji miasta), stracono tak?e ok. tysi?ca koni. Wojska pruskie zmniejszy?y si? o ok. 500 zabitych i przesz?o tysi?c rannych. Natomiast warto podkre?li?, ?e gen. Rapp informowa? Napoleona w raporcie z 29 grudnia, ?e straty rosyjsko-pruskie s? znacznie wi?ksze ni? podawano oficjalnie. Wed?ug szacunkw strony francuskiej straty przeciwnika mia?y si?ga? liczby 10-12 tys. oficerw i ?o?nierzy [44].

W historii wojskowo?ci 10-miesi?czna obrona Gda?ska zyska?a znaczny rozg?os. Usi?owa?y j? pomniejszy? historiografia rosyjska i pruska utrzymuj?c, ?e rzeczywista obrona Gda?ska trwa?a tylko 6 miesi?cy i 29 dni. Historycy s? na og? zgodni, ?e d?uga obrona miasta by?a zas?ug? genera?a Rappa, ktry wykaza? si? znakomitymi walorami bojowymi i by? niew?tpliwie indywidualno?ci?. Wspania?? kart? dziejw zapisa?o tak?e wojsko polskie, wielokrotnie nagradzane pochwa?ami przez gubernatora za swoje czyny bojowe, w du?ej mierze odporne na g?d, ch?d i wrog? propagand?.



Przypisy:

[1] Historia Gda?ska, red. E. Cie?lak, t. III/2, Gda?sk 1993, s. 169.

[2] R. Bielecki, Encyklopedia wojen napoleo?skich, Warszawa 2001, s. 491.

[3] Historia Gda?ska, s. 169-170.

[4] Historia Gda?ska, s. 171.

[5] Historia Gda?ska, s. 172.

[6] Historia Gda?ska, s. 172-173. Tak na marginesie blokada miasta w okresie napoleo?skim zrujnowa?a miasto – kiedy w 1805 r. do Gda?ska przyp?yn??y 1194 statki to w 1811 tylko 50, a rok p?niej 34.

[7] G. Nafziger, Napoleon’s Dresden Campaigns. The Battles of August 1813, Emperor’s Press, Chicago 1994, s. 22.

[8] Historia Gda?ska, s. 173.

[9] Historia Gda?ska, s. 173-174.

[10] M. Bielski, W. Rezmer, Bitwy na Pomorzu 1109-1945, Gda?sk 1993, s. 236-237.

[11] Historia Gda?ska, s. 175.

[12] M. Bielski, W. Rezmer, Bitwy na Pomorzu..., s. 237.

[13] Historia Gda?ska, s. 175.

[14] Historia Gda?ska, s. 175. Podobnie jak w przypadku stanu ca?ego garnizonu, tak i w przypadku Polakw liczby s? rozbie?ne, np. S. Kirkor oblicza Polakw w Gda?sku na 246 oficerw i 5155 podoficerw i ?o?nierzy. Jeszcze inne liczby przytacza B. Gembarzewski twierdz?c, ?e 21 stycznia 1813 r. w twierdzy by?o 276 oficerw i 5568 podoficerw i ?o?nierzy polskich. W przypadku ca?ego garnizonu spotyka si? tak?e dane na stycze? 1813 roku rz?du 35 i 36 tysi?cy.

[15] M. Bielski, W. Rezmer, Bitwy na Pomorzu..., s. 237; Historia Gda?ska, s. 177.

[16] Historia Gda?ska, s. 178-179.

[17] Historia Gda?ska, s. 179.

[18] H. G. Siegler, Danzig Chronik eines Jahrtausends, Droste Verlag 1991, s. 240.

[19] Historia Gda?ska, s. 180.

[20] D. Smith, The Greenhill Napoleonic War Data Book, Londyn – Pennsylvania 1998, s. 480.

[21] H. G. Siegler, Danzig..., s. 240; M. Bielski, W. Rezmer, Bitwy na Pomorzu..., s. 239.

[22] Historia Gda?ska, s. 180.

[23] Historia Gda?ska, s. 180; M. Kukiel, Dzieje or??a polskiego w epoce napoleo?skiej, Pozna? 1912 (reprint, Pozna? 1996), s. 442.

[24] M. Kukiel, Dzieje..., s. 442.

[25] Historia Gda?ska, s. 181.

[26] M. Bielski, W. Rezmer, Bitwy na Pomorzu..., s. 239; M. Kukiel, Dzieje..., s. 443.

[27] Tak uwa?a Zaj?czkowski (Historia Gda?ska, s. 183), natomiast Bielski i Rezmer przyjmuj?, ?e liczebno?? garnizonu ustalono na 17 tys. ludzi, pocz?tkowo gen. Rapp ??da? jej dla 30 tys. ludzi i 1800 koni (Bitwy na Pomorzu..., s. 239).

[28] M. Bielski, W. Rezmer, Bitwy na Pomorzu..., s. 239-240.

[29] Historia Gda?ska, s. 181.

[30] Historia Gda?ska, s. 185

[30] Historia Gda?ska, s. 183. W takim uj?ciu twierdzenie przez Kukiela (Dzieje..., s. 446), ?e gen. Rapp wpu?ci? tych ludzi z powrotem do miasta nie wydaje si? prawdopodobne.

[31] M. Kukiel, Dzieje..., s. 443.

[32] Historia Gda?ska, s. 183.

[33] Historia Gda?ska, s. 183.

[34] Historia Gda?ska, s. 183-184; M. Kukiel, Dzieje..., s. 445.

[35] The Concise Dictionary of National Biography, t. I, Londyn, bdw, s. 533.

[36] Historia Gda?ska, s. 184.

[37] P. Wieczorkiewicz, Historia wojen morskich. Wiek ?agla, wyd. Puls, Londyn 1995, s. 580-581.

[38] Historia Gda?ska, s. 184.

[39] Historia Gda?ska, s. 184. Sp?on??o 24 tys. kwintali zbo?a, 15 tys. kwintali m?ki, 40 tys. racji sucharw. Jak ocenia M. Kukiel (Dzieje..., s. 446) dla szcz?tkowej ju? za?ogi te zapasy ?ywno?ci mog?y wystarczy? na 4 miesi?ce. Niektre dane podawane przez Bielskiego i Rezmera (Bitwy na Pomorzu..., s. 241.) mwi? o spalonych 173 spichrzach.

[40] M. Bielski, W. Rezmer, Bitwy na Pomorzu..., s. 241.

[41] Historia Gda?ska, s. 186.

[42] Historia Gda?ska, s. 186.

[43] Historia Gda?ska, s. 186-187; M. Bielski, W. Rezmer, Bitwy na Pomorzu..., s. 242; M. Kukiel, Dzieje..., s. 447; B. Gembarzewski, Wojsko Polskie. Ksi?stwo Warszawskie 1807-1814, Warszawa 1905 (reprint, Pozna? 2003). 221.

[44] M. Bielski, W. Rezmer, Bitwy na Pomorzu..., s. 242.

Komentarze

Dodaj komentarz